[k] Garbusa

15 sierpnia 2008, 20:27
Dobra, tylko po co płacić gruby szmal za wycyckany lakier jak się go zaraz potraktuje scansolem i papierem ściernym :-D
15 sierpnia 2008, 20:31
i tu jest problem bo im mniej lakieru tym lepiej boszybciej dostaniesz sie do golej blaszki i zacznie sie rdza powieszchniowa a oto chodzi .trzeba kupowac z miernikiem lakieru jak nowego merola(zobacz moje 1302 w dziale garaz w trakcie przerobki)
16 sierpnia 2008, 17:38
Logan napisał(a):Dobra, tylko po co płacić gruby szmal za wycyckany lakier jak się go zaraz potraktuje scansolem i papierem ściernym :-D
lasputas napisał(a):i tu jest problem bo im mniej lakieru tym lepiej boszybciej dostaniesz sie do golej blaszki i zacznie sie rdza powieszchniowa a oto chodzi .trzeba kupowac z miernikiem lakieru jak nowego merola(zobacz moje 1302 w dziale garaz w trakcie przerobki)

No jasne, najlepiej na hódrajda nadaje sie jak najbardziej oryginalny Garb, taki dobrze zachowany, ktorego wczesniej nikt nie zdazyl spieprzyc. Ale to juz bardzo duza rzadkosc w Polsce, wiec trzeba dobrze szukac dobrego egzemplarza, zeby moc go przerobic na zlom.
:roll:

Nie wiecie ze hoodride przestal byc modny (cool, dżezi, si) odkad wynalazca tego slowa i wlasciciel domeny nazbieral od ludzi kase i uciekl?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 sierpnia 2008, 22:55
Czy wynalazcą tego stylu był moze Robin Hood ?
16 sierpnia 2008, 23:25
fakt smrodek ciągnie sie za stylem . A czy przestaje być modny to inny temat.Styl lubi sporo osób i powstaje coraz więcej autek .Nawet u nas pojawiaja sie ciekawe garbusy mocno przyglebione i z lakierem mocno po gwarancji.Wydaje mi sie ze im wiecej styli bedzie widocznych tym lepiej.
17 sierpnia 2008, 10:47
stach napisał(a):Czy wynalazcą tego stylu był moze Robin Hood ?

Nie, Derrick z HoodRide Enterprises HoodRide Enterprises, 1971 E. 5th Street Ste. 106, Tempe, Arizona 85281, United States http://www.hoodride.com

Ten "styl" to byl niezly biznes ;)

lasputas - nie jestem pewien czy widzisz roznice miedzy "hoodride" a "rat look". Jesli chodzi o to pierwsze to zawsze powstawalo u nas pelno samochodow w tym stylu. To nie jest dziwne, zwazajac na to ile soli w zimie sie u nas sypie i to, ze jestesmy biednym krajem. Mysle ze PRL to byl "hoodride paradise", tylko nikomu nie przyszlo jeszcze wtedy do glowy zeby nadac temu nazwe, skomercjalizowac i robic na tym kase.
Jesli chodzi o to drugie to jest ciezej, bo po pierwsze jest wiele ludzi ktorzy cos tam uslyszeli, ale niezbyt dokladnie, przyjeli do wiadomosci tylko to, co im bylo wygodne i uznali ze nie musza juz wysilac sie ze swoimi samochodami, tylko zamiast sie z nimi meczyc, nazwa je "rat lookami" i beda rozpowiadac ze to, ze sa gratami to jest po prostu taki styl ;)
Z drugiej strony masz ludzi ktorzy uslyszeli ze rat look powinien byc jednak mechanicznie i strukturalnie zdrowy, a jako ze u nas prawie nie wystepuja samochody ktore maja wytarty i zetlaly od slonca lakier a rownoczesnie nie sa zgnile (klimat nie ten) to biora dobrze zachowane samochody i sztucznie zdzieraja im lakier albo aplikuja sztuczna rdze. Ciekawe kiedy w Tesco pojawi sie "lakier - rdza w spreju, zmien samochod tatusia w rat-looka na weekend, a w niedziele zanim rodzice wroca z dzialki zmyj woda z mydlem" :-D
lasputas napisał(a):Wydaje mi sie ze im wiecej styli bedzie widocznych tym lepiej.
Taaa.... NA allegro jest duzo stylow
http://www.allegro.pl/item409924659_vw_garbus…stalacja_gazowa.html
http://www.allegro.pl/item397874174_vw_garbus…_d_1302_1967rok.html
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 sierpnia 2008, 00:10
no to troche poczytalem i zglaszam oferte odnosnie garbuska.
Zyje w kuj - pom i jestem zmuszony sprzedac swojego Puzelka... wyjezdzam na studia do krakowa nie bede mial ani warunkow ani funduszy na utrzymywanie swojego marzenia... dlatego oddam pod opieke w bardzo dobre rece...

http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=9372

pozdrawiam

← Kupię/Sprzedam