biegi w ogórku

22 października 2008, 09:31
Witam.Do tego,że w moim ogórku biegi włączam bardzo, bardzo "na okrągło",to jakoś przywykłem.Ale od pewnego czasu zaczęła drgać i "dzwonić"dżwignia(drążek) zmiany biegów.Brzęczy okropnie już przy prędkości 60-70 km/h.Zamierzam w ABC Garbus kupić "uszczelkę drążka zmiany biegów" i zapytotywuję , czy Waszym zdaniem to wystarczy,czy też trzeba pomyśleć o czmś jeszcze :wink: Pozdrawiam.
tutuj

Sursum corda !
22 października 2008, 10:22
U mnie było podobnie i wystarczyło, że zmieniłem łącznik drążka zmiany biegów. Może u Ciebie też pomoże.
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

22 października 2008, 22:30
Biegi kiepsko wchodzą jak jest wyrobiona lub jest brak okrągłej uszczelki na poziomym drążku (wodziku), który idzie do skrzyni.

Zdjęcia tego cuda w linku poniżej:

http://homepage.mac.com/ratwell/.Pictures/MoreParts3/071-FrontBushing.jpg

http://homepage.mac.com/ratwell/.Pictures/MoreParts3/070-SloppyShift.jpg

http://homepage.mac.com/ratwell/.Pictures/MoreParts3/072-MuchBetter.jpg



Generalnie polecam tę stronę bo może być pomocna
http://www.ratwell.com/


pozdrawiam Karol
29 października 2008, 09:17
Adampio napisał(a):Podepne sie. Cieknie mi olej ze skrzyni na wejsciu "wodzika".

Z lektury Abcgarbus-a wynika ze nalezy wymienic cos takiego:
http://abcgarbus.civ.pl/garbus/product_info.p…&products_id=986
czy naprawde trzeba montowac cale "to cos" czy tez jest tam gdzies jakis simering, ktory wystarczyloby wymienic?

