Folia jako niby garaż ?

10 grudnia 2008, 22:09
Jako, że zostałem tymczasowo pozbawiony garażu dla mojego garbelana na okres zimowy ulokowałem go u znajomego pod taką wiata. Wiata posiada szczelny dach i boczne mury z cegły, zas pozbawiona jest przedniej i tylnej ściany. Po prostu został postawiony dach miedzy dwoma bydynkami i wylana posadzka. Teraz mianowicie chce autko przykryć taka zwykła folią jak do budowy ogródkowych szklarni, gdyż podczas opadów sniegu czy deszczu bedzie zwyczajnie zacinało na przód i tył garba. Miedzy tymi budynkami czasami mocno zawiewa.

Mam teraz do was takie pytanko, czy aby pomysl z ta folia zamiast ochronić garba przed wilgocia nie zaszkodzi mu ????
Bo niby pod folią może sie skraplac woda, para, dochodzi do tego mróz i wilgoć bedzie sie dłużej trzymała niż jak owieje autko wiatr i szybko go osuszy ??

Mój pomysł jest taki bardzo tandenty, ale zawsze lepiej go jakoś zabiezpieczć niż ma stać pod blokiem. Poprosze o opinie . PZDR.
10 grudnia 2008, 22:11
Moim zdaniem troche kibel bo folia nie przepuszcza powietrza i bedzie skaraplac sie para wodna i garbus zgnije jeszcze szybciej takie moje zdanie...
10 grudnia 2008, 22:36
Są co prawda folie jednostronnie przepuszczalne :wink: Ale czy nie lepiej tej folii użyć do zabezpieczenia tego ,,garażu'' przed zacinaniem śniegu i deszczu?? Czyli postawić dwie szczelne foliowe ściany, z przodu i z tyłu garba?
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
10 grudnia 2008, 22:45
Ja bym umył dokładnie i potem zakonserwował woskiem lakier, wazelina na uszczelki i czekał do wiosny.

P.S. Zapytam znajomego czy nie znajdzie dla ciebie miejsca u siebie na Białołęce. Naturalnie jeśli jesteś zainteresowany.
10 grudnia 2008, 23:21
Dzieki kolego, ale ta wiata jest blisko mnie, a poza tym co 2-3 tygodnie bede go odpalał i jezdził troszeczke.
11 grudnia 2008, 07:52
danio napisał(a):Mam teraz do was takie pytanko, czy aby pomysl z ta folia zamiast ochronić garba przed wilgocia nie zaszkodzi mu ????
Bo niby pod folią może sie skraplac woda, para, dochodzi do tego mróz i wilgoć bedzie sie dłużej trzymała niż jak owieje autko wiatr i szybko go osuszy ??

No właśnie będzie dokładnie tak jak napisałeś.
Dobrym pomysłem jest wspomniane dorobienie zasłon z folii z przodu i z tyłu wiaty.
11 grudnia 2008, 09:28
W nieco zimniejszej od PL Skandynawii często spotyka sie przy domach "porty" dla samochodów. Inaczej mówiąc - zwykłe wiaty zamiast garaży albo garaże bez bramy. Nie z powodu oszczędności, lecz z chęci zabezpieczenia auta przed deszczem i śniegiem ale z jednoczesnym zapewnieniem cyrkulacji powietrza wokół auta.
11 grudnia 2008, 10:19
VWitam. Nie zakładaj w żadnym wypadku folii na auto, bo jak poprzednicy pisali, nie ma wentylacji i wszystko skrapla się na auto.
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
11 grudnia 2008, 15:39
danio napisał(a):Dzieki kolego, ale ta wiata jest blisko mnie, a poza tym co 2-3 tygodnie bede go odpalał i jezdził troszeczke.


to nie jest dobry pomysł, lepiej wypal paliwo z gaźnika wstrzyknij olej do cylindrów wymyj podwozie i zostaw go w spokoju. Pamietaj ze kazde odpalenie w niskiej temp. to zuzycie silnika wieksze niz gdybyś przejechał kilkaset kilometrów. para wodna po małej rundzie nie odparuje i bedzie powodować korozje, podobnie jak nazbierana sól. ale Twoj wybór. ja tam w zime smigam :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 grudnia 2008, 15:48
Łysy napisał(a):
danio napisał(a):Dzieki kolego, ale ta wiata jest blisko mnie, a poza tym co 2-3 tygodnie bede go odpalał i jezdził troszeczke.


to nie jest dobry pomysł, lepiej wypal paliwo z gaźnika wstrzyknij olej do cylindrów wymyj podwozie i zostaw go w spokoju. Pamietaj ze kazde odpalenie w niskiej temp. to zuzycie silnika wieksze niz gdybyś przejechał kilkaset kilometrów. para wodna po małej rundzie nie odparuje i bedzie powodować korozje, podobnie jak nazbierana sól. ale Twoj wybór. ja tam w zime smigam :wink:

Danio napisal ze bedzie odpalal i robil przejazdzke a nie tylko odpalal a potem gasil. Mi sie wydaje ze koncepcje ma sluszna.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 grudnia 2008, 15:51
odpalał, jechał, łapał sól, pozwalał jej działać. Czyli efekt równie niszczacy jak normalna eksploatacja zimowa
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 grudnia 2008, 17:32
Jako , że jest to moje jedyne autko, więc bede nim normalnie jezdził jak bedzie potrzeba. Na razie stoi tam 2 tygodnie, a póki taka pogoda to soli jeszcze nie sypia.

← Pytania i problemy