[s] dół silnika 1914

16 czerwca 2008, 23:47
To widzę ze nie jestem sam nie jeden urlop spędziłem na spawaniu i remoncie garbusa zamiast prażyć sie na plaży :D
16 czerwca 2008, 23:50
nie ma co przesadzc z ta "kasiastoscia", bo gdy ja zaczynalen sie w to bawic, to rzeczywiscie byly to kosmiczne, jak na owe czasy wydatki (lata 90-te). Ale teraz, gdy benzyna w europie ma ta sama cene, wszelkie czesci sa dostepne dla kazdego, to juz nie ta sama przepasc, ktora nas dzielila kiedys. Nie ma sensu rowiez cofanie sie w realizacji pewnych projektow, skonc to co zaczales, bo stoi za tym jakas wizja i ... zacznij nowy projekt :-) Tez bym tak zrobil, ale wciaz wydaje na pieluchy :-)
"Bujo"
16 czerwca 2008, 23:55
projekt jest skończony na tyle na ile chciałem, teraz tylko trzeba go eksploatować i cieszyć się z efektów :) a co będzie dalej to pokaże przyszłość :)

a co do pieniędzy, fakt to sie zmienia na lepsze, ale nadal nie jest to zabawa tania i na, która każdy może sobie pozwolić.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
17 czerwca 2008, 07:37
majki napisał(a):chciałem po prostu wrócić do serii i zmienić samego garba. co pewnie w jakiejś tam przyszłości zrobię.
Kolejny, ktory idzie za tryndem "Panoramy sa zle, trzeba sobie kupic staruszka". Szkoda, bo podoba mi sie kierunek, w ktorym ewoluuje Garb majka, a trynd na posiadanie dziada, jakiegokolwiek i za wszelka cene, robi sie juz nudny. Ja tam bede wracal do poznego modelu i na dodatek w wielu miejscach skopiuje rozwiazania Majka.

Co do kosztow, to mozna wydawac pieniedzy wiecej albo mniej, ale zarowno rasowanie, jak i posiadanie Garbusa stalo sie teraz duzo przystepniejsze niz kiedys a i Ty bedziesz mial coraz wiecej, a nie coraz mniej kasy. Z czasem gozej. Kazde hobby kosztuje, w ten czy inny sposob. Robienie dziadow do orginalu tez jest drogie. Filatelistyka tez.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 czerwca 2008, 09:09
Dobrze powiedziane Kuba. Pamiętam jak zaczynała się moja przygoda z garbami i Garbiarnią. Co ciekawe,od zawsze podobały mi się panoramy (z nielicznymi wyjątkami ;) ) i zresztą pewna panorama, którą zobaczyłem na mieście, spowodowała, że bardzo się zainteresowałem garbami.

Znaczki zbierałem jako dzieciak i wcale nie myślę, żeby szukać modelu sprzed 68. :)
17 czerwca 2008, 09:46
hm... z projektem tak to własnie jest - ja u siebie najpierw zrobiłem silnik :wink: na przekór , pojeździłem, nacieszyłem się a potem zrobiłem blachę :wink: przy okazji rozebrałem silnik i wrzuciłem nowy wałek - położyłem nowy lakier na szybko,żeby zdazyć przed sezonem - i znów projekt nie był dokończony :wink: po drodze do Choczewa silnik padł....masakra...kupa pracy poszła w pi...du. powrót na 1200.... skończyły się hamulce, silnik oddałem - przestój przez zimę...nadeszła wiosna wznawiam projekt - powrót to pierwszej wersji :wink: silnik znowu w obróbce i tak ma chyba większość osób.

Nie ma cośię oszukiwac - nabieramy doświadczenia i takie akcje sa nieuniknione.

Ja sam teraz nie robie w pośpiechu - staram się zwracac uwagę na szczegóły i Garba dopracowac takiego jaki jest :) ale dopracować.

Dziadek też stoi - i kiedys na pewno go zrobimy. Na razie nie ma co łapać kilku srok za ogon, skupiam się na dopracowaniu tego co jest. Dokończymy projekt to wtedy smiało zabierzemy się za następny
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
17 czerwca 2008, 09:58
Qcyk napisał(a):Ja sam teraz nie robie w pośpiechu - staram się zwracac uwagę na szczegóły i Garba dopracowac takiego jaki jest :) ale dopracować.
To jest fajne podejście :D :smt023
Nieznośna lekkość butów
17 czerwca 2008, 19:32
ADI napisał(a):
Qcyk napisał(a):Ja sam teraz nie robie w pośpiechu - staram się zwracac uwagę na szczegóły i Garba dopracowac takiego jaki jest :) ale dopracować.
To jest fajne podejście :D :smt023

No i git! :D
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
17 czerwca 2008, 20:57
rebel napisał(a):No i git! :D
To jest strasznie zaraźliwe :-D
Nieznośna lekkość butów

← Kupię/Sprzedam