Wczoraj wieczorem na szybie w aucie znalazlem naklejona naklejke od strazy miejskiej z wezwaniem . Otóż w bocznej ulicy od grójeckiej przy pl.narutowicza - ul.uniwersytecka (ślepa ulica) jest koniec strefy platnego parkowania i staram sie znalezc tam miejsce do parkowania. i tu wjezdzajac od ulicy grojeckiej stoi mnóstwo samochodów po lewej i prawej stronie czesciowo na chodniku czesciowo na ulicy. wzdluz ulicy po lewej stronie stoja taksiarze. nie robilo mi to nigdy problemu bo mam raz ze maly samochod i za kazdym razem jak parkowalem czy chcialem wyjezdzac taksówkarzy nie było. Wczoraj wezwanie dostalo z 10 samochodów w celu wyjasnienia " parkowanie pojazdem nieuprawnionym na postoju TAXI " . zacząłęm sie rozgladac od grójeckiej...żadnego znaku nie ma... jedyne znaki jakie sie pojawiaja to jadąc od tej ślepej ulicy uniwersyteckiej w strone grójeckiej sa dwa znaki D20 i D19 ... to niby jak mam je zobaczyć skoro na ślepą ulice wjezdżam od grójeckiej .... ale nie w tym rzecz...
jak znalazlem to znak D19 i D20 jest znakiem informacyjnym ...nie znalazlem nic na temat czy to jest jednoznacznie ze znakiem zakazu postoju w tym miejscu... kolejna sprawa...czy ten znak obowiazuje wzdluz chodnika , calego obszaru lacznie z chodnikiem ?
chodnik jest na tyle szeroki ze gdy parkowalem zostawialem przed soba ponad 1,5m chodnika dla pieszych i jednym kolem stalem na jezdni...prawde mówiąc nie przeszkadzałem nikomu ....ale to tylko ja . wśrod tych wszystkich samochodów stały i wieksze auta które widocznie taksówkarzy wkurzyly i zadzwonili po straż miejską ( przestawiając samochód słyszałem komentarze dwóch taksówkarzy) ...
czy jest jakiś sposób w jaki mógłbym sie uchronić od mandatu gdy pójde na to wezwanie tłumacząc ze te znaki sa odwrocone i ich nie widac, ze moj samochód nikomu nie przeszkadzał czy poprostu liczyć na zlitowanie sie nad biednym studentem ktory pozyczył od rodziców samochod zeby sie wprowadzic z nowym rokiem itp ( blachy z rodzinnego miasta samochod zarejestrowany na siostre i ojca)?
jedyne co moglem wyczytac to ze moze mnie to kosztowac 100zl i 1pkt
jak znalazlem to znak D19 i D20 jest znakiem informacyjnym ...nie znalazlem nic na temat czy to jest jednoznacznie ze znakiem zakazu postoju w tym miejscu... kolejna sprawa...czy ten znak obowiazuje wzdluz chodnika , calego obszaru lacznie z chodnikiem ?
chodnik jest na tyle szeroki ze gdy parkowalem zostawialem przed soba ponad 1,5m chodnika dla pieszych i jednym kolem stalem na jezdni...prawde mówiąc nie przeszkadzałem nikomu ....ale to tylko ja . wśrod tych wszystkich samochodów stały i wieksze auta które widocznie taksówkarzy wkurzyly i zadzwonili po straż miejską ( przestawiając samochód słyszałem komentarze dwóch taksówkarzy) ...
czy jest jakiś sposób w jaki mógłbym sie uchronić od mandatu gdy pójde na to wezwanie tłumacząc ze te znaki sa odwrocone i ich nie widac, ze moj samochód nikomu nie przeszkadzał czy poprostu liczyć na zlitowanie sie nad biednym studentem ktory pozyczył od rodziców samochod zeby sie wprowadzic z nowym rokiem itp ( blachy z rodzinnego miasta samochod zarejestrowany na siostre i ojca)?
jedyne co moglem wyczytac to ze moze mnie to kosztowac 100zl i 1pkt
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
hmm ja tak robilem i jak do tej pory(odpukać w niemalowane) udawało sie:))))


jedni warci drugich....