Nie tylko ludzie - panstwa tez potrafia byc glupie

1 maja 2008, 11:46
http://wiadomosci.onet.pl/1740972,69,item.html
Zielone światło na przejściach także dla kobiet
Szwedzki rząd zmienia sygnalizację świetlną dla pieszych. Na znakach obok dotychczasowego ludzika, przedstawiającego mężczyznę, pojawi się wizerunek kobiety.
To odpowiedź na społeczne oczekiwania, by używane na co dzień symbole uwzględniały równouprawnienie płci.

Zaczęło się od inicjatywy dwóch szedzkich gmin, których radni uznali, że kobiety i mężczyźni muszą mieć tyle samo reprezentantów, nawet na znakach drogowych. Gminne władze chciały nawet na własną rękę zmieniać światła i znaki. Wszystko rozbiło się jednak o przepisy, które mówią, że na drogach nie mogą się pojawić nieznane znaki, dezorientujące kierowców i pieszych.

Z pomocą równouprawnieniu musiał więc przyjść rząd. Zgodnie z nowymi przepisami, do końca tego roku na ulicach w Szwecji obok pana przechodnia będzie spacerowała również pani. Nowe "kobiece" znaki pojawią obok starych albo je zastąpią. Administracja dróg publicznych musi dokonać tych zmian do 1 października.

Zastanawiam sie jak oni maja zamiar przedstawic tego zenskiego ludzika. Dorysuja mu cycki? A co z dyskryminacja kobiet o malym biuscie? Zreszta - ja jakos nie zauwazylem zeby ludzik na przejsciu mial jakos wyraznie zaznaczona plec.
Dyskryminacja kobiet jest powaznym problemem. Nie ma jednak lepszego sposobu zeby ta kwestie osmieszyc, jak takie akcje. Mysle ze jeszcze powinni na wyswietlaczach dorysowac pieszego-inwalide i pieszego-homoseksualiste. To z pewnoscia komus pomoze. Serio. Firmy stawiajace znaki drogowe zarobia kilka milionow euro (w koronach)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 maja 2008, 17:02
No to teraz kolej na mniejszości seksualne,narodowe i religijne.Ciekawe czy na jednym sygnalizatorze da się umieścic araba i żyda obok siebie?
Osobne sygnalizatory,osobne przejścia?
Zakładam że osobnik na sygnalizatorze jest rasy białej (pomimo tego że jest czerwony i zielony na przenian) to co na to azjaci i afrykańczycy.
Pewnie rudzi łysi i blondyni też chcieli by mieć swojego reprezentanta.
5 maja 2008, 03:24
jestem za tym , żeby zamiast postury człowieka , ( już nieważne czy to kobieta czy facet) na sygnalizatorze umieścić zieloną lub czerwoną kaczkę.
5 maja 2008, 06:30
problem powróci ponieważ kaczka też ma płeć ,rasę i pewnie jeszcze inne różnice z których nie zdajemy sobie sprawy
5 maja 2008, 09:02
prawdziwy wyścig zbrojeń na idiotyczne przepisy :shock:
Przecież taki Pan Sygnalizator i Pani Sygnalizatorka stanowić będą parę, niby ładnie ale to para hetero. Żeby było poprawnie powinny pojawić się przejścia z dwoma Panami lub Dwiema Paniami. No ale muszą jeszcze być przejścia dla singli. Na jednym przejściu muszą więc być sygnalizatory dla pary hetero, dwóch par homo, dwa dla osób samotnych. A inne mniejszości seksualne?
Pan z owcą, Pani z osłem, Pan z trumną, Pani z trumną,...
A te pary takie bezdzietne? Sygnalizator dla rodziny z jednym dzieckiem, 2, 3, wielodzietnych. Dzieci też mają płeć, i zwierzęta też.

