Gaźnik - modyfikacje

25 czerwca 2004, 18:10
Witam wszystkich!
W związku z brakiem funduszy chodzi mi po głowie przeróbka gaźnika dwuprzelotowego np. od poloneza tak aby dwie gardziele otwierały się równocześnie i zeby kazda gardziel zasilala jeden cylinder czyli potzebne beda dwa taki gaźniki. Co wy na to?Mozna by w ten sposób zastapic drogie gaźniki (weber idf i dellorto drla) i zaoszczedzic około 2000pln!!??
25 czerwca 2004, 18:56
[quote="Kwinto"]Witam wszystkich!
W związku z brakiem funduszy chodzi mi po głowie przeróbka gaźnika dwuprzelotowego np. od poloneza tak aby dwie gardziele otwierały się równocześnie i zeby kazda gardziel zasilala jeden cylinder czyli potzebne beda dwa taki gaźniki. Co wy na to?Mozna by w ten sposób zastapic drogie gaźniki (weber idf i dellorto drla) i zaoszczedzic około 2000pln!!??

Hmmm
Jednaj chyba musisz bardziej uscislic co dokladnie chcesz zrobic ???
Chcesz miec jeden gaznior dwugardzielowy tak jak np kity z pojedynczym weberem lub delloro posrodku ??
Czy raczej wstawic dwa gazniki dwugardzielowe zamiat Dellorto DRLA czy webero IDF

Pierwsza opcja wyglada tak : Zawsze to troche lepsze napelnianie cylindrow niz przy jednym jednogardzielowym gazniku ale nie zlikwidujesz glownej wady tego systemu czyli dluuuugiego i pokreconego jak paragraf kolektora.
Druga sprawa to nie wiem jak sobie wyobrazasz zbudowanie kolektora do czegos takiego ??? Rzezba bedzie poprostu nieziemska
Pamietaj ze dolot to zajebiscie czuly punkt silnika NA i wszysko jest tam wyliczone (zjawiska falowe , dlugosc itd)
IMO Strasznie duzo roboty, kombinowania a efekt moze byc gorszy niz serji.

Opcja druga dla mnie bedziej realna ale szczerze powiem: Musisz to naprawde przemyslec bo mysle ze ostatecznie koszt bedzie jakies 30 % wiekszy niz 36 IDF
Nie bardzo kojaze gaznik od poloneza o ktorym mowisz ?? jest pionowy czy poziomy ?
Jesli jest "dwuprzelotowy" to rozumiem ze ma dwie gardziele z dwoma oddzielnymi wyjsciami na dole czy dwie przepustnice laczace sie na dole w jedna??
Tak czy inaczej musisz zrobic do tego kolektor (odpowiedni pomierzony, szczelny itd) Do tego jakies home made linkage ( straszna robota -przerabialem to ) Filtry itd.
Musisz zobaczyc czy si sie zmiesci miedzy sciana i obudowa wiatraka ( a moze sie nie zmiescic bo idf sa dosc waskie a i tak jest tam dosc ciasno.

Podsumowanie :) IMO Ogromna robota i co najwazniejsze chyba pionierska ( wiedz bedziesz mial od cholery niespodzianek ) troche za duzo niewiadomych np czy wykonany kolektor bedzie mial odpowiednie paramery, gwarantuje ze kasa zaoszczedzona na gaznikach utonie w morzu pierdul ktore bedziesz mial do zrobienia.

