sa takie miejsca w Polsce gdzie...

31 maja 2008, 00:00
Niom się dolącze znam kilku właścicieli wrastających samochodów ..
po moich rozmowach stwierdzają że są też HOBBYSTAMI :)
najgorsze k..jest to że mi niesprzeda
i za rok 2 -5 wywiezie ch..na złom

w skali roku np.DOKA 70t niezdążyłem ją ze złomu odzyskać...
kamping 71 Syro jest ale umiera(wyrwałem tylko bagażnik i zawieszenie a kupe kasy)
78 ogór podpodłogowe webasto wrasta w ziemie (gościu ma jeszcze automata ogóra (bedzie remont?)!
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
31 maja 2008, 00:35
Też właśnie pomyślałem, co by po staropolsku zajazd mu urządzić, oblać czarną polewką, mrówkami obrzucić i na lawety. Każdy polonista nas w sądzie wybroni :-D
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
31 maja 2008, 12:26
to się nazywa dopiero chore zbieractwo.... :smt013
a samochodzików szkoda, jeszcze trochę i staną się częścią ziemi na której stoją...
2 czerwca 2008, 15:29
no dobra...podrzucam wam dzisiejsze fotki/pojezdzilem poszukalem/ z nowych miejsc...

niewatpliwym rarytasem w tej sesji jest OGREK WESTFALIA w wersji USA 1968r...

ciekawostka jest lodowka, ktora ze wzgledu na przepisy w tamtym czasie zakazujace na terenie USA uzywania wszelich gazow..jest tylko elektryczna 12/220v


http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi/KOLEJNEZLOMOWISKA
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
2 czerwca 2008, 15:54
Aduś napisał(a):MAM POMYSŁA...
trzeba gdzieś w pobliżu zrobić zlot, wypic, ustalić strategie, najechać całą eskortą na gościa zastraszyć etc. i powiedzieć ODDAWAJ CHAMIE BO SAMI WEŹMIEMY

To nie do końca jest prawda. To złomowisko jest koło mnie. Zastanawiam się dlaczego "gino" jak tam był to na kawę nie wpadł
:-D :-D

To co teraz jest na tych zdjęciach to może połowa z tego co zostało a było tam na prawdę sporo tematu. Sprawa samochodów jest nie do ugryzienia. A nawet jeśli by była to jak myślicie kto był by pierwszym zainteresowanym. Wspominany właściciel Muzeum Motoryzacji.
Ale przytoczę Wam historię tego złomowiska.

Mieszkał tam dziadek który właśnie kolekcjonował samochody z epoki. Testamentem przepisał samochody "oraz cuda które są w garażach" bo jest tam 10 garaży "zamurowanych" po połowie na syna i Muzeum Techniki. I niestety syn teraz ma z jakieś 60 lat (faktycznie mieszka gdzieś na grochowie) i g........ może bo przez tyle lat nie dogadał sie z Muzeum techniki. A w chwili obecnej pewnie Muzeum techniki położyło już na to przysłowiową l.....kę :(

Ale reasumując faktycznie wielka szkoda

A :(
Zdjęcie nie zachowało się
2 czerwca 2008, 16:21
mario napisał(a):. Zastanawiam się dlaczego "gino" jak tam był to na kawę nie wpadł
nie wiem gdzie mieszkasz
:-D :-D
mario napisał(a):.
Ale przytoczę Wam historię tego złomowiska.

Mieszkał tam dziadek który właśnie kolekcjonował samochody z epoki. Testamentem przepisał samochody "oraz cuda które są w garażach" bo jest tam 10 garaży "zamurowanych" po połowie na syna i Muzeum Techniki. I niestety syn teraz ma z jakieś 60 lat (faktycznie mieszka gdzieś na grochowie) i g........ może bo przez tyle lat nie dogadał sie z Muzeum techniki. A w chwili obecnej pewnie Muzeum techniki położyło już na to przysłowiową l.....kę :(

Ale reasumując faktycznie wielka szkoda

A :(


he..to historie wymyslane przes ludzi ktorzy nie znali TABENCKIEGO ani jego syna..i wygaduja bzdury..

po pierwsze..jak mogl napisac testament..skoro nie wiedzial ze zaraz umrze.. zostal zamordowany, w domu, razem ze swoja zona, W PODOBNY SPOSOB JAK RODZINA JAROSZEWICZOW..
TORTURY ..ITD...okradzenie posidalosci z wwileu innych kolekcjonerskich gadzetow..np makieta kolejki..warta dzisiaj ok 500.000eur...tak..nie pomylilem zer w kwocie..
ale..to sa tenaty nie na forum..a jedynie na pogawedki przy ognsku..



