wyważanie kół - felgi na 5 śrub, te dziadowe

27 lutego 2008, 23:31
mateus napisał(a):czy to ktoś wyważa? jak? gdzie?

pytam, bo wczoraj w wulkanizacji usłyszałem, że te koła nijak na urządzenie do wyważania nie wejdą.


tak dla pewności... chodzi o koła takie jak te:
http://photos04.allegro.pl/photos/oryginal/317/45/49/317454987

A to dobre pytanie jest. Wie ktoś? Może trzeba z bębnem? :? Niedługo zmieniam kapcie i stanę przed podobnym problemem.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
28 lutego 2008, 07:33
W Łomiankach jest wulkanizator ktory ma dorobiona przejsciowke z bebna (ale nie caly beben :) ). Ja do niego jezdze. To jest na samym poczatku, niedaleko Renifera, wlasciwie jeszcze w Burakowie. Maly zaklad na rogu bodajze Wólczynskiej i Warszawskiej.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 lutego 2008, 09:04
qubek napisał(a):niedaleko Renifera, wlasciwie jeszcze w Burakowie.

:-D :-D :-D :-D
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
28 lutego 2008, 09:53
qubek napisał(a):W Łomiankach jest wulkanizator ktory ma dorobiona przejsciowke z bebna (ale nie caly beben :) ). Ja do niego jezdze. To jest na samym poczatku, niedaleko Renifera, wlasciwie jeszcze w Burakowie. Maly zaklad na rogu bodajze Wólczynskiej i Warszawskiej.

Dzięki :-)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
28 lutego 2008, 10:46
ORZECH napisał(a):Jest lepszy sposób. Koło dworca wschodniego w Warszawie, bodaj na ulicy Łukowskiej (musiałbym sprawdzić w wizytówkach) jest wulkanizacja gdzie wyważają koła na samochodzie. Super sprawa! Polecam.
Tak, ale jak zdejmiesz kolo i zalozysz je w innej pozycji na bebnie, to cale wywazanie idzie na marne.
Nie wiem tez jak z dokladnoscia tego. Przeciez poza niewywazeniem bebna, wchodza tu w gre nierowna praca lozyska i (przede wszystkim) tarcie bebna o szczeki. Jak separuja te czynniki?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 lutego 2008, 14:07
qubek napisał(a):
ORZECH napisał(a):Jest lepszy sposób. Koło dworca wschodniego w Warszawie, bodaj na ulicy Łukowskiej (musiałbym sprawdzić w wizytówkach) jest wulkanizacja gdzie wyważają koła na samochodzie. Super sprawa! Polecam.
Tak, ale jak zdejmiesz kolo i zalozysz je w innej pozycji na bebnie, to cale wywazanie idzie na marne.
Nie wiem tez jak z dokladnoscia tego. Przeciez poza niewywazeniem bebna, wchodza tu w gre nierowna praca lozyska i (przede wszystkim) tarcie bebna o szczeki. Jak separuja te czynniki?

A to sobie zaznaczyć można...I zakładać tak samo.
No i plusik jest taki że "gwichtami" na kole wywarza się też bęben, czy tarczę, piastę -cały obracający się komplecik...
Jak maszynka dokładna (a pewnie tak-bo już innych niż komputerowe niema ) i gościowi będzie się chciało- to jest to lepsze niż wyważanie oddzielne- bo oś obrotu na wyważarce nie koniecznie pokrywa się póżniej z tą faktyczną w aucie.A tu jest wyważane koło w tym miejscu gdzie będzie pracowało-więc ew niedokładności mocowania nie mają znaczenia.
To czy aż taka dokładność jest naprawdę potrzebna to insza inszość :wink:
A ew ocieranie szczęk nie ma znaczenia- tu chodzi o masę wirującą .
28 lutego 2008, 19:02
Bęben jest wyważany podczas produkcji.
Wyważanie kola to w sumie wyważanie opony i dętki która ma rożna masę w różnych miejscach, felga jest raczej symetryczna pomijając zaworek.
Łożyska mogą szumiec jak są zepsute ale żeby wprowadzały bicie na bęben?
Może bęben jest źle wykonany i ma krzywe gniazda pod łożysko.
28 lutego 2008, 20:52
ORZECH napisał(a):Jest lepszy sposób. Koło dworca wschodniego w Warszawie, bodaj na ulicy Łukowskiej (musiałbym sprawdzić w wizytówkach) jest wulkanizacja gdzie wyważają koła na samochodzie. Super sprawa! Polecam.

ta wulkanizacja na prawdę dobrze działa? wygląda jak melina :-D bez kitu :-D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
28 lutego 2008, 21:52
nie wiem czy jeszcze aktualne, ale..swego czasu wulkanizator w FALENICY /przy przejezdzie kolejowym/ pod Warszawa, wywazal dziadowe kola...
zreszta, sam byl, badz nadal jest wlascicielm garbusa..wiec zna temat
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
28 lutego 2008, 22:49
garbuska ten kolo w Falenicy już nie ma, a wyważy tylko samą felgę z oponą. Nie wyważają na samochodzie.
A szkoda, też będę musiał taką operację popełnić :lol:

Aha, jest jeszcze na puławskiej jak do Piaseczna się jedzie po lewej stronie. Chyba na stacji Shell-a. Jest tam postawiony namiot i tam wyważają koła na samochodzie.
VW 1302 '71
1 marca 2008, 23:02
dla mnie opcja "wyważanie na samochodzie" odpada - dziadem do stolicy nie dojadę. pozostaje przy najbliższej wizycie zabrać ze sobą same koła i odwiedzić któryś z warsztatów.

i będzie jeden problem mniej (: dzięki za odpowiedzi!

pozdrawiam
m


a, właśnie! czy ktoś jest w stanie podpowiedzieć, do którego najłatwiej dotrzeć, wjeżdżając do warszawy od strony marek?
2 marca 2008, 00:16
mateus napisał(a):a, właśnie! czy ktoś jest w stanie podpowiedzieć, do którego najłatwiej dotrzeć, wjeżdżając do warszawy od strony marek?

do tego w Łomiankach :)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
5 marca 2008, 04:20wywazanie
witam!
'mój' wulkanizator zajmuje sie takze samochodami ciezarowymi i innymi..., ktore tez maja wielkie otwory i bez problemu nasadka/duzy stożkowy krążek lapie rowniez garbusowa-stara felge.
w wolnej chwili moge rozrysowac, lub nawet zrobic zdjecie przy pracy ;>

warto sie spytac wulkanizatora w okolicy..

pozdrawiam
Antek

← Pytania i problemy