Podaj co to za gaznik moze jaks fota ??
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
25 czerwca 2004, 22:59
Moim zdaniem to nie jest nailepszy pomysł. Gaźnik poloneza jest opadowy dwu przelotowy. Oznacza to, że oba przeloty zasilają silnik jednocześnie i różnią się między sobą (przelot drugi jest często nazywany przyspieszającym i jego zadaniem jest dosilic silnik przy dużym obciążeniu i pewnych obrotach oraz nie posiada rozpylacza pomki przyspieszającej). Różnica ta sprawia, ze przeloty nie mogą pracować niezależnie. Mało tego gaźnik jest bardzo indywidualnym elementem każdego silnika. Ktoś poprostu to liczył. Garbowy silnik ma i nne obroty, inną wartość podcisnienia wytwarzanego przez tłoki, ma inne zapotrzebowanie na mieszanke. Gaźnik poprostu nie bedzie pasował.
Między gaźnikami w tych autach nie ma najmniejszego pokrewieństwa.
Objawem tego może być problem z biegiem jałowym, dziura w obrotach, problemy z rozruchem, nadmierne zuzycie paliwa, a policzenie tego wszystkiego to jest wyższa szkoła jazdy.
Dodam jeszcze, że gaźnik poloneza nie jest szczytem osiągnięć inzynierji, inaczej mówiąc jest kiepski.
Mc Giever to może by tu coś poradził.
26 czerwca 2004, 16:09
kojot napisał(a):w tej kwestii nie bedę się wypowiadał ale już chyba przewiduje odpowiedzi dago i qubka :lol: :lol:
No właśnie - i takie też jest moje zdanie na temat. Nie czaje o co w ogóle lata przy takich przeszczepach - przeciez garbowe części sa tak fajne,charakterystyczne i niepowtarzalne ze po co je czymkolwiek zastępować - o kwestiach technicznych nie wspomnę - patrz post Glowy.
Po mojemu to hulać nie będzie,a przynajmniej na pewno nie tak jabyś sobie tego życzył.
26 czerwca 2004, 21:50
Ja tez uwazam, ze to bez sensu.
Troche powtorze to co juz bylo:
-gaznik Poloneza ma nieodpowiednia konstrukcje
-gaznik Poloneza jest w ogole do doopy, wsadzac takie cos, zeby poprawic osiagi? :D
A teraz dorzuce troche argumentow:
W cenie zestawu DRLA/IDF koszt samoch gaznikow gra bardzo mala role. Znajdowali juz ludzie same gazniki i mysleli ze sa w domu. A to niestety nie. Wiekszosc kosztow stanowia:
Kolektory i ciegna, ktore mozna dorobic, ale sa na tyle skomplikowane, ze w praktyce okazuje sie to drozsze niz kupienie gotowych produktow, a w dodatku bardzo niepewne.
Przerobka i regeneracja samych gaznikow. Nawet majac pare weberow przed soba, nie zalozysz ich do Garba. Musza miec odpowiednie do danego silnika gardziele i dysze. Musza miec sprawne membrany i uszczelki. To wszystko jest drogie. A jasli dostosowanie odpowiednich gaznikow wymaga zachodu, to co dopiero dostosowanie takich, ktorych konstrukcja jest zupelnie inna? Pomijam juz to, co powiedzial Glowa, ze nieodpowiednia. Teorytycznie mozna kombinowac z zastosowaniem takiego pojedynczego gaznika, w miejsce seryjnego. Sa takie konstrukcje. Oczywiscie nie wykozystuja one gaznika od Poloneza, bo maja usprawnic, a nie popsuc silnik ;) . Sa to progresywne gazniki typu weber DCNF bodajze. Ale przy takich konstrukcjach nie unikasz problemu z dlugim kolektorem. Sa one w Polsce drogie. Nie daja zbyt dobrych osiagow. Trudno je tak ustawic, zeby uniknac dziur w obrotach. Generalnie nietanie i nie dajace zbyt dobrych efektow rozwiazanie.
Wydaje mie sie ze probujesz wywazyc otarte drzwi. W tuningu Garba juz prawie wszystko zostalo przebadane i sprawdzone. Nie ma drog na skroty. Wiem ze kombinowanie lezy w polskim charakterze, ale w ten sposob tylko zmarnujesz czas i pieniadze.
27 czerwca 2004, 10:44
Ja miałem w Ladzie dwugardzielowego Webera i był ciulowy. Mimo wielu regulacji (w tym na przyrządach) nie trzymał obrotów,miał "dziury" w obrotach,auto gasło,szwankowało odciecie dopływu paliwa - o tym że palił na nim jak szalony to chyba dodawać nie musze (12l.). Poza tym ciekło z niego chociaz wcale szczególnie wyeksploatowany nie był - gaznik poloneza jest konstrukcyjnie podobny - z reszta tak jak wiekszosc gazników aut z demo-ludów. Moim zdaniem to nie wypali - a na podkrecaniu silniczka to chyba oszczędzac nie nalezy bo mozna chyba żałowac potem gorzko tych oszczedności - widziałem takie przypadki spaszczenia silniczka garbowego poprzez amatorskie przeróbki.
Takie jest moje zdanie choć oczywscie moge sie mylić.
27 czerwca 2004, 16:57
Sądze, że w ogólności zakładanie gaznika z jakiego kolwiek innego silnika nie ma żadnego senu. Gaźnik to bardzo indywidualny element silnika i jest projektowany do zasilania tylko tego jednego silnika.
Wydaje mi się, jak już to prędzej z wtryskiem mozna kombinować (choc wcale nie łatwiej). Moznaby bowiedzieć że wtrysk jest bardziej uniwersalny (od strony mechanicznej i może elektronicznej, zaś program znów jest bardzo indywidualną cząścią układu dla każdecho silnika).
27 czerwca 2004, 18:15
Glowa napisał(a):Sądze, że w ogólności zakładanie gaznika z jakiego kolwiek innego silnika nie ma żadnego senu. Gaźnik to bardzo indywidualny element silnika i jest projektowany do zasilania tylko tego jednego silnika.

