wał główny a przeciwwagi

6 października 2008, 10:12
Witam, nie wiem czy byl ten temat poruszany na forum, ale tak jakos sie ostatnio zastanawialem, pod katem swojego przyszlego silnika, nad zasadnoscia takiego walu.
Z tego co sie orientuje zaden z kolegow ktorzy udzielaja sie na forum nie ma walu z przeciwwagami (moge sie mylic). Czytając książkę "Aircooled VW Engine Interchange Manual" by Keith Seume, znalazłem tam fragment o wale z przeciwwagami, co nie jest niczym niesamowitym, że ten temat tam jest poruszany :)
Niemniej napisał on tam mniej więcej coś takiego, że kiedy silnik często będzie się kręcił powyżej 5500 obrotów na minutę wypadało by mieć wał z przeciw wagami (nie jest to tlumaczenie a luzne z pamieci przytoczenie). Spora cześć z Was ma silniki które kręcą się 6000-6500 a nawet więcej (kiedy to niespawane wiatraki pękają).
Pytanie to za dużo powiedziane, ale można nazwać to pytaniem, czy istnieje uzasadnienie, wedle którego budując silnik który ma się kręcić właśnie 6000-6500 i ma być pisząc z angielska "good low and mid-range" nie ma potrzeby inwestować w wał z przeciw wagami, czy raczej taka inwestycja powinna mieć miejsce ?
6 października 2008, 10:16
Amerykanie powiedza Ci ze wal z przeciwwagami jest niezbedny i nie mozna bez niego przekraczac ilus tam obrotow.
Szwedzi wzrusza na to ramionami.
Niemcy tez zreszta czesto serii uzywaja.

Przykladowo Majk ma przeciwwagi. Tylko to nic nie wyjasnia ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 października 2008, 15:47
Przeciwwaga rekompensuje cięzar tłoków ,a przy zmianie na większą średnice wzrasta masa do tego jeszcze inne kobowody i jest już powód dla takiego wału
6 października 2008, 15:52
Inne korbowody nie musza byc ciezsze.
Wieksza masa tlokow tez nie jest tu czynnikiem kluczowym - seryjny wal nie ma za malych przeciwwag - on nie ma ich wcale.
Jest tez wada przeciwwag - zwiekszaja mase calego ukladu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie