Nie mogę odpalić garba.

4 września 2008, 18:29
Heja.
Sprawa dość wstydliwa bo nie mogę sobie poradzić z odpaleniem garba kobiety. :oops:

Któregoś dnia manewrowałem nim na podwórku i w pewnym momencie silnik zaczął sie dławić. Myślałem że paliwka brak bo w zbiorniku już niewiele było wiec zgasiłem silnik i go tak zostawiłem. Na następny dzień nie chciał już odpalić w ogóle, nawet nie kichnął. Zajrzałem do filterka, paliwo jest, gaźnik sika wiec to nie wina paliwa. No to patrzę zapłon, iskra jest, wsio ok. Jak nie odpalał tak nie odpala. Nawet z pychu. Dziś wymieniłem cewkę, aparat, kable, świece, wszystko od mojego wiec sprawne i lipa. Zapłon ustawiony na strobo, iskra jest, paliwo dochodzi, podlewanie do gardzieli nic nie daje, kompresja ok i nawet nie zakichnie. Skończyły mi się już pomysły. Nawet jeden cylinder się nie odezwie. Aha jak zaczynałem kombinować to kondensator był spalony ale wymiana nic nie dała i nawet na moim aparacie z wkładką accu nic a nic. Wstyd ale nie mam już pomysłów :oops:
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
4 września 2008, 19:05
ja bym posprawdzął kable... kiedyś miałem problem tego typu i okazało sie ze kabelek jeden spadł
VW 1300 1969
4 września 2008, 19:13
RuMuN napisał(a):Heja.
Sprawa dość wstydliwa bo nie mogę sobie poradzić z odpaleniem garba kobiety. :oops:

Któregoś dnia manewrowałem nim na podwórku i w pewnym momencie silnik zaczął sie dławić. Myślałem że paliwka brak bo w zbiorniku już niewiele było wiec zgasiłem silnik i go tak zostawiłem. Na następny dzień nie chciał już odpalić w ogóle, nawet nie kichnął. Zajrzałem do filterka, paliwo jest, gaźnik sika wiec to nie wina paliwa. No to patrzę zapłon, iskra jest, wsio ok. Jak nie odpalał tak nie odpala. Nawet z pychu. Dziś wymieniłem cewkę, aparat, kable, świece, wszystko od mojego wiec sprawne i lipa. Zapłon ustawiony na strobo, iskra jest, paliwo dochodzi, podlewanie do gardzieli nic nie daje, kompresja ok i nawet nie zakichnie. Skończyły mi się już pomysły. Nawet jeden cylinder się nie odezwie. Aha jak zaczynałem kombinować to kondensator był spalony ale wymiana nic nie dała i nawet na moim aparacie z wkładką accu nic a nic. Wstyd ale nie mam już pomysłów :oops:

mialem podobnie w garbie kumpla którego odpalalem..nawet zagadac nie chcial . wymienilem swiece na drugie uzywki i problem ustapil bo tamte byly nie dosc ze zarzucone olejem ( bo odpalalem po latach i wstrzyknalem olej do cylindrow ) to i paliwem zalane . zalozylem stare moje i odpalil od razu. posprawdzaj dokladnie powoli jeszcze raz wszystko. musi odpalić
PozdraVWiam
Bogdan
4 września 2008, 19:33
Wszystko z mojego podmieniłem, aparat, cewka, kable, świece. Iskra jest, paliwo jest, zapłon ustawiony. Do tej pory gadał idealnie. Palił od kopa.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
4 września 2008, 21:00
radzę sprawdzić poprawność podłączenia kabli do cewki, ja kiedyś pomyliłem i tez nie chciał odpalić, zamieniłem kable i zgadał od razu
VW 1300 1969
4 września 2008, 22:38
Ktoś Ci pewnie zawory wyjął i przerobił na podstawki pod kieliszki. Sprężania nie ma :-D
A tak poważnie - kabelki ustaw w dobrej kolejności i potem przekładaj o 90 stopni, ja przez cały boży dzień byłem przekonany, że dobrze podłączone, a 1 była na 2 itd.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
4 września 2008, 23:09
Miałem podobne objawy. Auto parę dni przed zaczęło się dławić przerywać i mieć problemy z odpalaniem. Później totalna cisza, sprawdzony silnik i cały osprzęt i nic. Okazało się, że to było zwarcie w stacyjce-mało prawdopodobne u Ciebie, ale może warto sprawdzić dla świętego spokoju jak nic Tobie do głowy już nie przyjdzie :?
VW 1300 '67
5 września 2008, 07:49
Probowales wlac paliwo bezposrednio do gardzieli?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 września 2008, 10:30
Z tego co wyczytałem to gaźnika nie podmieniałeś... więc zamień, może gdzieś się zapchał.
5 września 2008, 11:30
marjas napisał(a):Z tego co wyczytałem to gaźnika nie podmieniałeś... więc zamień, może gdzieś się zapchał.
RuMuN napisał(a):Zajrzałem do filterka, paliwo jest, gaźnik sika wiec to nie wina paliwa.
PozdraVWiam
Bogdan
5 września 2008, 11:40
Bogdan napisał(a):
marjas napisał(a):Z tego co wyczytałem to gaźnika nie podmieniałeś... więc zamień, może gdzieś się zapchał.
RuMuN napisał(a):Zajrzałem do filterka, paliwo jest, gaźnik sika wiec to nie wina paliwa.

To ze gaznik sika to nie znaczy ze jest OK. Inna rzecz ze jak sie nasika przyspieszaczem to powinien silnik choc na chwile odpalic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 września 2008, 18:17
Podlewałem paliwa, i tak jak qubek pisze, jak sie nasika to powinien załapać.

Czytajcie proszę dokładnie posty bo w pierwszym napisałem że podlewanie nic nie daje.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
7 września 2008, 00:33
Problem rozwiązany. Garbus odpalił i śmiga jak wściekły.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)

← Pytania i problemy