Nity i Korozja 2008

12 października 2008, 10:24
Rajd naprawde super, faktycznie znów trzeba pochwalić organizatorów. Dobrze, że rajd nie trwał zbyt długo. Bardzo dobrze, że nie było choinki. Miejsca nawet ciekawe, naprawde rajd bardzo udany. Pogoda jak na taki rajd wymarzona.
Ciesze się, że przyczyniłem się choć troche do zdobycia 4 miejsca Warszawą. Gratulacje Piotrek:)

Ołtarz, pewnie ja mam jakąś fotke tego Volvo, zdjęcia wkleje po południu.
12 października 2008, 10:38
A wlasnie to mi przypomnialo. Myslalem ze choinka bedzie i troche szkoda ze jej nie bylo. W sumie jednak jest fajna. Idealnie nadawaly sie na nia okolice Placu Lenskiego, w tych ciasnych uliczkach.
Co do dlugosci - fakt ze po rajdzie czlowiek mial jeszcze sile zostac, pogadac, poogladac samochody z jednej strony jest fajny. Z drugiej - to dowod na to ze zostalo mi jeszcze troche energii, czyli rajd byl za krotki.
Taka wersja light to byla ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 października 2008, 11:27
Ja również dziękuję. Tym razem wystąpiłem jako pilot i powiem, że trasa była, jak na miasto, dość długa, ale to akurat... plus. :) Po prostu nie lubię krótkich rajdów. ;-) Dużo kręcenia, dobrze, wręcz profesjonalnie przygotowany itinerer, na którym czasami można było się trochę zakręcić, ale i tak zawsze to było tak zrobione, że łatwo można było wrócić na trasę. I co najważniejsze: czas zleciał bardzo szybko, czyli rajd był zajmujący, ciekawy i nienudny. :D Git pomysł z lokalnym czarodziejem.

A o to sądzę organizatorom chodziło, więc gratulacje i dzięki za wysiłek włożony w przygotowanie, bo wiem dobrze, że to są setki przejechanych kilometrów i godziny poświęconego czasu, żeby coś takiego powstało.

Jeśli mógłbym zgłosić pewien pomysł, który nie jest w żadnym bądź razie krytyką tylko propozycją do rozważenia w przyszłości w całości lub w części. Często podczas rajdu przejeżdżamy przez pewne okolice, podoba nam się ich klimat, okoliczności przyrody też są fajne. W niektórych miejscach jednak czegoś brakuje, a mianowicie jakiejś choćby krótkiej informacji o okolicy, w której się znajdujemy. Ja bym czasami chętnie poczytał o miejscu, do którego dojechałem. Nie mówię, że o wszystkim, ale są czasami różne perełki, obok których przejeżdżamy nawet o tym czasami nie wiedząc.

Ponieważ Nity i Korozja są całkowicie poświęcone starym zaniedbanym samochodom na trasie może dałoby się w jakiś sposób wprowadzić krótkie opisy starych, rzadko spotykanych modeli? Nie wiem, po prostu chętnie wywiózłbym z rajdu jakąś bogatszą wiedzę na jakiś temat (czy to Warszawa, czy stara motoryzacja), a nie "tylko" bardzo dobre wrażenie z przejazdy po trasie i z jej klimatu.

To taka moja krótka i mała konstruktywna propozycja do rozważenia na przyszłość. :D ;-)

Jeszcze raz dzięki za zabawę i włożoną pracę. :D
12 października 2008, 14:08
dzięki wszystkim za miłe komentarze :)
garbaty:
zasadniczo twój wniosek racjonalizatorski jest słuszny i, jako uczestnika twoich rajdów, wcale mnie nie dziwi. wyrośliśmy jednak z zupełnie różnych środowisk. ja jestem wychowany na mppz, i to jeszcze na tych starych, dobrych (bla bla bla), gdzie był trudny itinerer o wyglądzie jaki możecie zobaczyć na wszystkich naszych rajdach. np teraz na mistrzostwach rysują nawet znaki drogowe i drogowskazy, czyli totalna nuda. jestem nauczony bardziej sportu, również w rozumieniu nawigowania, a mniej turystyki. i wydaje mi się, że tak zostanie. możliwe, że nie tylko pytaniami będziemy zwracać uwagę na ciekawe rzeczy, ale krótkimi opisami. wyznajemy jednak zasadę żeby bardziej pokazać, zaciekawić, a jak ktoś będzie chciał to wróci i zgłębi temat. i uważam, że to bardzo dobrze, że robisz inne rajdy, gdyż primo każdy znajdzi ecos dla siebie i secundo (ew. drugie primo) wszelka dywersyfikacja rajdów może nam wyjśc tylko na plus.
czego sobie i państwu życzę.
12 października 2008, 14:13
a co do choinki to na nitach nic nie kombinujemy. zapraszam na pierwszą rundę mowpz! tam na pewno będzie jakiś element nawigacyjny (choinka, a może róża wiatrów, dawno jej nie robiliśmy) :)
12 października 2008, 16:13
Wituś więcej Sprytuś napisał(a):wyznajemy jednak zasadę żeby bardziej pokazać, zaciekawić, a jak ktoś będzie chciał to wróci i zgłębi temat. i uważam, że to bardzo dobrze, że robisz inne rajdy, gdyż primo każdy znajdzi ecos dla siebie i secundo (ew. drugie primo) wszelka dywersyfikacja rajdów może nam wyjśc tylko na plus.
czego sobie i państwu życzę.

Słuszna zasada. Różnorodność jest ważna tak, żeby dla każdego było coś fajnego. :) No i raz jeszcze gratuluję fajnego rajdu, na którym można zobaczyć tyle rzeczy, których normalnie byśmy nigdy nie zobaczyli. :D
12 października 2008, 19:06
Swietne
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 października 2008, 09:13
Tak mnie naszlo. Nity musza byc organizowane czesto. Dlaczego? Bo kazdy miesiac sprawia, ze ubywa pod nie terenow. Ja lubie w nitach te przejazdy przez zapomniane miejsca i zapomniane samochody w tych miejsach. Sek w tym ze ich ubywa w zastraszajacym tempie. Nie tylko samochodow. Przyklad z soboty - w niby zapomniane tereny kolejowe juz wkroczyla mieszkaniowka. A tereny na przedluzeniu kijowskiej, wzdluz nasypu, gdzie byl przystanek praski (fajny notabene)? Przeciez tam lada chwila zbuduja trase i wszystko pojdzie pod spychacz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 października 2008, 09:51
Qbek - masz racje.
Od dwoch lat rownaja wszystko na potege.
Zniknal Warynski na Kolejowej, VIS na Kasprzaka, Unitra ZRK na Woli.
Znikają Zakłady Wytwórcze Lamp Elektrycznych i Rtęciowych im. Róży Luksemburg na Karolkowej, sukcesywnie ubywa PZO w okolicach Grochowskiej.
Elektrownia na Powislu zamienia sie w luksusowe lofty...
Gdyby Nity były organizowane jakies 8 lat temu, to dopiero by były szmerane klimaty..:)
13 października 2008, 10:50
A ja mam prośbę o jakieś wyniki...bo ciekaw jestem jak wpadliśmy jako debiutująca załoga ...
13 października 2008, 17:52
Zamiast pozowac przy ogorku, trzeba bylo wolac - bysmy pojezdzili :).

← Zloty i Wydarzenia