Witam,
Zostałem posiadaczem niekompletnego silnika o pojemności 1.2 litra. Silnik posiada cylindry, głowice, tłoki, wszystko skręcone. Nie posiada osprzętu czyli gaźnika, prądnicy, oblachowania z wiatrakiem, aparatu zapłonowego i cewki. Z tego co wiem to jeździł on do momentu aż latająca w środku cylindra, nakrętka od świecy zapłonowej nie spowodowała że staną na amen.
Mam więc pytanie co mogło się uszkodzić i czy idzie to naprawić. Drugie pytanie to czy lepiej od razu zabrać się za remont czy da się jakoś sprawdzić (bez rozpoławiania bloku) czy po naprawie silnik będzie chodził i w jakim jest stanie ? No i jak w ogóle sprawdzić taki silnik (luzy itp.) ?
Będę wdzięczny za wszelkie odpowiedzi
Zostałem posiadaczem niekompletnego silnika o pojemności 1.2 litra. Silnik posiada cylindry, głowice, tłoki, wszystko skręcone. Nie posiada osprzętu czyli gaźnika, prądnicy, oblachowania z wiatrakiem, aparatu zapłonowego i cewki. Z tego co wiem to jeździł on do momentu aż latająca w środku cylindra, nakrętka od świecy zapłonowej nie spowodowała że staną na amen.
Mam więc pytanie co mogło się uszkodzić i czy idzie to naprawić. Drugie pytanie to czy lepiej od razu zabrać się za remont czy da się jakoś sprawdzić (bez rozpoławiania bloku) czy po naprawie silnik będzie chodził i w jakim jest stanie ? No i jak w ogóle sprawdzić taki silnik (luzy itp.) ?
Będę wdzięczny za wszelkie odpowiedzi
