Mocowanie daszków przeciwsłonecznych

5 maja 2008, 22:49
szukam mocowania daszka przeciwsłonecznego dużego lewego

Zdjęcie nie zachowało się

kupiłem takie w sklepie internetowym i okazały sie wielkim bublem i tandetą. lepsze ulepiłbym z modeliny :D
5 maja 2008, 22:50
mi też pękały, a zaczepiłeś je odpowiednio w dziurkę? ja tym razem tak zrobiłem i trzymają sie super.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
5 maja 2008, 22:58
Majki napisał(a):mi też pękały, a zaczepiłeś je odpowiednio w dziurkę? ja tym razem tak zrobiłem i trzymają sie super.

chodzi Ci o dziurkę w podsuftce? jeżeli tak to zrobiłem i dalej lipa
5 maja 2008, 23:01
Nurek napisał(a):
Majki napisał(a):mi też pękały, a zaczepiłeś je odpowiednio w dziurkę? ja tym razem tak zrobiłem i trzymają sie super.

chodzi Ci o dziurkę w podsuftce? jeżeli tak to zrobiłem i dalej lipa

nie mam podsufitki wiec nie wiem ;) chodzi o to, że mocowanie przykręcasz śrubką a po drugie wskakuje ono "cyckiem" w dziurkę i blokuje się.

EDIT: spróbuj może trochę podgiąc daszki, u mnie był ten problem, że strasznie odstawały do dołu i plastiki mocowań nie wytrzymywały.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
5 maja 2008, 23:04
Majki napisał(a):
Nurek napisał(a):
Majki napisał(a):mi też pękały, a zaczepiłeś je odpowiednio w dziurkę? ja tym razem tak zrobiłem i trzymają sie super.

chodzi Ci o dziurkę w podsuftce? jeżeli tak to zrobiłem i dalej lipa

nie mam podsufitki wiec nie wiem ;) chodzi o to, że mocowanie przykręcasz śrubką a po drugie wskakuje ono "cyckiem" w dziurkę i blokuje się.

cyckiem w dziurkę? - to jakaś perwersja? :twisted:
tak zrobiłem i dalej daszek opada bo nowy zaczep jest lipny. Stary zaczep jest pęknięty i nie trzyma
5 maja 2008, 23:09
Nurek napisał(a):
Majki napisał(a):
Nurek napisał(a):
Majki napisał(a):mi też pękały, a zaczepiłeś je odpowiednio w dziurkę? ja tym razem tak zrobiłem i trzymają sie super.

chodzi Ci o dziurkę w podsuftce? jeżeli tak to zrobiłem i dalej lipa

nie mam podsufitki wiec nie wiem ;) chodzi o to, że mocowanie przykręcasz śrubką a po drugie wskakuje ono "cyckiem" w dziurkę i blokuje się.

cyckiem w dziurkę? - to jakaś perwersja? :twisted:
tak zrobiłem i dalej daszek opada bo nowy zaczep jest lipny. Stary zaczep jest pęknięty i nie trzyma

trochę perwersji nie zaszkodzi ;)

no to czekamy na oferty :D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
6 maja 2008, 08:07
Nurek napisał(a):
Majki napisał(a):
Nurek napisał(a):
Majki napisał(a):mi też pękały, a zaczepiłeś je odpowiednio w dziurkę? ja tym razem tak zrobiłem i trzymają sie super.

chodzi Ci o dziurkę w podsuftce? jeżeli tak to zrobiłem i dalej lipa

nie mam podsufitki wiec nie wiem ;) chodzi o to, że mocowanie przykręcasz śrubką a po drugie wskakuje ono "cyckiem" w dziurkę i blokuje się.

cyckiem w dziurkę? - to jakaś perwersja? :twisted:
tak zrobiłem i dalej daszek opada bo nowy zaczep jest lipny. Stary zaczep jest pęknięty i nie trzyma
dobra...1001 post...juz mam dosc milczenia....

a wiec..po fotce widze ze zle zamontowales mocowanko..dlatego peklo...
po pierwsze..nie wcisnales cycka w dziurke..i do tego..za mocno dokreciles..dlatego..calosc sie wykrzywila i pekla..
po drugie...odkrec caly daszek..i przesmaruj..druta w plastku...czyli tam gdzie go przykrecasz..wnioskuje tak, z tego co piszesz..prawidlowo, lekko chodzacy daszek..nie ''sprezynuje'' ...a wiec i nie ''napina'' mocowanka..

to tyle...uffff....ale mi ulzylo..caly dzien trzymalem to w sobie ...a teraz to juz poleci..do 1200 pozzniej 1300..pozniej 1500...i..1600... na wtrysku.. :-D :-D :-D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
6 maja 2008, 09:20
Nic przy straym mocowaniu nie robiłem. Daszek zaczął spadać. okazało się, ze jest pęknięty.Moze poprzedni właściciel cos zle założył. Nowy zaczep po zamontowaniu tak jak trzeba czyli cycek w dziurkę i przykręceniu z umiarem daszek dalej opada.
6 maja 2008, 13:44
A to masz problem z lipną jakością tego mocowania czy z opadającym daszkiem? Sam daszek ma wkręt, którym można regulować siłę z jaką obraca się na drucie.
sex, bug and rock'n'roll
6 maja 2008, 13:48
renegat napisał(a):A to masz problem z lipną jakością tego mocowania czy z opadającym daszkiem? Sam daszek ma wkręt, którym można regulować siłę z jaką obraca się na drucie.

sprawdze mocowanie daszka.
6 maja 2008, 14:49
Wyreguluj daszek tak jak radzi renegat. Zaczep załóż, nie ma zbytniej filozofii i dokręć śrubkę na daszku w zalezności od tego jak lekko/czy ciężko ma daszek chodzić. Wszytsko był załozone kiedyś ok :)
Pozdrawiam

Orzech

Blog: http://resto-cal.blog.pl/

www.pinatmoto.pl
www.pinat.pl
6 maja 2008, 15:10
ORZECH napisał(a):Wyreguluj daszek tak jak radzi renegat. Zaczep załóż, nie ma zbytniej filozofii i dokręć śrubkę na daszku w zalezności od tego jak lekko/czy ciężko ma daszek chodzić. Wszytsko był załozone kiedyś ok :)

tak jest !!!!
6 maja 2008, 15:18
Barzant napisał(a):
Nurek napisał(a):Moze poprzedni właściciel cos zle założył.
Orzech patalachu :-D :-D :-D :-D
hehe
Dobrze,że garbus trafił w dobre rence :-D
Nieznośna lekkość butów

← Kupię/Sprzedam