Panowie, powymienialem uszczelki w gazniku (Solex 30 pict-2) tzn uszczelke korpusu (byla jakby "niedocieta" w miejscu gdzie jest jakas dziurka w gazniku i pokrywie korpusu, zrobiem tam wyciecie), nowa membrana pompki przyspieszajacej, uszczelka pod gaznik, zostala mi jakas duza okragla i 2 oringi z zestawu (jeden, wiekszy wcisnalem pod elektrrodysze ale nie mam pewnosci po co to, a jeden malenki zostal)
Gaznik wyregulowany jest tak, ze wszystko zapla od strzala, ale kiedy gwaltownie wcisnie sie gaz, to zdycha. Po odpuuszczeniu jest OK. Przy powolnym wciskaniu gazu tez OK. Jakby pompka prsypieszajaca nei robila.
Poza tym przy nieco zbyt wczesnej lub zbyt poznej zmianie biegu silnik wpada w niesamowite wibracje, momentami mam wrazenie, ze cale auto sie od tego wuywroci na bok. Jedyna rada to wrzucac bieg "w czas" a jak zacznie telepac to albo odpuscic gaz albo po prostu depnac bardziej - po chwili ustaje.
Co to moze byc?
Gaznik wyregulowany jest tak, ze wszystko zapla od strzala, ale kiedy gwaltownie wcisnie sie gaz, to zdycha. Po odpuuszczeniu jest OK. Przy powolnym wciskaniu gazu tez OK. Jakby pompka prsypieszajaca nei robila.
Poza tym przy nieco zbyt wczesnej lub zbyt poznej zmianie biegu silnik wpada w niesamowite wibracje, momentami mam wrazenie, ze cale auto sie od tego wuywroci na bok. Jedyna rada to wrzucac bieg "w czas" a jak zacznie telepac to albo odpuscic gaz albo po prostu depnac bardziej - po chwili ustaje.
Co to moze byc?