Klakson

4 sierpnia 2008, 20:06
Heja.

Mam problem z podłączeniem klaksonu w płaskoszybowcu kobiety. Kierownica od dziadka, kabelek puszczony środkiem kolumny kierowniczej aż do przekładni. I co dalej? Jak ten kabel wyprowadzić żeby się nie zwijał przy skręcaniu? Pytam bo nie wiem jak to w oryginale wygląda.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
4 sierpnia 2008, 20:27
RuMuN napisał(a):Heja.

Mam problem z podłączeniem klaksonu w płaskoszybowcu kobiety. Kierownica od dziadka, kabelek puszczony środkiem kolumny kierowniczej aż do przekładni. I co dalej? Jak ten kabel wyprowadzić żeby się nie zwijał przy skręcaniu? Pytam bo nie wiem jak to w oryginale wygląda.

rozumiem że Milena z wałkiem Cię pilnuje więc musisz szybko to skończyć :-D
www.kaferklub.com
4 sierpnia 2008, 20:40
Sprawa życia i śmierci, muszę się uwijać z robotą :-D :-D :-D
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
4 sierpnia 2008, 21:17
RuMuN napisał(a):Heja.

Mam problem z podłączeniem klaksonu w płaskoszybowcu kobiety. Kierownica od dziadka, kabelek puszczony środkiem kolumny kierowniczej aż do przekładni. I co dalej? Jak ten kabel wyprowadzić żeby się nie zwijał przy skręcaniu? Pytam bo nie wiem jak to w oryginale wygląda.

?????????? :shock:
nie puszczasz kabla od kierownicy tylko od pierscienia przy przełączniku kierunkowskazow tam powinien byc taki kabel nie chce mi sie teraz sprawdzac w ksiazkach z reszta w kazdym roczniku jest inaczej ale strzelam ze to fioletowy albo niebieski
1
2
3
6 sierpnia 2008, 08:46
hades307 napisał(a):
RuMuN napisał(a):Heja.

Mam problem z podłączeniem klaksonu w płaskoszybowcu kobiety. Kierownica od dziadka, kabelek puszczony środkiem kolumny kierowniczej aż do przekładni. I co dalej? Jak ten kabel wyprowadzić żeby się nie zwijał przy skręcaniu? Pytam bo nie wiem jak to w oryginale wygląda.

?????????? :shock:
nie puszczasz kabla od kierownicy tylko od pierscienia przy przełączniku kierunkowskazow tam powinien byc taki kabel nie chce mi sie teraz sprawdzac w ksiazkach z reszta w kazdym roczniku jest inaczej ale strzelam ze to fioletowy albo niebieski

Była też wersja z kablem w kolumnie.

Nikt nic nie wie?
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
6 sierpnia 2008, 13:13
no widzisz niestety chyba musisz zostawic tak jak kiiycismasz z przyciskiem przy radiu :lol:
1
2
3
6 sierpnia 2008, 15:05
RuMuN napisał(a):Była też wersja z kablem w kolumnie.

Nikt nic nie wie?

W "Skarpecie" zdaje się kabelek szedł środkiem wału i pracował na skręcanie.Przy tej długości jakoś wytrzymywał.Czasem jak się przetarł to zwierał do masy i Syrenka zaczynała trąbić znienacka :-D . Ale wymiana była prosta i starczało na parę lat. Przewód "linka" miękka, z drobnych drucików, w bawełnianej izolacji działała najdłużej.
6 sierpnia 2008, 15:22
Mi się tak zwierał klakson. Najlepsze, że w momencie jak hamowałem, np dojeżdżając do przejścia dla pieszych :-D
6 sierpnia 2008, 18:14
d.bois napisał(a):Mi się tak zwierał klakson. Najlepsze, że w momencie jak hamowałem, np dojeżdżając do przejścia dla pieszych :-D

hehe..to Ci powiem,ż nie tylko Ty takmiałeś:) w panowamie miałem identycznie-wyobraźcie sobie co się działo pod blokiem jak parkowałem autko w nocy pod oknem gdzie jest naprawde ciasno-kierownica w lewo-syrena, kierownica w prawo -syrena...myślałem że mnie sąsiedzi zlinczują:) wpakowałm potem przełącznik w deskę tuż koło kolumny i też było wygodnie-wszystko było tk pozapiekane, że balem się zacząć to rozbierać:)
Tomek, Asia, mały Miki i nasz Garb'64 :)

← Pytania i problemy