Kupiłem garba z popsutym pływakiem. Kupiłem uzywke dobrą , założyłem , wszystko było OK. przejechalem 400km i zaczął świrować...włączać sie i pokazywać stan paliwa i wyłączac na zero...w pewnym momencie całkiem spadł na zero i nie rusza sie. wykrecilem go i pod kątem jak patrze to jeden zwój przerwany... dlaczego tak mi sie dzieje? stabilizator ten przy liczniku sie spieprzyl i spala zwoje??
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan