Witam, nie wiem czy byl ten temat poruszany na forum, ale tak jakos sie ostatnio zastanawialem, pod katem swojego przyszlego silnika, nad zasadnoscia takiego walu.
Z tego co sie orientuje zaden z kolegow ktorzy udzielaja sie na forum nie ma walu z przeciwwagami (moge sie mylic). Czytając książkę "Aircooled VW Engine Interchange Manual" by Keith Seume, znalazłem tam fragment o wale z przeciwwagami, co nie jest niczym niesamowitym, że ten temat tam jest poruszany
Niemniej napisał on tam mniej więcej coś takiego, że kiedy silnik często będzie się kręcił powyżej 5500 obrotów na minutę wypadało by mieć wał z przeciw wagami (nie jest to tlumaczenie a luzne z pamieci przytoczenie). Spora cześć z Was ma silniki które kręcą się 6000-6500 a nawet więcej (kiedy to niespawane wiatraki pękają).
Pytanie to za dużo powiedziane, ale można nazwać to pytaniem, czy istnieje uzasadnienie, wedle którego budując silnik który ma się kręcić właśnie 6000-6500 i ma być pisząc z angielska "good low and mid-range" nie ma potrzeby inwestować w wał z przeciw wagami, czy raczej taka inwestycja powinna mieć miejsce ?
Z tego co sie orientuje zaden z kolegow ktorzy udzielaja sie na forum nie ma walu z przeciwwagami (moge sie mylic). Czytając książkę "Aircooled VW Engine Interchange Manual" by Keith Seume, znalazłem tam fragment o wale z przeciwwagami, co nie jest niczym niesamowitym, że ten temat tam jest poruszany
Niemniej napisał on tam mniej więcej coś takiego, że kiedy silnik często będzie się kręcił powyżej 5500 obrotów na minutę wypadało by mieć wał z przeciw wagami (nie jest to tlumaczenie a luzne z pamieci przytoczenie). Spora cześć z Was ma silniki które kręcą się 6000-6500 a nawet więcej (kiedy to niespawane wiatraki pękają).
Pytanie to za dużo powiedziane, ale można nazwać to pytaniem, czy istnieje uzasadnienie, wedle którego budując silnik który ma się kręcić właśnie 6000-6500 i ma być pisząc z angielska "good low and mid-range" nie ma potrzeby inwestować w wał z przeciw wagami, czy raczej taka inwestycja powinna mieć miejsce ?