Podwozie- pęknięcia

19 października 2008, 20:41
Dziś dokonałem analizy całego podwozia. Znalazłem 2 pęknięcia przy przednim zaiweszeniu. Ogólnie jest dość skorodowane (podłoga zdrowa). Jeszcze jakieś drobne otwory w tunelu od środka.
Teraz moje pytanie- mam się bawić w paiskowanie i spawanie wszystkich ubytków, czy szukać jakiegoś grata w całości na części?
Przedstawiam kilka zdjęć:
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
19 października 2008, 22:30
jeżeli pęknięcia masz tylko przy przednim zawieszeniu a cała podłoga jest ok to ja zmienił bym tylko rurowisko
1
2
3
19 października 2008, 22:56
widziałem dość nieciekawą dziurę przy samolocie...
co do zawieszenia, to dałbym raczej łatę..
VW 1300 1969
20 października 2008, 00:31
Takie pęknięcia to nic w porównaniu z tym co ja miałem u siebie :/ Mi pękł tunel zaraz za przednim zawieszeniem. Pospawałem dobrze, wymieniłem płytę pod tunelem i trzyma się to jak należy.

Co do rurowiska to radzę również je dobrze zespawać i na pewno nic nie powinno się stać.

Oczywiście miejsca do spawania dobrze jest wypiaskować żeby było jasne ile wyciąć i żeby w ogóle lepiej się robiło.
www.toniogarage.com
Zdjęcie nie zachowało się
20 października 2008, 10:41
Jak bede spawal rurowisko to wiadomo ze pojdzie do piaskowania. Ale nie wiem czy kupic nowy samolot czy spawac stary. Jakos nie mam zaufania do jakosci tych zamiennikow.

I ile kosztuje piaskowanie i czy jest gdzies specjalista od tego w okolicy nadarzyna?
20 października 2008, 15:56
widziałem, że śruba przy rurowisku jest już wymieniana... uważaj przy odkręcaniu... ja w moim urwałem 2 śruby, bo jedną urwał poprzedni właściciel. masz dobre dojście, wiec pokombinuj jak odkręcić, zeby nie ukręcić ;)
VW 1300 1969
20 października 2008, 16:18
hmmm jeszcze nie robiłem mojemu remontu, ale widzę, że u mnie jest podobnie. z góry jest jeszcze ok, ale na dole nieciekawie... Jak wypiaskujesz, to wszystko wyjdzie...

Co do śrub, to kto wie, czy nie trzeba będzie wymieniać samolotu... mi tylko 1 została oryginalna...
VW 1300 1969
20 października 2008, 18:48
Moim zdaniem nie ma co panikować. Podwozie wygląda na całkiem dobre. Rozmontuj zawieszenie i silnik wypiaskuj wszystko i do dzieła ze spawaniem. Dużo do roboty nie masz z tego co widać :)
www.toniogarage.com
Zdjęcie nie zachowało się
20 października 2008, 19:00
ostukaj wszystko młotkiem i podłub podejrzane miejsca srubokretem ,zwłaszcza tego ostatniego nie żałuj.
Napoleona bym wymienił , dół samolotu również , jak wygląda gródź przednia w okolicy napoleona?
20 października 2008, 19:13
vwandal napisał(a):jak wygląda gródź przednia w okolicy napoleona?
Nie dopowiem Ci teraz bo nie jestem przy samochodzie.

Ale faktycznie moze za bardzo panikuje :D
21 października 2008, 08:44
http://www.trojkat.prv.pl/

Ja bym rozebral wszystko na czynniki pierwsze, wypiaskowal a potem dopiero ocenil stan i dumal co dalej.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy