Podczas ruszania na wyższych obrotach na pólsprzęgle strasznie szarpie wozem.Jak się rusza na spokojnie to jest O.K.Czy to wina sprzęgłą czy może poduszki czy jakiś inny diabeł
Poduszki wszystkie nowe,tarcza sprzęgła nowa,docisk stary(taki z trzema łapkami ale niby wyglądał na dobry). Czy można go wymienić na taki z tzw.słoneczkiem.Było by lepiej,czy do takiego modelu ma być taki i koniec?Jeszcze jedno pytanko.Podczas normalnej jazdy chcąc przyśpieszyć,wciskam pedał gazu a tu niespodziwka.Garb zamiast przyśpieszać to wręcz przychamuje,przydławi się i dopiero jakoś idzie jak się popuści gaz.Jak nie popuszcze gazu to tak jakoś zaczyna przerywać.Co to za cholera
Zapłon ustawiony na lampe,niby jest O.K.Wyprzedzenie też działa.Niech mi ktoś powie który znak z którym ma się pokrywać przy ustawianiu zapłonu.W Jeżu pisze,że znak na kole pasowym ma się pokrywać z przecięciem się dwuch połowek bloku.Który znak na kole? ja mam 4 i nie wiem czy to oryginalne czy to ktoś dorobił
I niech mi ktoś powie czy przyczyną może być zły poziom paliwa w gaźniku? Jak tak to jak go można sprawdzić???
ARTKOP