qubek napisał(a):ORZECH napisał(a):Jest lepszy sposób. Koło dworca wschodniego w Warszawie, bodaj na ulicy Łukowskiej (musiałbym sprawdzić w wizytówkach) jest wulkanizacja gdzie wyważają koła na samochodzie. Super sprawa! Polecam.
Tak, ale jak zdejmiesz kolo i zalozysz je w innej pozycji na bebnie, to cale wywazanie idzie na marne.
Nie wiem tez jak z dokladnoscia tego. Przeciez poza niewywazeniem bebna, wchodza tu w gre nierowna praca lozyska i (przede wszystkim) tarcie bebna o szczeki. Jak separuja te czynniki?
A to sobie zaznaczyć można...I zakładać tak samo.
No i plusik jest taki że "gwichtami" na kole wywarza się też bęben, czy tarczę, piastę -cały obracający się komplecik...
Jak maszynka dokładna (a pewnie tak-bo już innych niż komputerowe niema ) i gościowi będzie się chciało- to jest to lepsze niż wyważanie oddzielne- bo oś obrotu na wyważarce nie koniecznie pokrywa się póżniej z tą faktyczną w aucie.A tu jest wyważane koło w tym miejscu gdzie będzie pracowało-więc ew niedokładności mocowania nie mają znaczenia.
To czy aż taka dokładność jest naprawdę potrzebna to insza inszość

A ew ocieranie szczęk nie ma znaczenia- tu chodzi o masę wirującą .