a i dzięki za zaproszenie do Krapkowic.
Strefa powitań
Witam serdecznie wszystkich 

guido napisał(a):Witam serdecznie wszystkich
Witamy na forum. Napisz moze cos o sobie o ile to nie tajemnica
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
Witam serdecznie.
Mam na imię Arek i jestem z Ostrowa Wielkopolskiego.
Od jakiegoś czasu zaglądam tutaj systematycznie i śledzę Wasze prace i działania. Jestem pod wrażeniem zaangażowania i wytrwałości.
Mój pierwszy Garbusek to był rocznik 1969 – kupiłem go w stanie do remontu – i tak też było – części kupowałem w Poznaniu – jedynym – cudem odnalezionym sklepie z częściami. Może ich było więcej, ale nie słyszałem – internetu wówczas jeszcze nie miałem.
Silnik – tego nie zapomnę do końca życia – składał mi Pan Andrzej Domaradzki z Ziębic. Nie zapomnę, gdyż przy odbiorze silnika odpalony został poza samochodem – dla mnie wówczas był to jakiś kosmos – jak tak można :shock:
Garbusek śmigał kilka lat i niestety w latach 1998/99 musiałem go sprzedać. Pojechał gdzieś do Oleśnicy, ale słuch po nim zaginął – może ktoś pamięta – był cały złoty i w czasie jazdy do Oleśnicy padł alternator i rozładował się akumulator.
To trochę o czasach „młodości”.
Teraz po 14 latach znów zapragnąłem Garbuska i kupiłem – tym razem dziadka – rocznik 1961 – numery zgodne i nie przebijane. Pracy jest ogrom przez duże „O”, ale nie jest to projekt na kilka miesięcy, a raczej lat. Samochód w między czasie przechodził z rąk do rąk, ale nikt go nie zreanimował. Mam nadzieję, że ja to zrobię.
Na dzień dobry mam już kilka pytań, ale to nie w tym dziale.
Na razie witam jeszcze raz całą „brać wiatrową” i serdecznie pozdrawiam.
Mam na imię Arek i jestem z Ostrowa Wielkopolskiego.
Od jakiegoś czasu zaglądam tutaj systematycznie i śledzę Wasze prace i działania. Jestem pod wrażeniem zaangażowania i wytrwałości.
Mój pierwszy Garbusek to był rocznik 1969 – kupiłem go w stanie do remontu – i tak też było – części kupowałem w Poznaniu – jedynym – cudem odnalezionym sklepie z częściami. Może ich było więcej, ale nie słyszałem – internetu wówczas jeszcze nie miałem.
Silnik – tego nie zapomnę do końca życia – składał mi Pan Andrzej Domaradzki z Ziębic. Nie zapomnę, gdyż przy odbiorze silnika odpalony został poza samochodem – dla mnie wówczas był to jakiś kosmos – jak tak można :shock:
Garbusek śmigał kilka lat i niestety w latach 1998/99 musiałem go sprzedać. Pojechał gdzieś do Oleśnicy, ale słuch po nim zaginął – może ktoś pamięta – był cały złoty i w czasie jazdy do Oleśnicy padł alternator i rozładował się akumulator.
To trochę o czasach „młodości”.
Teraz po 14 latach znów zapragnąłem Garbuska i kupiłem – tym razem dziadka – rocznik 1961 – numery zgodne i nie przebijane. Pracy jest ogrom przez duże „O”, ale nie jest to projekt na kilka miesięcy, a raczej lat. Samochód w między czasie przechodził z rąk do rąk, ale nikt go nie zreanimował. Mam nadzieję, że ja to zrobię.
Na dzień dobry mam już kilka pytań, ale to nie w tym dziale.
Na razie witam jeszcze raz całą „brać wiatrową” i serdecznie pozdrawiam.
Również pozdrawiamy
No to noweczki, teraz tylko pędzić migiem na zloty
pamiętajcie, bez garbusa tez można 
MagnusMM
1 marca 2013, 19:46Dzień dobry, cześć i czołem
Witam, busa mam, ale nie VW
Lubię za to klimaty busiaste, busy po przeróbkach, podróże busami itd
W ramach bus zajawki robię też ręcznie różne rzeczy z busami i postaram się w odpowiednim dziale je Wam zaprezentować.
Magda.
Magda.
Hej Magda witamy na forum. Co to za bus? Nysan'patrol? 
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
i Nitro też ma 
Dziękuję za miłe przyjęcie
Czy planuję mieć garbuska? Hmmm... Tak, ale mieści się to w planach "długoterminowych" (czyli do zlotu się nie wyrobię
Pozdrawiam!
WITAM SERDECZNIE 
Jakiś czas temu zarejestrowałam się tu ale to było dawno
teraz jako szczęśliwa właścicielka mojej kochanej garbusowej miłości <na razie nadano jej imię "ZŁOTKO"
witam wszystkich serdecznie
dwa zloty w "ZIELONEJ" zaliczone ,,jeden w Choczewie ale bez swojego cudeńka to nie to
AleksandraR ----to tylko link OLA będzie dużo prościej .................znana wcześniej jako sister TOMKOLA
OLKA
Jakiś czas temu zarejestrowałam się tu ale to było dawno
teraz jako szczęśliwa właścicielka mojej kochanej garbusowej miłości <na razie nadano jej imię "ZŁOTKO"
witam wszystkich serdecznie
dwa zloty w "ZIELONEJ" zaliczone ,,jeden w Choczewie ale bez swojego cudeńka to nie to
AleksandraR ----to tylko link OLA będzie dużo prościej .................znana wcześniej jako sister TOMKOLA
OLKA
Witam,
Nowy, jeszcze bez garba ale dziadek '60 już się zbliża.
Pozdrawiam
Nowy, jeszcze bez garba ale dziadek '60 już się zbliża.
Pozdrawiam
WITAM WSZYSTKICH!!
ja swoją przygodę z garbusami dopiero zaczynam. widać, że na tym forum jakby zebrać wiedzę wszystkich użytkowników o grabusach i napisać książke, to chyba lasów by nie wystarczyło:D pozdrawiam
ja swoją przygodę z garbusami dopiero zaczynam. widać, że na tym forum jakby zebrać wiedzę wszystkich użytkowników o grabusach i napisać książke, to chyba lasów by nie wystarczyło:D pozdrawiam