[
Mysle ze koleś traktuje to jako swoistą lokate kapitału, szkoda bo mysle że niektóre z tych samochodów miałyby sie o wiele lepiej u "ludzi".[/quote]
u ludzi jak powiadasz raczej bys tych eksponatow nie zobaczył,bo wątpię żeby cie tak z ulicy wpuścili żebyś sobie samochodzik obejrzał..
Ale bałagan mają nie przeczę, mój teść tam pracował tylko tydzień- potem zrezygnował.
Mysle ze koleś traktuje to jako swoistą lokate kapitału, szkoda bo mysle że niektóre z tych samochodów miałyby sie o wiele lepiej u "ludzi".[/quote]
u ludzi jak powiadasz raczej bys tych eksponatow nie zobaczył,bo wątpię żeby cie tak z ulicy wpuścili żebyś sobie samochodzik obejrzał..
Ale bałagan mają nie przeczę, mój teść tam pracował tylko tydzień- potem zrezygnował.
Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)
