jakis mechanik potrzebny

20 lipca 2004, 21:18
Czy jest mi ktoś w stanie polecić dobrego mechanika z katowic. garb mi padł a nie chce go oddać w rece jakiejś popierdółki
20 lipca 2004, 22:09
Dokładnie to hamulce mi tak szwankuja że nie wiem co jest grane i napewno sobie sam z tym nie poradze. poza tym kumpel chciał mi odpowietrzyć układ hamulcowy i jeden odpowietrznik został mu na kluczu. A ja podejrzewam że poszła mi pompa hamulcowa :(
20 lipca 2004, 22:25
bitlesik napisał(a):Dokładnie to hamulce mi tak szwankuja że nie wiem co jest grane i napewno sobie sam z tym nie poradze. poza tym kumpel chciał mi odpowietrzyć układ hamulcowy i jeden odpowietrznik został mu na kluczu. A ja podejrzewam że poszła mi pompa hamulcowa :(

no z odpowietrznikami to powiem ze lipnie tez i u mnie jest. Niestety w sprawie mechanika to ja nie pomoge, choc powiem ci ze czasem powod moze byc blahy :wink:
www.kaferklub.com
21 lipca 2004, 17:41
hmmm jak pompa to w katowicach na warszawskiej nówketa kosztuje 180zł bo jakieś 3 miechy temu kupowałem, a jesli chodzi o to to skontaktuj się z gościem pod tym numerem gg2295 (taki krótki nie pomyliłem się) i powiedz ze ja (czytaj kojot) Cię skierowałem do niego, pozdrawiam
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
21 lipca 2004, 17:56
KOJOT dzieki wielkie.
23 lipca 2004, 19:01
słuchajcie: wyregulowalem na bebnach hamulce tak aby nie było żadnego oporu,później chciałem odpowietrzyć hamulce i się okazało żę przy odpowietrzaniu przednich hamulców nie chciał mi płyn spływać do pojemniczka tzn. spływał ale bardzo wolno jak gdyby nie było ciśnienia w pompie hamulcowej. Czy to znaczy że poszła mi pompa?
23 lipca 2004, 20:02
Ostatnio Janusz Weiss mial problemy z garbikiem , zadzwonil do mechaniora i co nie pomgl ??? :-D chyba mozemy go polecic :-D
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
23 lipca 2004, 20:05
Przede wszytkim bebny nie moga byc wyregulowane zeby nie bylo oporu. Beben ma sie obracac wlasnie z lekkim oporem. Nie takim, zeby bylo zbyt ciezko, bo sie beda hamulce grzac a samochod bedzie mial za duze opory ruchu, ale jesli zostawisz bez oporu, to skok pedalu bedzie za duzy, albo wrecz w ogole szczeki nie beda dociskane wystarczajaco. Kwestia wyczucia. Pomijam fakt, ze bebny sa czesto lekko owalne, wiec w pewnym zakresie opor bedzie dosc duzy.
Jesli chodzi o twoj problem. Pojecia nie mam. Nie widzialem czegos takiego. Odkreciles odpowietrzniki wytaczajaco? A moze problem tkwi w zlej regulacji? Ja tak mialem, gdy przez przypadek ustawilem szczeki przy lekko zaciagnietym recznym (troche zmeczony juz bylem, kilkadziesiat godzin roboty non stop. Ale na zlot sie wyrobilem :-D ). Po jego spuszczeniu, tylne szczeki byly oczywiscie duuuuzo za luzne. Pedal lecial do podlogi, plyn szedl na daremne rozpieranie tylu, dopiero w ostatnim momencie zaczynaly brac hamulce, ale przednie. Tyl nie bral chyba wcale, albo prawie wcale, wiec samochod zamiast zwalniac, sunal do przodu na zablokowanym przodzie. Ale mialem shize, zanim znalazlem w czym rzecz :D Moze u Ciebie jest podobnie? Kwestia regulacji? W kazdym razie, dziwna sprawa.
28 lipca 2004, 20:51
jezeli masz za slabe cisnienie z przodu to najprawdopodobniej bedzie uszkodza ktoras z sekcji odpowiedzialna za hamulce przednie. A masz oryginalna pompe hamulcowa w garbie ?. A moze trzeba odpowietrzyc na pompie? bo czasem sie tak dzieje. Plyn hamulcowy ma leciez przez odpowietrznik z duzym cisnieniem. Wiec to najprawdopodobniej jest pompa hamulcowa.

← Pytania i problemy