nowy walek i szklaneczki, co i jak?

12 października 2008, 17:42
wlasnie zlorzylem silnik typ 4 na nowym sportowym walku i szklankach :twisted: . Jestem przed odpaleniem silnika, macie jakies rady co do procedur o ktorych nie nalezy zapominac?
z gory wielkie dzieki za podpowiedzi.
12 października 2008, 22:17
chyba przez pol godziny trzymaj go na obrotach nie wyzszych niz 2tys.
pozniej wylacz i odczekaj i niech sobie jeszcze troche pochodzi.

jak masz walek engle to musiala byc z nim instrukcja docierania ;)

pozdro i powodzenia
13 października 2008, 08:08
baca69 napisał(a):chyba przez pol godziny trzymaj go na obrotach nie wyzszych niz 2tys.
Jesli juz to NIE NIŻSZYCH niz 2000. Walki dostaja w dupe na niskich obrotach, a sportowe zwlaszcza. Przy ostrych walkach z twardymi sprezynami powinno sie wlasciwie dotrzec na miekkich sprezynach a potem dopiero zalozyc docelowe. Ale to zdziebko upierdliwe.
baca69 napisał(a):pozniej wylacz i odczekaj i niech sobie jeszcze troche pochodzi.

Przyznam sie ze nie rozumiem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 października 2008, 14:08
kuba ma racje, NIE NIZSZYCH niz 2 tys. moj blad :)

z tym odczekaniem.

moj silnik tak byl docierany............najpierw procedura z trzymaniem na obrotach przez pol godziny. po czym stop. poczekalismy jak ostygnie i znowu odpalilismy zeby chwilke pochodzil juz normalnie, na troche wyzszych obrotach niz jalowe, ale szczerze mowiac nie wiem czy jest to potrzebne, mechanik tak sie uparl i tak zrobilismy.

najwazniejsze to ta pierwsza procedura. pol godziny na obrotach NIE NIZSZYCH niz 2 tys.

pozdro

← Pytania i problemy