Reanimacja silnika

25 lutego 2008, 19:37
Witam Jakiś czas temu miałem mały wypadek garbusem. Koleś który prowadził seicento wjechał mi w zadek :( na wskutek czego klapa pas i parę rzeczy do wymiany, tutaj zaczyna się mój problem ponieważ silnik przestał palić, raz na jakiś czas da oznakę życia na dwa cylindry i to jest wszystko. Jak patrzyłem na koło pasowe to zauważyłem ślad od karoserii, wniosek prosty ze podczas zderzenia klapa doszła do koła. Tu się chciałem zapytać od czego zacząć sprawdzanie silnika? czy jes możliwe ze podczas zablokowania koła stało się coś z panewkami?? wał się przestawił lub coś takiego.???
Ten kto Cię zdenerwował, zdobył nad Tobą władze!
25 lutego 2008, 19:40
Bardzo prawdopodone. Sorry, ale tak sie czesto dzieje. Bardzo mozliwe ze czeka Ci rozbiorka silnika i kompletny remont. O ile w ogole sie da.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 lutego 2008, 21:12
Eee, prędzej by cały zespół się przestawił ...wyrwał z poduszek ....
Próbowałeś odpalać - czyli się kręci . Nie wydaje jakiś niepokojących odgłosów ?Pooglądać czy coś nie pęknięte. Prędzej coś w osprzęcie uszkodzone. Obejrzeć aparat zapłonowy czy kopułka cała ,palec ...Czy dobrze "siedzą "...
Wykręcić świece i pokręcić ręka (kluczem) za koło pasowe- z czuciem ,czy kręci się z jednakowymi oporami ,czy nie ma jakiś zacięć "chrupnięć"
Jak nie ma nic niepokojącego to posprawdzać wszystko po kolei gaźnik zapłon...ew kompresję sprawdzić.
A jak "dostał "to zgasł ? I nie był już odpalany ?
25 lutego 2008, 21:27
Michał2 napisał(a):Eee, prędzej by cały zespół się przestawił ...wyrwał z poduszek ....
Ja gadalem z mechanikami Garbowymi o tego typu wypadkach (mam tu doswiadczenie, na szczescie nie tak bolesne) i jesli uszkodzenia dojda do kola pasowego i sruba zostanie puknieta, to pada cos z panewkami. Moge sie przy okazji wypytac dokladnie co, bo (jak mowilem) nie testowalem tego sam na szczescie. Ale to podobno standart.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 lutego 2008, 21:42
qubek napisał(a):
Michał2 napisał(a):Eee, prędzej by cały zespół się przestawił ...wyrwał z poduszek ....
Ja gadalem z mechanikami Garbowymi o tego typu wypadkach (mam tu doswiadczenie, na szczescie nie tak bolesne) i jesli uszkodzenia dojda do kola pasowego i sruba zostanie puknieta, to pada cos z panewkami. Moge sie przy okazji wypytac dokladnie co, bo (jak mowilem) nie testowalem tego sam na szczescie. Ale to podobno standart.

Nie będę się upierał że nie ( też los mi oszczędził takich doświadczeń) ale tak sobie myślę, że jakby coś z panewkami się stało - (ale go nie zablokowało bo kręci) -to jednak by palił . Pewnie by coś "ramoliło" ale palić powinien....
25 lutego 2008, 22:11
Odpal silnik po wyjęciu, będzie wiadomo, gdzie na pewno problemu nie ma.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
26 lutego 2008, 08:46
Silnik po uderzeniu zgasł, jak próbowałem go odpalić to coś tam się odezwał na dwa cylindry ze jeszcze nie umiera:) i to wszystko, cisza. posprawdzam go dokładniej być może właśnie aparat się przestawił.
Ten kto Cię zdenerwował, zdobył nad Tobą władze!
26 lutego 2008, 09:29
qubek napisał(a):
Michał2 napisał(a):Eee, prędzej by cały zespół się przestawił ...wyrwał z poduszek ....
Ja gadalem z mechanikami Garbowymi o tego typu wypadkach (mam tu doswiadczenie, na szczescie nie tak bolesne) i jesli uszkodzenia dojda do kola pasowego i sruba zostanie puknieta, to pada cos z panewkami. Moge sie przy okazji wypytac dokladnie co, bo (jak mowilem) nie testowalem tego sam na szczescie. Ale to podobno standart.
sory...ale co ma palenie silnika na 2 cylindrach do....panewek... :-D :-D
skoro nrmlanie sie kreci, a nawet odpala...to dol jest raczej ok...a na pewno panewki nie maja wplywu na ...dwa cylindry
w/g mnie..jest to albo cos blachego..uszkodzenie kopluki, kable spadly ze swiec..albo..poprzez uderzenie..przez tlumik, uchylilo glowice...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
26 lutego 2008, 09:39
gino napisał(a):sory...ale co ma palenie silnika na 2 cylindrach do....panewek... :-D :-D
Nic. A czy ja mowie cos o paleniu na dwoch cylindrach? Pije do udezenia w tyl. Jesli Garb jest walniety w tyl to to na co sie patrzy to czy udezenie doszlo do sruby kola pasowego. Jesli doszlo, to bardzo czesto ciagnie to za soba powazne obrazenia wewnetrzne silnika. Przezylem juz to dwa razy i za kazdym razem pierwsze pytanie jakie dostawalem rozmawiajac o tym z mechanikami bylo "czy doszlo do kola pasowego". Na szczescie nie. Ale Bladiemu doszlo.


--------------


Dopytalem sie - idzie jak sie mozna domyslac panewka/jej gniazdo przy kole zamachowym, ustalajaca wal wzdloz. Silnik nagle dostaje wiekszego luzu.

Ale to raczej nie powinno powodowac takiego problemu
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy