Pytanie za 1000 pkt. Kto wie jakim specyfikiem rozpuścić/rozkleić/pozbyć się ośmiorniczki ( kleju ). Zostawiłem garba u pewnego magika na drobną naprawę , a ten wepchał łapy nie tam gdzie trzeba , oczywiście teraz to nie on . No żesz krew mnie zalewa. Ale nie o tym miało być.
Aha, łamanie ani cięcie nie wchodzi w grę. Akurat takie miejsce , że się nie da
( jak się coś popsuło, to trzeba było zaspawać albo zlutować, bo klejem to sam potrafię napećkać i w dodatku jeszcze krzywo )
Aha, łamanie ani cięcie nie wchodzi w grę. Akurat takie miejsce , że się nie da