historia ogórka

24 maja 2008, 13:20
czołem
spłodziłem coś takiego http://laurenstephens.net/uploads/941794ebf6.pdf
może ktoś z was zechciał by zaglądnąć tam i może coś dodać od siebie? może gdzieś się pomyliłem. Będę wdzięczny za wszelkie krytyczne (bądź nie) uwagi.
__________________________________
Ogórek - 1975 rok -
24 maja 2008, 17:08
Zgaduję że podpierasz się książką " VW Transporter and Microbus " Molenaara/ Prinza :wink: :-D
Może zamiast próbować tłumaczyć dosłownie używając dziwacznego stylu i tworzyć dziwaczne nazwy ,spróbował byś napisać coś od siebie, po polsku- używając polskich nazw . :wink:
Bo np co to jest "drążek sterowniczy tylnej osi " ? :-D "schładzacz oleju " ?
A co chodzi z tym " przegubem kulowym przedniej osi z dłuższą i elastyczniejszą sprężyną " ? Itd itp...:wink: :-D :-D
Jak wiesz to napisz" po polsku" ,a jak nie wiesz do daj sobie spokój bo dziwaczności jakieś wychodzą.....
24 maja 2008, 18:31
Michał2 napisał(a):Zgaduję że podpierasz się książką " VW Transporter and Microbus " Molenaara/ Prinza :wink: :-D
Może zamiast próbować tłumaczyć dosłownie używając dziwacznego stylu i tworzyć dziwaczne nazwy ,spróbował byś napisać coś od siebie, po polsku- używając polskich nazw . :wink:
Bo np co to jest "drążek sterowniczy tylnej osi " ? :-D "schładzacz oleju " ?
A co chodzi z tym " przegubem kulowym przedniej osi z dłuższą i elastyczniejszą sprężyną " ? Itd itp...:wink: :-D :-D
Jak wiesz to napisz" po polsku" ,a jak nie wiesz do daj sobie spokój bo dziwaczności jakieś wychodzą.....

czyli jednym słowem najlepiej nie robić nic... co do słownictwa to faktycznie masz rację, ale jako że nie jest to wersia końcowa, nie wydaje mi się żeby, aż tak bardzo ujmowało w/w tekstowi, żebym dawał sobie spokój, nawet w książkach oficjalnie wydawanych znajdują się licznę błędy i przejęzyczenia i nikt z tego powodu nie rwie sobie włosów z głowy. O wiele przydatniejsze było by gdybyś może wpsomógł mnie w kwestii fachowego języka? Bardziej chodziło mi o wyłapanie błędów merytorycznych, a nie czepianie się stylu. Co do tłumaczenia to na czymś trzeba było bazować, sam tego nie wymyślę, natomiast nie jest to oparte na książce o której mówisz. Choć pewnie w związku z tym, iż jest to historia, pewne rzeczy są takie same...
__________________________________
Ogórek - 1975 rok -
24 maja 2008, 21:39
Ależ ja też nie rwę włosów z głowy....Chciałeś opinii to masz :wink:
czyli jednym słowem najlepiej nie robić nic...

Jak byle jak to lepiej wcale - nie odbieraj tego jak jakąś osobistą napaść, ale nie wiele rzeczy drażni mnie bardziej niż nierzetelne ,niby fachowe publikacje. Zawsze jak trafie na jakieś "byki" to zastanawiam się ile bzdur " łykam" w tematach na których się nie znam ....I statystycznie wychodzi że niemało ....
No i jak można wyłapać błędy merytoryczne, jak nie wiadomo o co chodzi -bo np z tym " przegubem kulowym przedniej osi z dłuższą i elastyczniejszą sprężyną " to poważnie nie łapię. Może to chodziło o zastosowanie kulowych sworzni zwrotnicy ? Ale te sprężyny ? Drążki skrętne ? Sam rozumiesz że nie tylko język ,ale konieczna jest dobra znajomość tematu żeby się na jakieś tłumaczenia porywać , bo inaczej to jakaś abstrakcyjna zgadywanka z tego wyjdzie...
25 maja 2008, 18:06
A ja Gratuluję!!! sam nie znan obcych języków i wiem z doświadczenia że przydaje się każda literatura(nawet z niefachowym nazewnictwem).berts życzę ci wytrwałości w pracy, a wszyskich którzy chcą zrobić coś podobnego zachęcam, bo wielu ludzi takich jak ja będzie im wdzięcznych za możliwość dowiedzenia się czegoś co ich interesuje =D> :smt109
" Żyj i pozwól żyć "

← Luźne dyskusje