czy ktoś zna?

22 lutego 2008, 10:00
Nurek napisał(a):http://www.allegro.pl/item310251112_usaoil_60…70zli_10w40_550.html


Co o tym oleju sądzicie? Czy warto kupować?

A po co ?
Tzn czego się po nim spodziewasz?

Do garbusa wchodzi ok 2 litrów - jaki drogi olej byś nie kupił to i tak wychodzi tanio ....
Opis w aukcji jest bez sensu - ocena oleju po kolorze to bzdura która nie ma nic wspólnego z parametrami oleju . Np oleje z dodatkiem dwusiarczku molibdenu (np Fuchs) nowe wyglądają na przepracowane(- czarna nieprzezroczysta breja ) a oleje dobre ,firma znana (choć bardziej w przemyśle)
Tak samo ocena palcowo -oczna lepkości ....Szkoda gadać. Do badań faktycznej jakości i parametrów olejów służy skomplikowana aparatura i setki albo i tysiące godzin testów - a tu proszę : gość popatrzył pomacał i wie ... :-D To już na tych swoich zdolnościach mógłby zrobić majątek :wink:
Różnica między dobrym ,mniej dobrym, kiepskim olejem to np kilkadziesiąt tysięcy kilometrów przebiegu i podejście typu " wlałem i jest dobrze "mnie zawsze śmieszą ...No bo co czego sie spodziewać ? że nie dobry bo silnik się rozleciał ? :-D Jedynie w przypadkach "ratowania' silnika zużutego "gęściejszym" olejem można coś ocenić na oko i ucho. Po prostu gęściejszy olej "wypełnia" luzy . Ale tez "gęściejszy" wolniej dociera w rózne miejsca -i to nie jest tak że im gęściejszy tym lepszy -bo lepkość to tylko jeden z wielu parametrów .
Wracając do tego oleju z aukcji- nie wiem, nie znam. Producent "nie bojący się" o swoje wyroby zazwyczaj sie podpisuje. Konkretnie: firma panstwo ,miasto itd
Do "złomka "którego bym mial zamiar "dojeździć' może bym wlał jak tani...
22 lutego 2008, 10:09
No i po co CI 60 l?
Musiałbyś jeździć z 50 tysięcy rocznie (przyjmując że ważność oleju to 2 lata) :-D
22 lutego 2008, 10:18
Michał2 napisał(a):[To już na tych swoich zdolnościach mógłby zrobić majątek :wink:
No tak, ale pewnie przeszkodzilo mu to ze jest polanalfabeta. Nie przebil sie chlopak ;)

A daj spokoj z tym linkiem Nurkoslaw, takie zarty na powaznym forum sobie robic ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 lutego 2008, 10:22
Michał, do garbusa wchodzi około 2 litrów oleju?
Zapewne się pomyliłes, ale nie pisz takich bzdur, bo wprowadzasz ludzi w błąd....
22 lutego 2008, 10:23
stach napisał(a):Michał, do garbusa wchodzi około 2 litrów oleju?
Zapewne się pomyliłes, ale nie pisz takich bzdur, bo wprowadzasz ludzi w błąd....
:?: :?:
W czym sie pomylil?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 lutego 2008, 10:34
Sorry, Michał !!
Od wczoraj chodzi za mną temat zmiany oleju w skrzyni biegów i stąd ta pomroczność jasna!!
22 lutego 2008, 19:51
d.bois napisał(a):No i po co CI 60 l?
Musiałbyś jeździć z 50 tysięcy rocznie (przyjmując że ważność oleju to 2 lata) :-D

nie kupił bym 60 litrów. Najwyżej 10. Chyba, że kilka osób by sie złożyło. Ok dzieki za odp. Przekonaliście mnie. Nie kupuję :D
qubek napisał(a):
Michał2 napisał(a):[To już na tych swoich zdolnościach mógłby zrobić majątek :wink:
No tak, ale pewnie przeszkodzilo mu to ze jest polanalfabeta. Nie przebil sie chlopak ;)

A daj spokoj z tym linkiem Nurkoslaw, takie zarty na powaznym forum sobie robic ;)

Kubosław jakaś pomyłka w nicku :D
23 lutego 2008, 09:57
Majki napisał(a):to mogłoby się opłacać przy docieraniu sportowego silnika gdzie wchodzi 5 L i to na dwie osoby.
Wlalbys docierajac swoj silnik jakies niewiadomo co od jakiegos polanalfabety z allegro?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 lutego 2008, 10:21
qubek napisał(a):
Majki napisał(a):to mogłoby się opłacać przy docieraniu sportowego silnika gdzie wchodzi 5 L i to na dwie osoby.
Wlalbys docierajac swoj silnik jakies niewiadomo co od jakiegos polanalfabety z allegro?

a widzisz żebym to kupował ;) lub miał chęć ? nie. dałem tylko przykład opłacalności kupna takiej beczki :D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
23 lutego 2008, 10:25
Majki napisał(a):
qubek napisał(a):
Majki napisał(a):to mogłoby się opłacać przy docieraniu sportowego silnika gdzie wchodzi 5 L i to na dwie osoby.
Wlalbys docierajac swoj silnik jakies niewiadomo co od jakiegos polanalfabety z allegro?

a widzisz żebym to kupował ;) lub miał chęć ? nie. dałem tylko przykład opłacalności kupna takiej beczki :D

A ja wlasnie pokazalem ze mam watpliwosci co do tej oplacalnosci. Docieranie sportowego silnika to krytyczny moment, w ktorym ladnych kilka, kilkanascie tysiecy zlotych moze pojsc sie kochac w ciagu kilku minut. Uzywanie do tego nieznanego oleju w celu oszczedzeni kilkudziesieciu (?) zlotych to jakies nieporozumienie.
To ze tego nie robisz tez swiadczy przeciw tej oplacalnosci, nie? :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 lutego 2008, 10:30
qubek napisał(a):
Majki napisał(a):
qubek napisał(a):
Majki napisał(a):to mogłoby się opłacać przy docieraniu sportowego silnika gdzie wchodzi 5 L i to na dwie osoby.
Wlalbys docierajac swoj silnik jakies niewiadomo co od jakiegos polanalfabety z allegro?

a widzisz żebym to kupował ;) lub miał chęć ? nie. dałem tylko przykład opłacalności kupna takiej beczki :D

A ja wlasnie pokazalem ze mam watpliwosci co do tej oplacalnosci. Docieranie sportowego silnika to krytyczny moment, w ktorym ladnych kilka, kilkanascie tysiecy zlotych moze pojsc sie kochac w ciagu kilku minut. Uzywanie do tego nieznanego oleju w celu oszczedzeni kilkudziesieciu (?) zlotych to jakies nieporozumienie.
To ze tego nie robisz tez swiadczy przeciw tej oplacalnosci, nie? :)

pewnie tak, ale nie wszyscy mogą podzielać twoje zdanie.

ja jak będę miał docierać to pojadę do odpowiedniego punktu i kupię castrola z beczki. też wyjdzie taniej, a olej sprawdzony i markowy.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast

← Pytania i problemy