Czy warto...

3 maja 2008, 13:13
Znalazlem ogloszenie w gazecie ze ktos chce oddac garbusa za ok 2 tys zl. niestety po pierwszych ogledzinach wyszlo ze cala karoseria jest do malowania, a silnik tez ma problem :/ mianowicie po 1/4 obrotu dolnym kolem na silniku cos sie zacina. Do tego taki metaliczny stuk.

Co moze byc przyczyna usterki silnika??
Czy oplaca sie cos takiego kupowac??
3 maja 2008, 13:30
dołóż 2 tys i znajdz garba przy ktorym przez jakis czas nie bedziesz musial grzebac
3 maja 2008, 15:59
kup kolego garba , przynajmniej takiego co jeździ... chyba ze ten garb którego chcesz kupić to jakis ciekawy i wyjątkowy model :wink:
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
3 maja 2008, 19:03
Filipt napisał(a):Znalazlem ogloszenie w gazecie ze ktos chce oddac garbusa za ok 2 tys zl. niestety po pierwszych ogledzinach wyszlo ze cala karoseria jest do malowania, a silnik tez ma problem :/ mianowicie po 1/4 obrotu dolnym kolem na silniku cos sie zacina. Do tego taki metaliczny stuk.

Co moze byc przyczyna usterki silnika??
Czy oplaca sie cos takiego kupowac??

Cena za coś takiego jeśli nie jest to auto z przed 1967 roku(i nie sugeruj sie papierami) to 500 do 1000 nie więcej.
POZDRAWIAM DAWID

HEY DEDHI
http://www.auto-nostalgia.pl/
http://imageshack.com/a/img833/5411/x0ck.jpg

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=154
3 maja 2008, 20:30
a naprawa/totalny remont silnika?? jakie to sa koszty?
3 maja 2008, 21:24
koszty remontu kapitalnego silnika są bardzo duże... przekraczajace często sam zakup garbusa... a gdzie pozostałe tematy jak blacharka, zawieszenie i inne ? .... proponuję więc kupić garbusa dlatego na chodzie... poczytaj na forum o kosztach remontu :wink:
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
3 maja 2008, 21:59
Poczytaj w archiwum posty na temat zakupu garbusa.
Bez wiedzy na temat wad i zalet takiego autka oraz pomocy doświadczonego garbusiarza przy ogledzinach odradzam pochopny zakup auta. O szczegółach czytaj w archiwum.
3 maja 2008, 22:11
dawid napisał(a):Cena za coś takiego jeśli nie jest to auto z przed 1967 roku(i nie sugeruj sie papierami) to 500 do 1000 nie więcej.
A jak sprzed tej magicznej daty to co sie zmienia? Swoja droga - szybko i dokladnie wyceniles ;>

A pytanie... czy to zart czy to serio?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy