Opony do Garba!

13 sierpnia 2004, 19:35
Widze, ze mam teraz "tubelessy" wiec balonówy Pirelli 195/65 - maja biezniki na oko powyzej 8mm wiec powinienem je sprzedac jeszcze moze...

A co do tych "mniejszych" opon to wlasnie znalazlem goscia pod wroclawiem - ma opony za 60zl w super stanie z tego co wiem w cenie opony pelna wulkanizacja gratis wiec git :) ale jeszce sie zobaczy

No i w koncu jeszcze nie jest pewne czy garb bedzie dalej mój niedługo ;( ;)
GG: (kontakt usunięty)
13 sierpnia 2004, 19:42
(Jezu, jak ja składam zdania, jak jakis przedszkolak! Nie moge siebie czytać! SIC!) ;)
GG: (kontakt usunięty)
15 sierpnia 2004, 21:30
Wlasnie nie! Znajomu kuopil do Peżota 406 jakies 175-tki uzywki w super stanie za sztuke 80zl bodajze z wywazeniem i zalozeniem! koles ma takie hektarowe szklarnie pelne opon, pojade tam zobaczyc w tygodnoiu moze
GG: (kontakt usunięty)
16 sierpnia 2004, 11:31
Jesli tak, to warto u niego kupowac waskie opony. Nie zdazyly jeszcze urosnac, a to znaczy ze sa w miare swierze :-D
Boro, opona 155/55 bedzie miala 8,5 cm wysokosci. Seryjna - 12,7. To ponad 4 cm roznicy na promieniu!
http://www.opony.com.pl/opony/opony_zamienniki.asp
Tu mozesz sobie poprzeliczac wszystko, jesli nie chce Ci sie bawic kalkulatorem.
16 sierpnia 2004, 11:35
ja mieszkam tuż przy garanicy z niemcami i w moich okolicach opony używane można kupić naprawdę tanio!! Znajomy do garba o rozmiarze 185/65 zapłacił za 4 szt 80 zł!! były naprawdę w super stanie!!
16 sierpnia 2004, 16:38
To kup sobie chłopie z salonu - za dobrej firmy 400zł za szt razy 4 to wyjdzie 1200!! prawie jak za friko :-D :-D :-D
16 sierpnia 2004, 16:53
Kojotek ;) ma racje. Z jakiegos powodu Niemcy te opony wywalaja.
Opony to ten wydatek, ktory trzeba po prostu poniesc i tyle. Za duzo od nich zalezy.
Nowe do Garba kosztuja ok 200zl, czesto mniej. Troche trudno dostac. 400 to juz naprawde drogo. Pomijajac fakt ze lepsze nowe Debice niz stare Yokohamy, ja kupilem Pirelli P 6000 195/56 15 po 270zl. Powazny jak dla mnie wydatek, ale konieczny.
16 sierpnia 2004, 16:56
lilly napisał(a):To kup sobie chłopie z salonu - za dobrej firmy 400zł za szt razy 4 to wyjdzie 1200!! prawie jak za friko :-D :-D :-D
nie chodzi mi wcale o kuopwanie nówetek z salonu czy sklepu tylko o sam fakt że u nas to rarytas a u nich szmelc nie mówie ze kupowanie używek jest złe tylko chodziło mi o porównanie naszej i ich gospodarki w tych sprawach
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
16 sierpnia 2004, 17:08
ooo Qbek to moze mamy te same tez mam Pirelli 195/65 ale chce je zmienic na węższe wiec jak juz zmienie to pytam czy ktos chetny :D
GG: (kontakt usunięty)
16 sierpnia 2004, 17:09
u większości niemców opony to wydatek sezonowy! przychodzi zima i mymieniają na zimówki i tyle!! Zaden tam szmelc!! Przyjedz do mnie kiedyś to pokażę ci ten szmelc!! Oponki jeden sezon- cacunio !! Sama takie kupiłam!! gdybyś je zobaczył wyczyszczone i nabłyszczone to :shock: A co takim oponom brakuje po jednym sezonie?? Może czegoś nie wiem???
16 sierpnia 2004, 17:11
Tylko ze ja mam felgi 5.5 cala. Ale i tak opony zdziebko za szerokie. No i tylko z tylu.
Co do Niemcow. Czemu tacy oni rozrzutni sie ostatnio zrobili? Zawsze tacy praktyczni, a tu nagle...

← Pytania i problemy