Jak to jest z OC??

27 czerwca 2008, 08:04
Ale jesli nie jest pojazdem historycznym, to wykupujesz - jak mowi gino - w dniu zawarcia umowy. Nie pisalbym zadnych oswiadczen ani dodatkowych zapisow. Nie obchodzi Cie nieoplacone OC poprzedniego wlasciciela, wiec nic Ci to nie daje, za to dziwnie wyglada i niepotrzebnie zwraca uwage.
Wykupujac OC w dniu zawarcia umowy wykupujesz je na siebie, wiec wszelkie dywagacje o przepisywaniu polisy na siebie, wypowiadaniu itd sa bezprzedmiotowe. Po prostu podpisujesz umowe, jedziesz z nia i dowodem zawrzec OC (w tym samym dniu!!!) i masz OC.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 czerwca 2008, 11:27
qubek a co zrobisz jeśli chcesz zmienić towarzystwo? Powodzenia jeśli nie wypowiesz umowy... no bo automatycznie zostanie ona przedłużona i i tak będziesz ją musiał zapłacić pomimo, że masz wykupione OC gdzie indziej. Przepisywanie polisy jest nie potrzebne, bo tak jak wspomniałeś wykupujesz ją w dniu zawarcia umowy.
28 czerwca 2008, 11:51
OC zwrot nadpłaty czyli to co zapłacił poprzedni właściciel już nieistnieje!!
druga rzecz zmiana ubezpieczalni ? to tylko i wyłacznie Twoja sprawa to poprzedni właściciel idzie i zgłasza do swojego ubezpieczyciela że sprzedał auto (pokazuje umowe oni ją kserują i jego steplują że przyjęte) żeby mu dupe nietruły ..kwitkami że jest im coś winien...
tym samym jest umowa jego z ubezpieczalnią dla niego rozwiązana ...Ciebie to nieobchodzi .
(czyba że mu powiesz że pojeżdzisz na jego OC do konca ..musi o tym wiedziec tak dla czystego sumienia(JA NIEDAJE)

do rejestracji pojazdu podchodzisz z zapłaconym OC...na siebie
do 999zł niechodzisz również do skarbówki zgłaszac że nabyłeś pojazd ..
idzieś z aktualnym przeglądem i OC ..

według wyżej wymienionej ustawy na pojazdy 25 lat i 40ci olac OC....jak niejeżdzisz także niektóre wypowiedzie są pólprawdą ;)...
to że może sie coś zmienic to wiadomo ...(zazwyczaj czyli ostatnio na nasza oldtimerową niekorzyść.

pozatym też zależy od urzędników u Cie....
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
28 czerwca 2008, 22:39
Grysik napisał(a):qubek a co zrobisz jeśli chcesz zmienić towarzystwo? Powodzenia jeśli nie wypowiesz umowy... no bo automatycznie zostanie ona przedłużona i i tak będziesz ją musiał zapłacić pomimo, że masz wykupione OC gdzie indziej. Przepisywanie polisy jest nie potrzebne, bo tak jak wspomniałeś wykupujesz ją w dniu zawarcia umowy.
Ale nie zmieniasz towarzystwa, bo poprzedni wlasciciel nie byl ubezpieczony (tak wynika z opisu sytuacji), a Ty ubezpieczasz sobie w tym towarzystwie, w ktorym chcesz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 czerwca 2008, 12:41
qubek napisał(a):
Grysik napisał(a):qubek a co zrobisz jeśli chcesz zmienić towarzystwo? Powodzenia jeśli nie wypowiesz umowy... no bo automatycznie zostanie ona przedłużona i i tak będziesz ją musiał zapłacić pomimo, że masz wykupione OC gdzie indziej. Przepisywanie polisy jest nie potrzebne, bo tak jak wspomniałeś wykupujesz ją w dniu zawarcia umowy.
Ale nie zmieniasz towarzystwa, bo poprzedni wlasciciel nie byl ubezpieczony (tak wynika z opisu sytuacji), a Ty ubezpieczasz sobie w tym towarzystwie, w ktorym chcesz.
Nie doczytałem... mój błąd.
oldtimerradio napisał(a):druga rzecz zmiana ubezpieczalni ? to tylko i wyłacznie Twoja sprawa to poprzedni właściciel idzie i zgłasza do swojego ubezpieczyciela że sprzedał auto (pokazuje umowe oni ją kserują i jego steplują że przyjęte) żeby mu dupe nietruły ..kwitkami że jest im coś winien...
tym samym jest umowa jego z ubezpieczalnią dla niego rozwiązana ...Ciebie to nieobchodzi .
(czyba że mu powiesz że pojeżdzisz na jego OC do konca ..musi o tym wiedziec tak dla czystego sumienia(JA NIEDAJE)
Masz obowiązek dać mu swoje stare OC - a jak dojedzie do domu kupionym autem? Bez? Poza tym obecnie wszystko spada na kupującego - nie ma już tego, że podatek płacą obie strony, wszystko wykonuje kupujący. Poza tym towarzystwo ubezpieczeniowe nie rozwiązuje umowy bo Ty przyjdziesz i pokażesz im, że sprzedałeś auto. Oni wtedy przyjmują, że sprzedałeś auto i nie jesteś im nic winny (równie dobrze może to zrobić kupujący i to na nim powinien ciążyć ten obowiązek, jeśli dobrze myślę), ale ścigać za OC będą tego kto kupił. Wg. mnie OC powinieneś dać kupującemu i jeśli dobrze pamiętam ma on prawo się tego domagać.
29 czerwca 2008, 13:00
kupiłem autko bez OC i opłaciłem od reki od daty umowy OC w innej firmie CU Direct 0 problemów a mówiłem że kupiłem bez OC ... załatwiłem wszystko przez Telefon OC mam od ręki bo wystarczy pokazać dowód przelewu do puki nie dostanie się właściwego

