Trochę historii (muzycznej)
No i znowu sie właczyłą nostalgia
ale jak na garbusa tak długo chorowałem i mam mimo wszystko .... do maluszka chyba tez powroce jak wyjde jakos na prosta fianansową 
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
Harry napisał(a):No i znowu sie właczyłą nostalgiai mnie chodzi to ostatnio często po głowieale jak na garbusa tak długo chorowałem i mam mimo wszystko .... do maluszka chyba tez powroce jak wyjde jakos na prosta fianansową
Nieznośna lekkość butów
A ja chyba nabędę 83 rok oryginał, pomarańczowy kolorek, Jeździ nim babunia 78 lat. samochodzik zimą garażowany u babci mojej dziewczyny, a babciunia, która nim jeździ już ledwo się porusza, więc trzeba się koło niego kręcić...
Ostatnio sprzątając z tatą garaż wydobyliśmy z półek części z których można by zbudować dwa silniki do maluszka wszystkie w pudełkach i z pieczątkami polmozbytu:) dodatkowo kierownica abarth i kilka innych fajnych drobiazgów do kaszla. Zaczeliśmy z ojcem poważnie myśleć o zakupie maluszka.
Mi też zostało kilka drobiazgów z malca, a ostatnio znalazłem oryginalną zaślepkę radia do FIATA 125P, także jakoś zebrało na wspomnienia...