hej
Tak sobie pomyślałem ,że osoby z trójmiasta może kojarzą, a nawet z innych okolic Polski, bo to był zapaleniec na punkcie Garbusa. Chodzi mi o starszego pana Stanisława Dziedzica z Gdańska Wrzeszcza z ulicy Grażyny (koło Wajdeloty) ,który miał ogórka ,a w nim cały warsztat by jeździć do klienta no i w pseudo garażu robił cuda z garbami. Jeździł na większość zlotów .
Czy ktoś go zna/ł pamięta/ł i wie co u niego ? Sam sprzedawałem mu swojego garba i też od niego czerpałem części.
Byłem jakis czas temu tam na podwórku i ze wszystkich garbów i ogórka ostał się tylko jeden chyba 1302.
ma ktos jakies informacje?
Tak sobie pomyślałem ,że osoby z trójmiasta może kojarzą, a nawet z innych okolic Polski, bo to był zapaleniec na punkcie Garbusa. Chodzi mi o starszego pana Stanisława Dziedzica z Gdańska Wrzeszcza z ulicy Grażyny (koło Wajdeloty) ,który miał ogórka ,a w nim cały warsztat by jeździć do klienta no i w pseudo garażu robił cuda z garbami. Jeździł na większość zlotów .
Czy ktoś go zna/ł pamięta/ł i wie co u niego ? Sam sprzedawałem mu swojego garba i też od niego czerpałem części.
Byłem jakis czas temu tam na podwórku i ze wszystkich garbów i ogórka ostał się tylko jeden chyba 1302.
ma ktos jakies informacje?