Przygasające światła

9 września 2008, 12:29
W nocy w moim garbusie widać jak na postoju przygasają światła, nawet widać to na podświetleniu licznika, jak dodam gazu to wszystko świeci jaśniej. Nie wiem czy to normalne, czy coś jest nie tak. Instalacja jest cała nowa, a regulator nie wiem od czego jest, ale na moje oko nie wygląda oryginalnie.
9 września 2008, 12:32
To nie jest normalne. W moim przypadku byl to regulator wlasnie. Skoro nie masz pewnosci co do oryginalnosci tej czesci to juz masz punkt zaczepienia ;)
9 września 2008, 13:01
A niekoniecznie "nienormalne "
Napięcie akumulatora to 12v
Napięcie ładowania~ 13,6 -14,2 V
Na 14 V żarówki świecą jaśniej niż na 12-zwłaszcza jak akumulator niezbyt świeży to napięcie spada przy poborze .
Prądnica nie startuje od 0 tylko musi mieć z 1000 obr (chyba-przy tych obrotach mniej więcej załącza się wyłącznik prądu zwrotnego w reglerze) ale prądnica do max wydatku potrzebuje więcej obrotów.
Alternator jest sprawniejszym urządzeniem - ale też musi mieć obroty .
Tak że to że światła świecą jaśniej przy dodaniu gazu (bo to raczej o to chodzi niż o "przygasanie") to zjawisko jak najbardziej normalne.
Prosty i tani sposób na sprawdzenie- chiński miernik kosztuje coś koło 10zł.
Kupujemy, ustawiamy na V i mierzymy napięcie ładowania- nie wiem czemu ludzie się tak "boją" tego- toż to proste jak łopata:wink:
W autach "w kwiecie wieku" -gdzie instalacja dziś jest sprawna a jutro może być już różnie :wink: dobrze jest zainstalować na stałe woltomierz (czy amperomierz-choćby taki prościutki jak był w Żukach, Warszawach- pokazywał + i - w zależności czy prąd płynął do czy z akumulatora( - gdy pobór przekraczał możliwości prądnicy)
Albo np taki przyrządzik z diodami świecącymi ,"wtykany" do gniazda zapalniczki- jest takich rzeczy na rynku dużo i kosztują grosze.
9 września 2008, 13:02
pierwsze pytanie :) masz paradnicę, czy alternator?
jeśli chodzi o prądnicę, to jest to normalne(chyba,m ze sie mylę), bo ja mam to samo
VW 1300 1969
9 września 2008, 13:28
Po pzreczytaniu waszych postów stwierdzam, że wszystko mam normalnie w garbusie.
1. mam alternator,
2. mam zamontowany woltomierz, który przy wolnych obrotach na postoju pokazuje 12V, a przy jeździe coś ponad 14V.
9 września 2008, 13:30
ŁukaszZcki napisał(a):Po pzreczytaniu waszych postów stwierdzam, że wszystko mam normalnie w garbusie.
1. mam alternator,
2. mam zamontowany woltomierz, który przy wolnych obrotach na postoju pokazuje 12V, a przy jeździe coś ponad 14V.
no i git :-D
Nieznośna lekkość butów
9 września 2008, 20:27
ŁukaszZcki napisał(a):Po pzreczytaniu waszych postów stwierdzam, że wszystko mam normalnie w garbusie.
1. mam alternator,
2. mam zamontowany woltomierz, który przy wolnych obrotach na postoju pokazuje 12V, a przy jeździe coś ponad 14V.
Jeżeli masz alternator to nie jest to normalne
12 V na biegu jałowym wskazuje że możesz nie mieć wtedy ładowania (najprawdopodobniej) ,alternator powinien ładować na biegu jałowym w odróżnieniu od prądnicy ( jedna z zalet alternatora) , może obroty biegu jałowego za niskie?
Czy 14 V podczas jazdy to wartość max ,czy może woltomierz wiecej pokazać nie może?
10 września 2008, 09:39
Co może się popsuć w alternatorze, że przy wolnych obrotach nie chce ładować? Tam są tylko szczotki i regulator :)
10 września 2008, 10:20
ŁukaszZcki napisał(a):Co może się popsuć w alternatorze, że przy wolnych obrotach nie chce ładować? Tam są tylko szczotki i regulator :)
po prostu przy zbyt małych obrotach daje mniejsze napiecie i nie ładuje (np. jeżeli min obr . alternatora są 750 obr/min a silnik ma np.600 obr/min to w zakresie 600-750 nie bedzie ładowania)
W miarę wzrostu obrotów rośnie napięcie które z góry jest ograniczane przez regulator .

← Pytania i problemy