To jest zestawik do drążka przenoszącego ruch z "wajchy" na skrzynię- taki długi poziomy pręt w rurze pod podłogą-jak zajrzysz to będziesz wiedział o co biega. Te elementy służą do prowadzenia tego pręta w tej rurze-żeby nie latało i nie dzwoniło. Wiec to twojego problemu absolutnie nie rozwiązuje.
Ale zdaje się że właśnie w tym zestawie jest za to ta tulejka o którą pytał Tutuje (ale radzę jednak spytać )
Szczerze powiem że nie wiem jak jest uszczelniony ten "wybierak' wchodzący do skrzyni-nigdy nie miałem potrzeby tego rozbierać. Pewnie O-ring jakiś. W takim wypadku trzeba by odpiąć drążek z przegubem i zdjąć tylna pokrywę skrzyni, nie wiem czy bez wyjmowania się uda.Kupa roboty. Mam parę skrzyń luzem, zerknę w wolnej chwili * z ciekawości jak to jest zrobione.
* W wolnej chwili-to może być nieprędko :-D :wink:
3 listopada 2008, 20:37drążek,,,
1.Pokrywy wybieraka nie zdejmiesz pod samochodem./brak miejsca/
2.Zaokrąglone wybieranie moze byc spowodowane również rozbitym lącznikiem lub dużym luzem na kuli dźwigni zmiany biegów.
Zajrzałbym także do tego sworznia co przechodzi przez kulę/może rdza do wygryzła/
3.Tulejka prowadząca drążek znajduje się w zestawie uszczelnień.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
4 kwietnia 2010, 23:22
to teraz moja kolej: ogórek wojtusia, a sprawa trzeciego i czwartego biegu. historia zaczyna się pół roku temu, kiedy to wszystko było dobrze i ogórek został zaszopowany na zimę, a kończy dość szybko - po pół roku stania jest źle. gdzieś zapodziały się 3. i 4. walczyliśmy (a jak!) i kiepsko nam poszło. tulejki sa nowe i wszystko chodzi tak jak by chciało być dobrze. ewidentnie jest 1., 2., 3. i 4., ale po odpaleniu okazuje się że sa dwie 1. i dwie 2. mam pewną poszlakę. strasznei oponie wchodził wsteczny i było to (właściwie jest nadal) spowodowane niechęcią tego zgrubienia na lewarku do wejścia pod przetłoczenie tej fikuśnej podkładki pod mocowaniem lewarka. wpadliśmy na pomysł ze jest obrócona o 180 stopni, ale neistety jest dobrze. i teraz: czy coś przeoczyliśmy? o czymś nie wiemy? czy nie ma ratunku i trzeba zrzucać skrzynie? kto zabił keneddiego? czy jest życie na marsie? i kto za tym wszystkim stoi?
5 kwietnia 2010, 13:09
Po pierwsze proponował bym sprawdzić czy to jest feler mechanizmu zewnętrznego ,czy defekt w samej skrzyni. Pomysł mam taki żeby spróbować włączyć 3 i 4 ze "wspomaganiem rencami " na tym drążku wychodzącym ze skrzyni . Jeden ludź niech próbuje włączyć normalnie wajchą z kabiny, a drugi od spodu (z kanału wskazane-coby nie przejechać pomagiera )niech obserwuje w okolicach przegubu na cięgle- tego przy skrzyni i niech spróbuje wspomóc ręką czy jakimś narzędziem (ciasno trochę) popchnąć ,przekręcić o większy kąt itp. Jednocześnie trzeba poobserwować czy nie ma gdzieś nadmiernych luzów po drodze:w samym mechanizmie przy "wajsze",czy jest tulejka podpierająca drążek podłużny z przodu, przegub przy skrzyni, jego połączenie z wybierakiem ,łączenie drążka z przodu ,w okolicach nad rurowiskiem- tam jest śrubka ze stożkiem na końcu co wchodzi w "podwiertke ' i blokuje dwie części razem. Podobnie jest (zdaje się-bo nie pamiętam) z tyłu,przy skrzyni . W optymistycznym wariancie może wystarczy wyregulować. Przede wszystkim tą blaszką przy podłodze, pod dźwignią . Da się ją przesuwać przód -tył i lewo-prawo .To pierwsze reguluje zakres pracy dźwigni wzdłuż , a drugie w poprzek- co właśnie ma wpływ na wybieranie wstecznego, 1-2 i 3-4, (nie pamiętam konkretnie co i jak w którą stronę- trzeba popatrzyć na żywo przy aucie)
W tym wspomnianym miejscu przedniego łączenia drążka -tym na śrubkę też da się przestawić. Normalnie śrubka powinna być w swoim gnieździe, ale jak auto jest po przejściach ,coś było robione ,spawane itp to może być potrzeba przestawienia, albo przeciwnie -powrotu do ustawienia fabrycznego- może ktoś coś już kombinował wcześniej.
na pocieszenie dodam że prawdopodobnie przyczyna będzie w mechanizmie zewnętrznym- skrzynie psują się rzadko.
10 kwietnia 2010, 14:55
Sprawdziłbym poduszki na których wisi skrzynia biegów.
Jeśli padła z prawej strony strony to będzie wsteczny i 1-2 .
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
22 kwietnia 2010, 15:13
Dzięki za rady! Temat dotyczy mojego auta, które wspólnie z Witusiem i Inżynierem (Andrzej od Karmanna Typ 34) powoli ogarniamy po zimowym śnie...

Problem jest prawie rozwiązany. Głównym winowajcą okazało się sprzęgiełko które łączy skrzynię z resztą układu... fachwo rzecz biorąc zaczęło się kręcić samo w sobie i zmieniło z lekka swoją geometrię przez co możliwe było wrzucanie tylko 1 i 2 oraz przy odrobinie szczęścia biegu wstecznego.

Wymiana sprzęgiełka pomogła - biegi już się odnalazły ale...
czasem się zdarza, że jak się wrzuci na stojącym, wyłączonym aucie 4 to trudno ją z powrotem zrzucić lub też wyrzuca ją ze skrzyni ale nie do końca z lewarka... problem ten raczej nie występuje jak silnik pracuje i samochód się toczy. Biorąc pod uwagę, że tulejka przednia pod lewarkiem została wymieniona, a na pozostałych częściach układanki występuje minimalny luz, który nie powinien teoretycznie rzutować na tego typu problemy nie mamy specjalnie koncepcji co to może być...

Może ktoś z Was spotkał się z tego typu problemem??

Dodam jeszcze tylko, że przy okazji zdiagnozowano dość mocne zużycie lewarka (wytarta część talerzyka od wstecznego) i blachy odpowiedzialnej za wsteczny.. o ile się orientuję to nie powinno mieć jednak wpływu na działanie samej skrzyni (chyba że się mylę to proszę o sprostowanie)

← Pytania i problemy