Parę fajnych znaków do historii drogowej:
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
5 maja 2008, 09:07
Mylisz mniejszosci seksualne ze zboczeniami.
Jest piec orientacji seksualnych uznawanych medycznie:
-heteroseksualisci
-homoseksualisci
-biseksualisci
-autoseksualisci
-aseksualisci

Wydaje mi sie ze do tych orientacji nalezy dostosowac wyswietlacze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 maja 2008, 09:20
nie zapominajcie o mniejszościach narodowych i religijnych.
A swoja droga to ciekawe że głupotę można mnożyc bez końca a z mądrością to nie wychodzi.
5 maja 2008, 09:26
qubek napisał(a):Mylisz mniejszosci seksualne ze zboczeniami.
Jest piec orientacji seksualnych uznawanych medycznie:
-heteroseksualisci
-homoseksualisci
-biseksualisci
-autoseksualisci
-aseksualisci

Wydaje mi sie ze do tych orientacji nalezy dostosowac wyswietlacze.

jakiś czas temu mniejszości seksualne uważane były za zboczenia, więc może po prostu wybiegam w przyszłość
(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
5 maja 2008, 09:38
jarek_garbus napisał(a):
qubek napisał(a):Mylisz mniejszosci seksualne ze zboczeniami.
Jest piec orientacji seksualnych uznawanych medycznie:
-heteroseksualisci
-homoseksualisci
-biseksualisci
-autoseksualisci
-aseksualisci

Wydaje mi sie ze do tych orientacji nalezy dostosowac wyswietlacze.

jakiś czas temu mniejszości seksualne uważane były za zboczenia, więc może po prostu wybiegam w przyszłość

Jakis czas temu zbieglych chlopow panszczyznianych odstawiano ciupasem do pana i karano chlosta, czy czymstam.

Mowiac serio - jest podstawowa roznica np miedzy autoseksualizmem a zoofilia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 maja 2008, 09:50
Zawsze jest jakaś podstawowa różnica między czyś a czymś.
Bardziej niż o definicje medyczne, które z czasem ulegają zmianom, chodziło mi o to, że takie zjawiska występują w społeczeństwie czy się to komuś podoba czy nie. Należą do mniejszości i dotyczą sfery seksualności, więc ze społecznego, nie medycznego, punktu widzenia, można je nazwać mniejszościami seksualnymi.
Jest to kwestia rozwoju w społeczeństwie tzw. tolerancji i pojęcia jej granic, czy też bezgraniczności.
W swojej wypowiedzi nikogo nie potępiłem ani nie pochwaliłem a jedynie wskazałem jego istnienie.
(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
5 maja 2008, 10:05
jarek_garbus napisał(a):Zawsze jest jakaś podstawowa różnica między czyś a czymś.
Bardziej niż o definicje medyczne, które z czasem ulegają zmianom, chodziło mi o to, że takie zjawiska występują w społeczeństwie czy się to komuś podoba czy nie. Należą do mniejszości i dotyczą sfery seksualności, więc ze społecznego, nie medycznego, punktu widzenia, można je nazwać mniejszościami seksualnymi.
Jest to kwestia rozwoju w społeczeństwie tzw. tolerancji i pojęcia jej granic, czy też bezgraniczności.
W swojej wypowiedzi nikogo nie potępiłem ani nie pochwaliłem a jedynie wskazałem jego istnienie.

