Awaria na skrzyżowaniu :/

11 października 2008, 22:35
Witam,

Dziś mój Garb postanowił się zbuntować. Jeździłem sobie normalnie po mieście do momentu gdy zacząłem ruszać po uprzednim postoju na skrzyżowaniu. Wrzuciłem "jedynkę" puszczam sprzęgło dodaję gazu a Garbus zamiast jechać stoi w miejscu i z silnika wydobywa się jakieś chrupanie.

Sprawdziłem już linkę sprzęgła, nie zerwana. Biegi na włączonym silniku wchodzą ale z lekkim trudem, trzeba mocniej pchnąć lewarek. Gdy wrzucę 1 bieg i odpalę silnik to auto nie rusza tylko normalnie chodzi tak jak by było na "luzie" ale wydobywa się to chrupanie.

Co to może być ? Czy coś ze sprzęgłem czy raczej poważniejsza sprawa ze skrzynią ?

Wiem już że bez wyciągania silnika się nie obejdzie :/

Będę mega wdzięczny za wszelką pomoc.
www.toniogarage.com
Zdjęcie nie zachowało się
11 października 2008, 22:41
Jeżeli gwałtownie, to raczej obstawiałbym coś innego niż sprzęgło. Sprzęgło najczęściej daje wcześniej jakieś symptomy, chociaż mi docisk zdechł na trasie Szpital Wolski-Al. Prymasa, czyli około km.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
12 października 2008, 08:33
[quote="Tonio"]Biegi na włączonym silniku wchodzą ale z lekkim trudem, trzeba mocniej pchnąć lewarek. Gdy wrzucę 1 bieg i odpalę silnik to auto nie rusza tylko normalnie chodzi tak jak by było na "luzie" ale wydobywa się to chrupanie.
[quote]

wszystkie biegi wchodza tak jak powinny ? bo jesli nie to moze wybierak sie przestawil ,ew obrocil . ja tak mialem z tym ze moglem wrzucic jeden bieg ( jak sie potem okazalo byly wrzucone dwa ) i nei chcial ruszyc tylko w skrzyni wlasnie chrobotalo...ale to sie stalo mi przypadkowo w garazu . w twoim wypadku moze to byc cos gorszego ze skrzynia...
PozdraVWiam
Bogdan
12 października 2008, 09:05
A co z pozostalymi biegami? Ten sam efekt?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 października 2008, 12:49
Ja miałem to samo, okazało sie ze był uszkodzony wieloklin w bębnie i półośka ślizgała sie po wieloklinie.
I L O V E WV G A R B U S 4EVER
12 października 2008, 17:55
kadilak
Ta opcja chyba odpada ponieważ dwa bębny naraz by się nie rozwaliły

Widzę więc że bez wyciągania silnika się nie obejdzie :/ Dobrze że mam jakąś skrzynię w zapasie.
www.toniogarage.com
Zdjęcie nie zachowało się
12 października 2008, 18:31
Wystarczy jeden. Nie musza byc dwa. No chyba ze masz szpere.
Nie napisales czy to sie dzieje na wszystkich biegach czy tylko na jedynce.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 października 2008, 22:40
A przeguby całe ? Kolego napisz jak z pozostałymi biegami, to ważne info. Bo tak to jest milion rzeczy ns których temat możemy sobie gdybać .
12 października 2008, 23:49
Z pozostałymi biegami jest to samo. Z tymi bębnami to sprawdzę jutro ale coś wątpię aby to było to choć coś mi tam szumiało w prawym tylnym kole ale raczej to było łożysko :/

Jutro sprawdzę wszystko co mi wymieniliście i zdam relację co i jak :) Póki co dzięki wszystkim za odpowiedzi :)
www.toniogarage.com
Zdjęcie nie zachowało się
13 października 2008, 01:24
Tonio napisał(a):Z tymi bębnami to sprawdzę jutro ale coś wątpię aby to było to
wydaje mi się że to brzmi najsensowniej, że się wyrobił wielowypust (choć sam nigdy podobnej awarii nie miałem)
1
2
3
13 października 2008, 07:57
Nie wiem czemu watpisz, skoro to najbardziej prawdopodobna wersja.
Co do tego co wymienilismy, to niewiele konkretnego mozna bylo do tej pory powiedziec bo dopiero teraz podales najistotniejsza informacje.
Poza wyrobionym wielowypustem na jednym z bebnow mogl Ci sie rozssypac dyfer (malo prawdopodobne), moglo Ci sie cos stac z mechanizmem wlaczania sprzegla (zablokowac w ten sposob ze jest caly czas wcisniete, ale to powinienes poczuc na pedale). Malo prawdopodobne zeby to byl mechanizm wybierania biegow, bo by raczej nie wchodzily wszystkie tak samo. Ale napisales ze jest cos nie tak z ruchami lewarka wiec w sumie mozliwe. Tak czy siak - spraw bebny najpierw bo to i najbardziej pasuje i najczestsze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 października 2008, 17:12
No chłopaki ! Mieliście rację :) Lewy bęben się "zajechał". Naprawa trwała 10min i kosztowała mnie 0zł :)

A ja tu już panikowałem i chciałem silnik wyciągać :P

qubek
Wątpiłem w taką usterkę z tych względów bo wolałem przyjąć że stało się coś poważnego i najwyżej miło się rozczarować, tak jak to się dziś stało :)


DZIĘKI WSZYSTKIM ZA POMOC !!!
www.toniogarage.com
Zdjęcie nie zachowało się
13 października 2008, 20:44
też chciałbym wymienić beben za 0 zł,a nie tak jak wymieniłem za 125zł :( :( :(
13 października 2008, 23:16
Tonio napisał(a):Dobrze jest mieć jeszcze jednego Garba ale w częściach :)
skąd ja to znam
1
2
3

← Pytania i problemy