wyjac łatwo, gorzej wsadzic
lewe koło trze na dziurach o błotnik:/
danio-85 napisał(a):wyjac łatwo, gorzej wsadzicEEEEEEEE..też o to pytałem kiedyś na forum...
Wlozylem po sklejeniu smarem czy jakąs tasma..Spokojnie, bez pospiechu,,Wejdą.
jest pekniety stabilizator( chyba tak to sie nazywa, pret co jest zamocowany do dolnych wahaczy) da cos spawanie?? da cos napewno tylko ciekawe na jak dlugo. Listwy wszystkie dobre nie popekane. Wydaje sie byc rurowisko w dobrym stanie. Sworznie nie powyrabiane. Pewnie ze wzgledu na mala mase( nie cale 500kg
) Musze tylko wymienic amorki na jakies lepsze no i cos z tym stabilizatorem.
Wymień
A łożyska w wahaczach?
A łożyska w wahaczach?
Pekniety stabilizator wyrzuc, zaloz inny. Jesli nowy to tylko z tych grubszych. Nowe w seryjnym rozmiarze sa jakims zartem - ich sztywnosc jest zerowa w porownaniu z orginalem. Taka atrapa. Za uzywke nie powinienes zaplacic wiele.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.