Kumpla garbus stoi juz pare lat w garazu suchym...wczesniej silnik chodzil bez zarzutu... jednak garbus byl nie ruszany ani kolem samym ani nic...i zastanawiamy sie czy teraz jak ruszymy go do odpalania to pierscienie sie nie posypia od razu... macie jakies pomysly jak bezbolesnie go odpalic?? wykrecic swiece nalac oleju i krecic na sucho rozrusznikiem az olej poplynie i rozrusza wszystko?
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
