Mam Garba nareście!!

13 października 2008, 17:59
Z tą pospawaną podłogą to racja bo jest tam rdza. I w paru innych miejscach.
Autko było robione wcześniej na pracę dyplomową. (rozgrzebane, spawane na szybko i nie skończone:evil: ) Poprzedni właściciel starał coś z tym zrobić i częściowo mu się udało, teraz czas na mnie i przywrócenie garba do życia :) Na razie dopadłem, szlifierkę kontową z założonym druciakiem i czyszczę budę.
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
13 października 2008, 20:44
myślę że z podłogą masz większy problem niż z budą zobacz czy da się oddzielic od pogłogi, nie jest przypadkiem przyspawana? Te łaty na grodzi i napoleonie są naprawde niepokojące.
Z druciakiem daj sobie spokój są specjalne krążki ścierne do ściągania lakieru i szpachli, czasami nazywane są "włosy murzyna"
14 października 2008, 12:50
Garbi1.3 napisał(a):...gorzej z przodem :?

Czyżby samolot "odleciał"?
14 października 2008, 20:10
i pewnie nie ma uszczelki pomiedzy podłogą i budą i pewnie jest wiele miejsc gdzie gromadzi sie woda z syfem i pewnie będzie gniło i ciekło do srodka i pewnie cos z tym zrobisz no bo jak nie ty to kto?
14 października 2008, 21:26
Garbi1.3 napisał(a):Gorzej uszczelki są :D A zrobić z tym coś muszę skończy się pewnie na odcinaniu budy od podłogi
no to wspólczuję bo bez uszkodzenia jednego lub drugiego się nie obejdzie, samo wycięcie łat na napoleonie nie jest proste ale z drugiej strony miłośc do garba wymaga poswięceń

← Luźne dyskusje