Kod VIN w VW

13 lipca 2004, 17:35
Moze sie to komuś przyda - znalazłem przypadkiem klucz do rozszyfrowywania kodów z tabliczek znamionowych w VW,także w garbach.
No to tak :
Weźmy przykładowy numer z tabliczki: WVWZZZ6NZVY123456 - i oznacz to :
WVW - swiatowy znak producenta - volkswagena
ZZZ - wolne miejsce
6N - model lub generacja - w tym przypadku 6 N bedzie to VW polo produkowany od 1995r..Inne symbole jakie moga tu wystapić to np. 6 K polo classic/variant, 19 - golf II od 83 - 89 r. , 1G - golf II 89-91, 1H - golf III golf variant lub vento,E - golf III cabrio, 1 J - golf IV po 1997, 33 - passat variant od 81-88r., 31 - passat od 88r., 3A - passat od 94r.,3 B - passat od 97r.Garbusy ( przynajmniej te "nowsze" wiekowo ,a moze i wszystkie - do końca nie wiem) będa miały tu symbol 11.
Z - wolne miejsce wykorzystywane w wozach na rynek amerykański.
V- rok modelowy,w tym przypadku 1997,a w pozstałych przypadkach:
2 - 1972
3- 1973
4 - 1974
5- 1975
6-1976
7- 1977
8 - 1978
9 - 1979
A - 1980
B - 1981
C - 1982
D - 1983
E - 1984
F - 1985
G - 1986
No jak na uzytek garbów to chyba wystarczy,jakby ktos chciał dalej to z każdym rokiem nastepna literka,a od 2001 1,2,3 itd.
Y - oznaczenie fabryki - w tym przypadku Barcelona do 1991
inne :
A - Ingolstadt
B - Bruksela
D - Barcelona
E - Emden w niemczech
G - farbyrka steyr w Grazu
H - Hannover
M - Puebla
R - Martorell w Hiszpanii
V - Westmoreland
Y - j.w.
123456 - kolejny numer produkcyjny
Tyle uff.. ](*,)
13 lipca 2004, 17:42
A czy w garbach były wogóle 17-to znakowe kody VIN???
Według mojego rozeznania nie :) ale nie mam 100 % pewności :)
13 lipca 2004, 17:45
Mój ma 17 . Z 60 - tych lat to nie wiem :( .
13 lipca 2004, 17:49
Ja mam '76 niemiec (przynajmiej rodowód) i jest ten krótki :)
13 lipca 2004, 17:51
A czy jak Autek ma nową tabliczkę, nabitą jakieś 3 lata temu to te opisy też Go dotyczą?
Ukochany Garbusek uziemiony na długo...
13 lipca 2004, 17:54
Jeżeli numery na podwoziu są orginalne to tak, a jak nabijane to pozostaje tylko wróżka :) :) :)
15 lipca 2004, 17:33
kojot napisał(a):rzeczywiście przydatna rzecz, jesli się tabliczke w ogóle posiada, bo ja nie miałem w żadnym garbie :oops:

I niemiałeś w związku z tym żadnych problemów tzn. nie czepiał się nikt :?:
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
17 lipca 2004, 00:03
Glowa napisał(a):Po co tabliczka??? To nie jest pralka.

<rotfl>
Dopsze powiedziane
17 lipca 2004, 13:50
Jak ktoś nie ma tabliczki to te same numery ma pod kanapą - mozna porównać czy wszystko sie zgadza.
A z tabliczkami to faktycznie rózne bywa - ale jak sie powie ze nie było to faktycznie powinno przejść,a jak nie no to trza sie bujnąc gdzie indziej na przeglad i wsio.

← Luźne dyskusje