Nurek napisał(a):Majki napisał(a):Nurek napisał(a):Majki napisał(a):mi też pękały, a zaczepiłeś je odpowiednio w dziurkę? ja tym razem tak zrobiłem i trzymają sie super.
chodzi Ci o dziurkę w podsuftce? jeżeli tak to zrobiłem i dalej lipa
nie mam podsufitki wiec nie wiem
chodzi o to, że mocowanie przykręcasz śrubką a po drugie wskakuje ono "cyckiem" w dziurkę i blokuje się.
cyckiem w dziurkę? - to jakaś perwersja?
tak zrobiłem i dalej daszek opada bo nowy zaczep jest lipny. Stary zaczep jest pęknięty i nie trzyma
dobra...1001 post...juz mam dosc milczenia....
a wiec..po fotce widze ze zle zamontowales mocowanko..dlatego peklo...
po pierwsze..nie wcisnales cycka w dziurke..i do tego..za mocno dokreciles..dlatego..calosc sie wykrzywila i pekla..
po drugie...odkrec caly daszek..i przesmaruj..druta w plastku...czyli tam gdzie go przykrecasz..wnioskuje tak, z tego co piszesz..prawidlowo, lekko chodzacy daszek..nie ''sprezynuje'' ...a wiec i nie ''napina'' mocowanka..
to tyle...uffff....ale mi ulzylo..caly dzien trzymalem to w sobie ...a teraz to juz poleci..do 1200 pozzniej 1300..pozniej 1500...i..1600... na wtrysku..

czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne..
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32