muzeum techniki PKIN , nie ma nic wspolnego z tymi autkami..

a info..mam z pierwszej reki..czyli..od WACKA tabenckiego...
syna-spadkobierce..ktorego znam..od kilkudziesieciu lat..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
2 czerwca 2008, 18:37
Eh, takich autek naprawdę szkoda. Sam takiego miałem (znaczy się mój tata, gdy go oddaliśmy miałem 13 lat), niebieski wartburg, stojący na podwórku na flapach, rdzewiejący, gnijący i co jeszcze... Funduszy nie było żadnych, czas by się może znalazł, ja byłem jeszcze malutki, więc tata powziął odważną decyzję i przekazał auto w prezencie technikum mechanicznemu w moim miasteczku, pewnikiem kiedyś wyjedzie w fantastycznym stanie, no i nauczy kilku młodych mechaników cierpliwości. No a potem dorosłem, no i wpakowaliśmy się jeszcze raz w to samo kupując garbusa :wink: . Chociaż z nim będzie łatwiej (taką mam nadzieję). A takich aut to naprawdę szkoda... Kolekcjonerzy się znaleźli :(
2 czerwca 2008, 21:15
niedaleko gdzie mieszkam, jest posesja na której w sumie prawie nic nie ma, poza gruzem i... 2 garbami, problem w tym, że oba to tjuningi, jeden makabryczny, drugi trochę mniej makabryczny. tez stoją pod churka i niszczeją. na takie coś to dopiero żal patrzeć...
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
2 czerwca 2008, 23:28
Niebieski Transit i żółty ogór stoją w Wawrze na 1 podwórku. Należą do pewnego świra, gadałem z nim ze 2 lata temu i nawet był skłonny do rozmów. Z tego co mówił z ogórem jest jakiś problem zw. z własnością. Auto syna, ale tak naprawdę kuzyna brata ciotki szwagra... Trzeba by wrócić do tematu, ale z tego co pamiętam trzeba mieć fuksa, żeby kolesia dopaść, bo nie mieszka na miejscu tylko wpada tam czasami.
Westa przejściówka zdaje się z Radości. Na zdjęciach wygląda i tak lepiej niż parę lat temu, przynajmniej z niej góry szpilek sosnowych zdjęli. Fajne kompletne auto, ale co z tego :(
Pzdr,
Tytus
niemiecki Meksyk, meksykański Niemiec ;-)
13 czerwca 2008, 00:55
a nie wie ktos moze czy jest mozliwosc wyciaganie samochodu z depozytu policyjnego? :D bo stoi piekny ogor przejsciowka i gnije tam jak 3/4 samochodow
13 czerwca 2008, 09:49
holender napisał(a):a nie wie ktos moze czy jest mozliwosc wyciaganie samochodu z depozytu policyjnego? :D bo stoi piekny ogor przejsciowka i gnije tam jak 3/4 samochodow

Mówisz o tym ogórku co stoi na parkingu policyjnym przy stacji ursus?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
13 czerwca 2008, 10:01
Blisko mnie jest szrot, na którym od niedawna zagosciły całkiem ciekawe auta: Warszawa, Stare skody - chyba a octavie , Chevy Belair, trabant jakiś , był i duży fiat, garb - kilka z nich do odratowania, a szkoda, by się zmarnowały :? - podjade zrobić fotki , może ktoś się zainteresuje - ceny nie powalają na ziemię :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
13 czerwca 2008, 10:08
Qcyk napisał(a):Blisko mnie jest szrot, na którym od niedawna zagosciły całkiem ciekawe auta: Warszawa, Stare skody - chyba a octavie , Chevy Belair, trabant jakiś , był i duży fiat, garb - kilka z nich do odratowania, a szkoda, by się zmarnowały :? - podjade zrobić fotki , może ktoś się zainteresuje - ceny nie powalają na ziemię :wink:

Gdzie to jest konkretniej?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
13 czerwca 2008, 10:52
Za Konstancinem (jadąc z Warszawy). Miejscowość bodajże Słomczyn. Tak Kochanie? :wink:
Ogólnie straszny żal jak się tam ogląda te auta :?
My już mamy jedno do kapitalnego remontu i nie jesteśmy w stanie się podjąć kolejnego, ale jeśli ktoś by był zainteresowany to może jechać i obejrzeć, albo możemy najpierw podrzucić fotki.

← Luźne dyskusje