Układ hamulcowy ? :(

17 lipca 2004, 07:58
Nie moge drgnąć pedałem hamulca! :shock:
Co mam robić? Co jest nie tak? Co wymienić? [bo chce to sam robić, a nie dawać do warsztatu :x ]

Fakt mój poprzednik mówił że hamulce bedą do roboty i że tylny cylinderek jest mokry i do wymiany... :( Autko z resztą stało trochę nie ruszane.. [jakieś 2 tyg.]

Poradźcie coś... :cry:
gg: (kontakt usunięty)
http://www.gar-bus.prv.pl
18 lipca 2004, 10:36
moize trzeva po prostu odpalic garba i przejechac sie nim chociaz 100m?
GG: (kontakt usunięty)
18 lipca 2004, 10:40
Chodzi Ci o to, ze hamulec jest twardy, nie da sie nacisnac? Moze cos sie zapieklo, np szczeki do bebnow. Normalne, jezeli stal. Zwlaszcza jezeli zapomniales zluzlowac reczny :)
Jezeli to to, to sprobuj go rozruszac. Sprawdz czy kreca sie kola. Jak nie, to mlotek Ci pomoze :)
18 lipca 2004, 21:58
Dzięki qubek! To chyba to, bo stoi se na ręcznym chyba ze 2 tyg albo i dłużej..
Już ja go rozruszam.. [mam nadzieję] :-D
gg: (kontakt usunięty)
http://www.gar-bus.prv.pl
28 lipca 2004, 09:36
Mam jeszcze pytanie [może bardzo głupie]:
Czy cylinderek hamulcowy i rozpieracz szczęk hamulcowych to jedno i to samo ?
Bo u Jeżewskiego w opisach nie widziałem nigdzie cylinderka :lol:
gg: (kontakt usunięty)
http://www.gar-bus.prv.pl
28 lipca 2004, 11:13
To jak to jest tym ręcznym?
Jeśli auto stoi dłużej, to nie można zostawiać go na ręcznym?!
28 lipca 2004, 11:22
Oczywiscie ze nie
Zapiecze sie i tyle
Zreszta zazwyczaj nie ma potrzeby jego zaciagania, wystarczy jedynka albo wsteczny. Z drugiej strony nie mozna go tez uzywac za rzadko.

Rozpieracz u Jezewskiego to cylinderek
28 lipca 2004, 14:52
no z tą informacją to bym się tak do końca nie zgodził....o ile mi wiadomo to ręcznego hamulca trzeba używać przy każdej okazji gdy się nie da nożnego (wiadukt, parking na wzniesieniu), w moim przypadku zawsze go używam gdy parkuję każdy samochód.Od tego on w końcu jest.
Natomiast w zimie trzeba uważać żeby linka nie zamarzła w pancerzu, czego nikomu nie życzę......Jezeli jest ona przed zamontowaniem nasmarowana to nie powinno być problemów.

A rzecz nieużywana zanika......podobno.... :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
28 lipca 2004, 17:59
ja ręcznego używam zawsze i zawsze przy przeglądzie był przesmarowany jak i inne rzeczy np kalamitki itd, nie używałem jedynie własnie zimą żeby przypadkiem nie zamarzł bo wtedy mamy zonka, ale tak normalnie zawsze uzywam, no chyba że samochód stoi bardzo długo wtedy nie bo akurat auto trzymałem w garażu zawsze, ale zawsze można co jakiś czas zaciągnąc spóścić hamulec oczywiscie kilka razy i może sobie stać dalej
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
29 lipca 2004, 08:17
I jeszcze jedno pytanie :lol: :
Czy to normalne że jak tył Garbusa stoi na cegiełkach i nie ma tylnych kól to z jednej półosi wycieka smar [bodajrze] do jednego cylindra?
Czy nie jest to efektem odciążenia tych półosi? :?
gg: (kontakt usunięty)
http://www.gar-bus.prv.pl
29 lipca 2004, 10:05
witam
jak masz mokre polosie tak jak ja to moze ci wyciekac olej ze skrzyni, ale wg mnie jak masz zalozone bebny i docisniete sruba ta koronkowa to beben powinien trzymac tych uszczelniaczy i nie powinno cieknac, no chyba ze masz uszczelniacze do wymiany ?
29 lipca 2004, 23:30
Beben nie trzyma uszczelniaczy polosi. Jasli sa padniete, to ciekna niezaleznie od tego, czy beben jest czy nie. Ale jesli masz Garba na kolkach, to polosie zwisaja mocniej w dol. I wtedy olej cieknie bardziej intensywnie
Co do recznego. Trzeba go uzywac zawsze gdy nie mozna uzywac noznego? A niby po co? Nie rozumiem. Wiadomo, samochod stoi na wzniesieniu - to jest zabezpieczenie. Zabezpieczenie, bo zostawienie na pierwszym lub wstecznym biegu wystarczy, wiec gdy reczny padnie, nie jest to tragedia. No ale jest oczywiste, ze lepiej nie ryzykowac ze zle wlozony bieg wypadnie (malo prawdopodobne, ale mozliwe). Reczny jest wlasnie po to, oraz jako awaryjny system w wypadku awarii noznego. O zawracaniu na recznym nie wspomne :D Ale nie ma zadnej potrzeby, zeby zostawiac na nim samochod zawsze. Zwlaszcza gdy ma stac troche dluzej. Oczywiscie nie mozna przesadzac w druga strone. Nieuzywany tez sie niszczy.
30 lipca 2004, 10:16
Co do recznego. Trzeba go uzywac zawsze gdy nie mozna uzywac noznego? A niby po co? Nie rozumiem.
..no jak to po co ?a jak niby ruszyć pod górkę ze stójki? tylko o to chodzi ... :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Pytania i problemy