Tu sie akurat mylisz. Wszystkie gazniki, ktore wsadza sie do Garbow, sa "od jakiegos samochodu" i to raczej nie jednego. Byly montowane w roznych modelach. To jest cakiem normalne. Moze tak jak mowisz jest w przypadku prostych, tanich gazniczkow, ale te "z gornej polki" sa dosc uniwersalne. Oczywiscie do kazdego silnika trzeba je odpowiednio ustawic.
27 czerwca 2004, 20:36
Niestety na garbusie nie zaoszczędzisz i dobrze . A z tymi elementami do gazników webera to prawda kupiłem same gażniki i cieszyłem się że najważniejsze juz mam jak przyszło do zapłaty za kolektory filtry i linki to mi isę słabo zrobiło ,ale je kupiłem .CO SIE NIE ROBI DLA GARBA :D
A skonstruowanie systemu linek to naprawdę nie jest takie banalne tam są sworznie kulowe miniaturki ,jeśli załoł by sie produkcją masową to wtedy może by się opłacało.A tak w ogóle to garbus nie musi za wszelką cenę być wyścigówką .
27 czerwca 2004, 23:00
jacke napisał(a):Niestety na garbusie nie zaoszczędzisz i dobrze . A z tymi elementami do gazników webera to prawda kupiłem same gażniki i cieszyłem się że najważniejsze juz mam jak przyszło do zapłaty za kolektory filtry i linki to mi isę słabo zrobiło ,ale je kupiłem .CO SIE NIE ROBI DLA GARBA :D

Prawda prawda :D


A skonstruowanie systemu linek to naprawdę nie jest takie banalne tam są sworznie kulowe miniaturki ,jeśli załoł by sie produkcją masową to wtedy może by się opłacało.

No wlasnie i do tego jeszcze prawy i lewy gwint czeso metryczny na podstawie 6 katnego patyka Masakra.
Robilem to w zeszlym roku i nigdy wiecej

A tak w ogóle to garbus nie musi za wszelką cenę być wyścigówką .

No niby nie musi ale milo by bylo zeby byl :twisted:
P.S A majstrujesz cos przy swoim silniczku ???Sory jesli gdzies przeoczylem
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
27 czerwca 2004, 23:26
To prawda, że w wielu samochodach były montowane gaźniki Solexa a co zatym idzie były one podobne do garbatych. Jednak nie jest prawdą że są one identyczne i uniwersalne! Różnią się one szczegółami konstrukcyinimi mimo, że z wyglądu są podobne. Niekiedy różnią się tylko dyszami, średnicami zwężki gardzieli a niekiedy są to rużnice dosyć znaczne.
Nie jest to kwestia tylko regulacji. Bardzo żadko się zdarza żeby dwa różne silniki miały ten sam typ gaźnika.
28 czerwca 2004, 01:10
Gaźnik z poloneza to poroniony pomysł. On ma dwie gardziele, ale te gardziele są inne. Po co walić głową w ścianę, gdy obok są drzwi. Jeśli kogoś nie stać na nowe gaźniki, można szukać używanych dedykowanych do garba. Jak wciąż za drogo to szukajmy dalej. Podwójne gaźniki były stosowane w niektórych modelach Alfa Romeo. Stare silniki forda V6 też miały podwójne gaźniki z identycznymi gardzielami. Oczywiste, że trzeba będzie te gaźniki od nowa regulować, zwłaszcza te z forda. I jak wspomniał ktoś wczesniej to nie będzie plug&play. Kolektory, filtry, sterowanie trzeba dorobić od zera. Wyzwanie dla zdolnego majsterkowicza. Przekleństwo dla początkującego zapaleńca.
28 czerwca 2004, 23:22
Glowa napisał(a):To prawda, że w wielu samochodach były montowane gaźniki Solexa a co zatym idzie były one podobne do garbatych. Jednak nie jest prawdą że są one identyczne i uniwersalne! Różnią się one szczegółami konstrukcyinimi mimo, że z wyglądu są podobne. Niekiedy różnią się tylko dyszami, średnicami zwężki gardzieli a niekiedy są to rużnice dosyć znaczne. Nie jest to kwestia tylko regulacji. Bardzo żadko się zdarza żeby dwa różne silniki miały ten sam typ gaźnika.

Glowa, ja zdaje sobie sprawe ze jak cos ma solexa to nie znaczy ze musi to byc taki sam gaznik jak w Garbusie. Na swiecie jest (bylo) wzglednie niewiele firm produkujacych gazniki (nie liczac licencji) i gazniki kazdej z tych firm byly w dziesiatkach modeli samochodow, co kompletnie nic nie znaczy, bo kazda z tych firm robila wiele modeli gaznikow.
Ale z drugiej strony naprawde nie jest rzadkoscia, zeby ten sam model gaznika byl stosowany w roznych silnikach. Tak samo jak to, ze w jednym silniku byly stosowane gazniki roznych firm. Co wiecej, powiedzialbym ze to sie zdarza nawet czesto. Wez sobie tabele i zobaczysz, ze przy danym modelu gaznika jest zazwyczaj kilka marek i modeli samochodow. A w wypadku tych bardziej skomplikowanych, dwugardzielowych modeli, bylo to wlasciwie regula. Bo niby po co projektowac rozne gazniki do roznych samochodow? Jesli chodzi o tuning Garbusa, to zaden z uzywanych do tego gaznikow nie byl projektowany do Garbusa tylko i wylacznie. Zreszta uzywanych w sportowych samochodach gaznikow bylo po prostu kilka modeli na krzyż.

← Rasowanie