regulator przedniego zawieszenia

17 lutego 2008, 18:11
Dzięki za linka :) Ten drugi wydawał mi się solidniejszy bo nie trzeba rozcinać rur, ale $$ :evil:
sex, bug and rock'n'roll
17 lutego 2008, 20:57
w obydwu trzeba rozcinac rurę. oryginalnie na środku jest zaprasowana wstawka i to trzyma nieruchomo drążki. Podczas spawania należy dobrze rozmierzyc środek regulacji. żeby podczas regulacji nie brakło skoku.
17 lutego 2008, 21:14
[quote:(kontakt usunięty)="renegat"]Czy ktoś miał do czynienia (wspawał) taki regulator:

http://abcgarbus.pl/garbus/product_info.php?c…amp;products_id=7221
[/quote:(kontakt usunięty)]

Wykonane z cieńszego materiału niż oryginalne rury.
Sprawia wrażenie delikatnego ale spełnia swoje zadanie, jak na razie bez problemów.
Dla mnie to świetne rozwiązanie szybko i tanio uzyskałem zamierzony efekt.

[img:(kontakt usunięty)]http://liri.eurocom.olkusz.pl/garbus/.thumb_016.jpg[/img:(kontakt usunięty)]
VW 1200 '65
Dniepr MT-9
18 lutego 2008, 13:04
singer napisał(a):w obydwu trzeba rozcinac rurę. oryginalnie na środku jest zaprasowana wstawka i to trzyma nieruchomo drążki. Podczas spawania należy dobrze rozmierzyc środek regulacji. żeby podczas regulacji nie brakło skoku.

Widziałem montaż tego drugiego - w rurach był frezowany jedynie rowek na przesuw śruby i zeszlifowane zaprasowanie w górnej części rury. Same rury nie były rozcinane.
liri napisał(a):Wykonane z cieńszego materiału niż oryginalne rury.
Sprawia wrażenie delikatnego ale spełnia swoje zadanie, jak na razie bez problemów.
Dla mnie to świetne rozwiązanie szybko i tanio uzyskałem zamierzony efekt.

I o to mi chodziło. Chyba pomyślę nad adaptacją resztek starego rurowiska :)
sex, bug and rock'n'roll
23 lutego 2008, 20:15
a jak sprawa z amorami sie przedstawia rozumiem ze tez trzeba zmieniac na krótkie? obecnie mam amory ze sprezynami (nie mac person, garb na rurowisku) standardowej dlugosci czy po zamontowaniu regulacji bede musial zmienic amory?
23 lutego 2008, 23:36
Pasowało by, bo inaczej będą dobijac.
24 lutego 2008, 09:16
Zalezy. Jak obnizasz o 2 cm, to mozesz zostawic seryjna dlugosc. Jesli bardziej - powinienes dobrac amortyzator jakos tak, zeby po wyregulowaniu na docelowa, porzadana wysokosc, odleglosc miedzy gornym a dolnym mocowaniem amortyzatora na samochodzie odpowiadala dlugosci amortyzatora w mniej wiecej polowie skoku. Czesto sie okazuje, ze musisz dobrac wysokosc samochodu do dostepnego amortyzatora. Gorzej gdy okazuje sie za krotki.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 lutego 2008, 13:26
czyli jak chciałbym obniżyć przód o 3-4 cm to polecacie to rozwiązanie, czy to badziew?? Teraz mam standartową wysokość, ale jak dla mnie to troche za wysoko.
VW 1300 '67

← Pytania i problemy