To co sugerujesz to to, ze akceptacja roznych zachowan zalezy od istniejacej w danym spoleczenswie i w danym czasie calkowicie uznaniowej normy i nie ma miedzy nimi jakosciowej roznicy. Tak naprawde jest podstawowa roznica miedzy brakiem akceptacji dla czlowieka, ktory nie jest hetero ale jest np aseksualny (takich ludzi uznawalo sie czasem nawet za swietych ;) ) czy wiąże sie z inna dorosla osoba tej samej plci, a karalnoscia zoofilii. Zoofilia jest czyms diametralnie odmiennym nie dlatego, ze w danym momencie wydaje sie ludziom wstretna, co by oznaczalo ze za jakis czas moze zaczac byc akceptowana. To ze wstretem nie ma nic wsplnego. Zoofilia jest zakazana z prostego powodu - zoofil krzywdzi zwierze, czyli istote pod wzgledem prawnym bezbronna i ktora nie moze wyrazac na cos zgody albo jej odmawiac i z tego powodu jest chroniona przez prawo. Dokladnie na tej samej zasadzie co dziecko lub osoba uposledzona umyslowo.
W tym momencie zakaz niektorych zachowan seksualnych wynika juz nie z tego, ze ktos je potepia pod wzgledem moralnym, ale z tego, ze naruszaja one prawa innych istot. Te dzialania sa zakazane nie ze wzgledu na swoja istote (prawa, w przeciwienstwie do moralistow, rzadko obchodzi co robi dorosly czlowiek jesli nie szkodzi komus bezbronnemu) ale ze wzgledu na ochrone innych.
Dlatego porownywanie tych rzeczy do siebie i stawianie ich w jednym rzedzie jest po pierwsze demagogia, a po drugie - nielogiczne.
Nie rozmawiamy o tym co sie komu podoba (w/g tego kryterium kiedys przebiegala granica akceptowalnosci) a o tym kiedy ktos krzywdzi kogos bezbronnego, a kiedy ktos robi cos na wlasny rachunek i odpowiedzialnosc. A ta granica jest w duzo mniejszym stopniu uznaniowa i podatna na mody.
W twojej wypowiedzi nie chodzi o to czy cos potepiasz ale ze zrownujesz rzeczy nieporownywalne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 maja 2008, 10:28
Nadal uważam, że wszystko jest kwestią uznania np. kulturowego. Przytoczyłeś pedofilie uznawaną za zboczenie, ale czy powszechnie i wszędzie? Nie.
W Polsce pedofilię prawo określa według kryterium wiekowego. Jeżeli osoba uczestnicząca w czynnościach seksualnych ma 14lat i 11 miesięcy, to mamy do czynienia z pedofilią, jeżeli ma 15 lat i 1 dzień, o pedofilii nie ma mowy. W wielu krajach prawo pozwala na małżeństwa, więc i seks, nawet 12 letnich dziewczynek, w wielu kulturach o dojrzałości seksualnej mówiła pierwsza miesiączka. Więc pedofilia jako zboczenie w szerszym spojrzeniu to kwestia nie łatwa do ustalenia. Wszystko jest kwestią ustalaną na potrzeby danego społeczeństwa i danego czasu.
Człowiek, który zabija drugiego człowieka to... morderca? A może bohater wojenny? To zależy od punktu widzenia, bo sam bohater wojenny dla drugiej strony konfliktu jest zbrodniarzem.
Co do zwierząt, ludzie przyjęli sobie też różne normy dobra i zła. Znęcanie to przemoc, ale zabijanie to też przemoc. Nawet wegetarianie mogą się wydać cyniczni, gdy chodzą w butach wykonanych ze skóry.
Nie wiem tego ani ja ani Ty co będzie powszechnie przyjmowaną norma za 5, 10 czy 15 lat w Polsce a tymbardziej gdzieś indziej.
(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
5 maja 2008, 10:32
jarek_garbus napisał(a):Nie wiem tego ani ja ani Ty co będzie powszechnie przyjmowaną norma za 5, 10 czy 15 lat w Polsce a tymbardziej gdzieś indziej.
Morderstwo bedzie powszechnie akceptowalne jesli ofiara i sprawca wymieniali wczesniej pooglady na tym samym forum.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 maja 2008, 10:35
qubek napisał(a):
jarek_garbus napisał(a):Nie wiem tego ani ja ani Ty co będzie powszechnie przyjmowaną norma za 5, 10 czy 15 lat w Polsce a tymbardziej gdzieś indziej.
Morderstwo bedzie powszechnie akceptowalne jesli ofiara i sprawca wymieniali wczesniej pooglady na tym samym forum.
Mało tego, dla każdej ze stron kto inny będzie ofiarą.
(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup

← Luźne dyskusje