Mile zaskoczony obsługa bo musieli się dodzwonić do ojca do Niemiec żeby potwierdził ze jestem współwłaścicielem i zgadza się na dopisanie do polisy :D [nie mam 26lat i 0 zniżek na kącie :/] OC NW Asitstance za niecałe 400zl
30 czerwca 2008, 07:33
oldtimerradio napisał(a):druga rzecz zmiana ubezpieczalni ? to tylko i wyłacznie Twoja sprawa to poprzedni właściciel idzie i zgłasza do swojego ubezpieczyciela że sprzedał auto (pokazuje umowe oni ją kserują i jego steplują że przyjęte) żeby mu dupe nietruły ..kwitkami że jest im coś winien...
tym samym jest umowa jego z ubezpieczalnią dla niego rozwiązana ...Ciebie to nieobchodzi .
(czyba że mu powiesz że pojeżdzisz na jego OC do konca ..musi o tym wiedziec tak dla czystego sumienia(JA NIEDAJE)
.................................................................................................
Grysik napisał :
Masz obowiązek dać mu swoje stare OC - a jak dojedzie do domu kupionym autem? Bez? Poza tym obecnie wszystko spada na kupującego - nie ma już tego, że podatek płacą obie strony, wszystko wykonuje kupujący. Poza tym towarzystwo ubezpieczeniowe nie rozwiązuje umowy bo Ty przyjdziesz i pokażesz im, że sprzedałeś auto. Oni wtedy przyjmują, że sprzedałeś auto i nie jesteś im nic winny (równie dobrze może to zrobić kupujący i to na nim powinien ciążyć ten obowiązek, jeśli dobrze myślę), ale ścigać za OC będą tego kto kupił. Wg. mnie OC powinieneś dać kupującemu i jeśli dobrze pamiętam ma on prawo się tego domagać.[/quote]
...........................................................................................
a teraz znowu Ja:
jeszcze raz !.. do domu sobie dojedzie niema problemu ..
Ja zgłaszam że auto sprzedałem ... i wali mnie to że miał np.wypadek za rogiem Ja chce miec świety spokój dlatego stępluje umowe w ubezpieczalni najlepiej odrazu...(pewnie pójdzie odszkodowanie z mojego OC ale niebedę miał na następny rok zwyżke ...)
A jeżeli mam polegac na kimś bo na niego jako kupującego spada odpowiedzialnośc do różnych tam zgłoszeń ...również z ubezpieczalnią gdzie ty żyjesz ..chcesz miec spokój zadbaj o swoje tematy sam..
podatki:sprzedający ma obowiązek zgłaszac skarbówce że sprzedał auto jak jest jego właścicielem mniej niż 6 miesięcy i to też dopiero powyżej 1000 zł...
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу

← Pytania i problemy