majki napisał(a):bodzio1600 napisał(a):Po co to czytaj jw.
Ile regulatorów wewnętrznych należy kupić żeby trafić ten właściwy?
dla mnie jeden.
....i dla mnie też
Bawię się już parę lat i powiem szczerze że nawet nie wiem jak ten regulator w garbie (a w zasadzie ogórku) wygląda -nie było potrzeby.
To właśnie te "elektromechaniczne" to był totolotek.Wymagało obsługi, regulacji, zużywało się. I charakterystykę pracy ma "skokową"- a elektronik płynną.
A to że ludzie mając kłopoty z prądem zaczynają grzebać przede wszystkim w regulatorach to zupełnie inna sprawa.
Bodzio
Twoje rozumowanie przypomina mi sytuację gdy w czasach Syren ,Warszaw
czy luksusu w postaci dużego Fiata -gdy były kłopoty z rozruchem (a często były

) zamiast wyregulować,wymienić świece itp różni domorośli "mechanicy " woleli zainwestować w akumulator sto kilkadziesiąt amperogodzin ,(zajmujący pół bagażnika) i "heblowali" do skutku.Jakby nie pomagało to podejrzewam że pojawił by się drugi taki akumulator...
