poważny proglem z zawieszeniem:(

1 czerwca 2008, 18:19
Witam. Mam problem i pytanie :> podczas drogi urwało sie mocowanie amortyzatora przedniego, prawego. Teraz pytanie: Czy samochód w takim stanie przejedzie 2, 3 km ? (powrót do domu) Jakie są tego konsekwencje i koszty naprawy? rok Garbusa 1972.
( przepraszam jeśli gdzieś juz to zostalo umieszczone ale jestem nowy )
Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi. :)
1 czerwca 2008, 18:23
murdooc napisał(a):Witam. Mam problem i pytanie :> podczas drogi urwało sie mocowanie amortyzatora przedniego, prawego. Teraz pytanie: Czy samochód w takim stanie przejedzie 2, 3 km ? (powrót do domu) Jakie są tego konsekwencje i koszty naprawy? rok Garbusa 1972.
( przepraszam jeśli gdzieś juz to zostalo umieszczone ale jestem nowy )
Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi. :)

sprecyzuj model garbusa bo byly dwa rodzaje przedniego zawieszenia.
PozdraVWiam
Bogdan
1 czerwca 2008, 19:52
Jesli Ci sie urwalo gorne mocowania to mozesz tak jechac, ale ostroznie bo nie masz amortyzatora. Ale poza tym nic sie nie rozpadnie. Jak to naprawic? Raczej wymienic rury. Teorytycznie mozna myslec o spawaniu, ale pewnie nie tylko to jest w nich zgnite
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 czerwca 2008, 20:23
murdooc napisał(a):z ogledzin w sklepie internetowym to jest http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…amp;products_id=1341

tak sądze.
miejsce urwania jest zaras przy poziomych rurach :(
caly amortyzator lata tak ze moge go ręką poruszać....

amortyzator http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…amp;products_id=1221
laczy sie z taka oslona http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…amp;products_id=1231
ona jest nakrecana na amortyzator

jesli urwal sie przy gornym mocowaniu to albo spawanie jesli sie da ( ale gdy sie urwal w tym miejscu to raczej ciezko bedzie juz spawac jak do tego stopnia skorodowane jest i tak jak pisal qubek to pewnie nie jedyne miejsce do spawania ) wiec albo nowe rurowisko albo uzywane w db stanie

jesli dolne mocowanie to wachacz albo pospawac albo wymienic. koszt uzywanego to okolo 30zl +/-

a moze tez byc sytuacja ze ta oslona co laczy sie z amortyzatorem sie urwala ale jak piszesz ze amortyzator lata to albo pierwsza albo druga opcja ktora napisalem.
koszt zalezy od rodzaju usterki.
PozdraVWiam
Bogdan
1 czerwca 2008, 20:55
To w takim razie ostatnie pytanie.
ile mniej wiecej kosztuje calościowy remont przedniego zawieszenia? wraz z hamulcami itd ?
Nie wiem na jaką kwotę mam sie przygotowac :(

Jest ktos z wroclawia co moglby wesprzec dobra rada>?
1 czerwca 2008, 21:50
TO zalezy,co trzeba zrobić i kto cI to zrobi.Wygląda na to, ze skorzystasz z pomocy mechanika...Generalnie to masz zapewne rurowisko do wymiany-tzreba wiec rozebrać przód, pewnie cos jeszcze powymienać i złozyc do kupy..kręcenia kluczami troche jest ...Jeskli głowica ramy jest w bardzo złym stanie,to bida ,Panie...ALe jesli jest ok,co jest prawdopodobne, to jak wyżej.
2 czerwca 2008, 09:47
Barzant napisał(a):Garbatemu zaraz sie zrobi tak samo :P

Nie badz taki hojrak.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 czerwca 2008, 10:34
A jeździć z urwanym amortyzatorem nie radze .Jak już to lepiej wyjąć całkiem bo "belątający " się amortyzator może w czasie jazdy szkody narobić. Zwłaszcza taki z urwanym górnym mocowaniem.
2 czerwca 2008, 19:42
garbusek juz stoi w bezpiecznym miejscu...
nie obeszlo sie bez lawety eh az zal :(

a teraz do dziela z odkrecaniem wszystkiego :)
Czy polecacie zrobic odrazu remont wszystkiego?
tzn calego przedniego zawieszenia wraz z hamulcami itd ??
czy wstawic same rurowisko ?
pomozcie bo jestem swierzym posiadaczem garbatego...
pozdrawiam
2 czerwca 2008, 19:46
murdooc napisał(a):garbusek juz stoi w bezpiecznym miejscu...
nie obeszlo sie bez lawety eh az zal :(

a teraz do dziela z odkrecaniem wszystkiego :)
Czy polecacie zrobic odrazu remont wszystkiego?
tzn calego przedniego zawieszenia wraz z hamulcami itd ??
czy wstawic same rurowisko ?
pomozcie bo jestem swierzym posiadaczem garbatego...
pozdrawiam

jesli masz na to pieniadze i chcesz zainwestowac i miec bezawaryjnego pod tym wzgledem garba przez najblizsze X tys km to warto . zmieniajac rurowisko a pozostawiajac wachacze ktore bedziesz wyjmowal sprawdz amorki , sworznie jak sie ruszaja ...skoro tak przekorodowalo to zapewne dlugo nikt nie zagladal tam i moze byc wszystko do wymiany
PozdraVWiam
Bogdan

← Pytania i problemy