jakie pierścienie ? i co z głowicami ?

22 maja 2008, 02:07
wyciągnołem silnik w celu uszczelnienia i przy okazji chcę wymienić pierścienie , problemm w tym , że na tłokach jest wybita średnica 85,45 a wszystkie dostępne pierścienie są o średnicy 85,50 i co ja mam robić kupić te 85,50 ??
a co do głowic to obydwie są pęknięte pomiędzy zaworami i nie wiem czy coś z tym robić czy tylko dotrzeć zawory i się nie przejmować

dodam ,że silnik wyjołem tylko w celu uszczelnienia i nie było z nim żadnych problemów tzn: nie kopcił nie brał oila miał moc i cicho pracował

dodaje zdjęcie na którym widać pęknięcia

Zdjęcie nie zachowało się
By w
22 maja 2008, 08:59
Glowice raczej wymienic, a pierscienie zmierzyc (szerokosc przerwy) i jesli sa ponizej dopuszczalnego rozmiaru to zostawic, a jesli sa powyzej - kupic nadwymiar i przeszlifowac cylindry. Tylko ze to sie kiepsko opyla, mozna kupic od razu i tloki, i cylindry i pierscienie nowe w komplecie.

Nie rozklada sie silnika od tak sobie, bo to sie w zdecydowanej wiekszosci wypadkow konczy remontem przynajmniej w tej czesci do ktorej sie dojdzie. Silnik jak dobrze chodzi to sie go zostawia, bo po otwarciu okazuje sie ze czesci sa dawno powyzej granicy zuzycia i nie da sie na nich spowrotem zlozyc.

Mogles sie spytac zanim sie zabrales za robote ;) O ile sie juz nie pytales i ktos Ci juz tego nie napisal.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 maja 2008, 13:29
no nie pytałem się ale musiałem rozebrać bo lało się z niego okropnie bo jakiś fachman nie uszczelnił połączenia blok - cylindry i całe użebrowanie było tak
zaklejone że bałem się o chłodzenie

no i wiem ,że można kupić kąplet ale trochę z kasą krucho :(
22 maja 2008, 14:33
nie no to jest jakaś masakra jak to jeździło przerwa na pierwszym pierścieniu 3mm na drugim 1,5mm na olejowym 3mm
no i pęknięte głowice :shock:
Zdjęcie nie zachowało się
By w

ja wiem ,że mnie zaraz wszyscy zje... ale ja chciałbym nie wymieniać tych głowic , może to pęknięcie jest płytkie i nie rzutuje na pracę silnika :oops:
22 maja 2008, 14:55
Nie mam zamiaru cie "zje..." (zjesc) bo czasem male pekniecia sie ignoruje. Co prawda te nie wygladaja na male, ale na zdjeciu to trudno ocenic, sam musisz odczyscic i obejzec.

Jak to dzialalo? Silnik garbowy potrafi chodzic z peknietym walem i dac sie ladnie wyregulowac z glowica jednodolotowa z jednej strony i dwudolotowa z drugiej. Potrafi zniesc tak duzo, ze trudno w to uwierzyc. Potrafi ladnie odpalic po schrzanionym remoncie, po ktorym powinien sie zaraz rozpasc. Potrafi potem przejechac jeszcze 30 tys km a jego wlasciciel mowi ze to sa nietrwale silniki bo remont starcza na tak krotko.

Dlatego nie rardze rozbierac silnika, jesli sie nie ma rezerwy kasy na normalny remont.

A szlif cylindrow i nadwymiar? Przechonowanie? Nie znam wymiarow i dokladnych procedur, bo nigdy takiej opcji nie rozwazalem, ale da sie.

Tylko ze pamietaj ze dziadowanie zazwyczaj konczy sie tym ze potem i tak musisz jeszcze raz rozbierac i i tak robisz pelny remont, a kasa i czas wrzucone w pierwsza naprawa ida sie je... (jesc).
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 maja 2008, 21:38
nie będę zakładał nowego tematu więc napiszę tutaj

jaki gwint jest w śrubie koła zamachowego tzn. prawy czy lewy? :oops:
23 maja 2008, 22:11
Normalny.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 maja 2008, 23:44
peknieca pomiedzy gniazdami, jezeli nie sa jakies masakrycznie wielkie, mozna zignorowac. natomiast te pomiedzy gniazdem a gwintem swiecy stanowia problem.
24 maja 2008, 00:30
karol napisał(a):peknieca pomiedzy gniazdami, jezeli nie sa jakies masakrycznie wielkie, mozna zignorowac. natomiast te pomiedzy gniazdem a gwintem swiecy stanowia problem.

pęknięcia są pomiędzy gniazdami i było wszystko ok więc dotrę tylko zawory i będzie chasać :-D
31 maja 2008, 15:47
ratunku

przy rozbiórce silnika wystrzeliła mi jedna zawleczka sworznia a drugą zgubiłem jak jeździłem po warsztatach szukając pierwszej
więc brakuje mi dwóch może ktoś ma takie na zbyciu w wawie i południowo-wschodnich okolicach to bym jutro podjechał

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

← Pytania i problemy