Odpalanie silnika po dłuższym postoju

8 lipca 2008, 22:31
Kumpla garbus stoi juz pare lat w garazu suchym...wczesniej silnik chodzil bez zarzutu... jednak garbus byl nie ruszany ani kolem samym ani nic...i zastanawiamy sie czy teraz jak ruszymy go do odpalania to pierscienie sie nie posypia od razu... macie jakies pomysly jak bezbolesnie go odpalic?? wykrecic swiece nalac oleju i krecic na sucho rozrusznikiem az olej poplynie i rozrusza wszystko?
PozdraVWiam
Bogdan
8 lipca 2008, 22:40
Bogdan napisał(a):Kumpla garbus stoi juz pare lat w garazu suchym...wczesniej silnik chodzil bez zarzutu... jednak garbus byl nie ruszany ani kolem samym ani nic...i zastanawiamy sie czy teraz jak ruszymy go do odpalania to pierscienie sie nie posypia od razu... macie jakies pomysly jak bezbolesnie go odpalic?? wykrecic swiece nalac oleju i krecic na sucho rozrusznikiem az olej poplynie i rozrusza wszystko?

Do każdego gara wlej WD40 lub coś tym stylu. Wlej tak od serca a nie psiknij. Załóż klucz na wał i nim obracaj poiwinno się rozruszać. Przed odpaleniem koniecznie zmień olej w silniku i go poustawiaj. Mój garb stał 13 lat i odpalił bez takich zabiegów. Ale co tam w cylindrach się dzieje to niewiadomo :-)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
8 lipca 2008, 22:44
Vw_RaF napisał(a):Do każdego gara wlej WD40 lub coś tym stylu. Wlej tak od serca a nie psiknij. Załóż klucz na wał i nim obracaj poiwinno się rozruszać. Przed odpaleniem koniecznie zmień olej w silniku i go poustawiaj. Mój garb stał 13 lat i odpalił bez takich zabiegów. Ale co tam w cylindrach się dzieje to niewiadomo :-)

no my jego garbusa odpalalismy w 2004 roku ostatnim razem a moze nie odpalalismy bo nie chcial odpalic przez rozregulowany zaplon a nie bylismy przygotowani z zarowka itp ale krecilismy go :)
PozdraVWiam
Bogdan

← Pytania i problemy