Wymiana linki bagażnika

6 lipca 2008, 22:25
Może i banał, ale prosze o poradę:
Starą linkę bagażnika szlag trafił i to zaraz przy schowku. Wymontowałem schowek i od jakiegoś czasu otwieram bagażnik szarpiąc za linkę w byłym schowku. (schowek jeździ za fotelem).
Obecnie dojrzałem do założenia nowej linki. No i schowka.

Włożyłem swoją głowę w miejsce koła zapasowego i przyświecając latarką usiłowałem wyciągnąć starą linkę. Nie udało się, bo siedzi jakby przyspawana. Szukałem jakiejś śrubki czy innego mocowanka - ale nie znalazłem nic, co by się dało odkręcić albo poluzować.

Na zdrowy rozum - coś co trzyma linkę przy dzyndzlu zamka bagażnika powinno mieć jakiś dynks, który pozwoli wyjąć stara linkę i unieruchomić nową w odpowiednim położeniu.

Ale ja nic takiego nie dostrzegłem... :cry:

No to Praktyków proszę o pomoc :)
6 lipca 2008, 22:36
A jakiego typu masz zamek? po 68 roku?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
6 lipca 2008, 22:50
chyba/na pewno/raczej tak /* po 1968, choć w tym egzemplarzu nic nie jest pewne.
7 lipca 2008, 10:33
PYRUS napisał(a):chyba/na pewno/raczej tak /* po 1968, choć w tym egzemplarzu nic nie jest pewne.

patrzac na zamek po otwarciu klapy przy przednim pasie masz zamek przykrecony/przynitowany na 4 sruby/nity... w okolicy zamka powinna byc dziura na wylot w pasie przez którą powinienes zobaczyc krzyzową śrubkę ktora trzyma linke...po poluzowaniu linka powinna sie wysunąć...tak w oryginale... musisz obejrzeć jak masz zrobione. patrząc od wneki kola zapasowego nakretka w ktore sie wkreca ta krzyzowa srubke jest w postaci baryłki / walca z dziura po boku i gwintem przymocowane do dzwigienki na sprężynce ktora otwiera zamek po pociągnięciu dzwigienki w schowku.
PozdraVWiam
Bogdan
7 lipca 2008, 22:28
Bogdan napisał(a):
PYRUS napisał(a):chyba/na pewno/raczej tak /* po 1968, choć w tym egzemplarzu nic nie jest pewne.

patrzac na zamek po otwarciu klapy przy przednim pasie masz zamek przykrecony/przynitowany na 4 sruby/nity... w okolicy zamka powinna byc dziura na wylot w pasie przez którą powinienes zobaczyc krzyzową śrubkę ktora trzyma linke...po poluzowaniu linka powinna sie wysunąć...tak w oryginale... musisz obejrzeć jak masz zrobione. patrząc od wneki kola zapasowego nakretka w ktore sie wkreca ta krzyzowa srubke jest w postaci baryłki / walca z dziura po boku i gwintem przymocowane do dzwigienki na sprężynce ktora otwiera zamek po pociągnięciu dzwigienki w schowku.

A ja chciałem zdjęcie zrobić. A tu wszystko opisane :-)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
7 lipca 2008, 22:49
Vw_RaF napisał(a):
Bogdan napisał(a):
PYRUS napisał(a):chyba/na pewno/raczej tak /* po 1968, choć w tym egzemplarzu nic nie jest pewne.

patrzac na zamek po otwarciu klapy przy przednim pasie masz zamek przykrecony/przynitowany na 4 sruby/nity... w okolicy zamka powinna byc dziura na wylot w pasie przez którą powinienes zobaczyc krzyzową śrubkę ktora trzyma linke...po poluzowaniu linka powinna sie wysunąć...tak w oryginale... musisz obejrzeć jak masz zrobione. patrząc od wneki kola zapasowego nakretka w ktore sie wkreca ta krzyzowa srubke jest w postaci baryłki / walca z dziura po boku i gwintem przymocowane do dzwigienki na sprężynce ktora otwiera zamek po pociągnięciu dzwigienki w schowku.

A ja chciałem zdjęcie zrobić. A tu wszystko opisane :-)

heh tez tak chciałem zrobić ;)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
7 lipca 2008, 22:53
Vw_RaF napisał(a):A ja chciałem zdjęcie zrobić. A tu wszystko opisane :-)

tez chcialem ale poniewaz z łóżka blizej mialem do kompa to najpierw napisalem a potem jak bylem w garazu...zapomniałem :P
PozdraVWiam
Bogdan
8 lipca 2008, 07:18
Wielkie dzięki :-D
Własnie tej śrubki szukałem wtykając śrubokręt od dołu, a nie zauważyłem, że należy poszukać od góry - czyli tam gdzie logicznie biorąc powinna być. I jest. :shock:
I po problemie, bo cała operacja zajęła 5 minut.

Dziękuję za pomoc. A wobec szczegółowej instrukcji Bogdana - zdjęcia faktycznie nie były potrzebne.

Moje drobne problemy z dostrzeganiem małych śrubek i innych dupereli biorą się stąd, że moje oczy widzą trochę podwójnie, a nawet poczwórnie i to na trzeźwo. Na przykład barokowy żyrandol zamiast jednej żarówki wiszącej na drucie. (stożek rogówki).

Co niewątpliwie wzbogaca postrzeganie świata, ale utrudnia np. wymianę linki w bagażniku.

← Pytania i problemy