Hoodride

13 grudnia 2008, 22:42
Buszując po necie w poszukiwaniu ciekawych przeróbek garbusa dość często spotykam się z terminem HOODRIDE. Jednak nie udało mi się jednoznacznie nakreślić czym ten styl się charakteryzuje i jaka jest jego historia. Można w skórcie go określić jako sztuczne postarzanie ale co więcej...
Dotarłem do strony Radikalbugz na kótrej to , aż roi sie od tego terminu, ale niestety brak znajomości języka francuskiego utrudnia mi zrozumienie czegokolwiek.
Natomiast domena Hoodride.com nie działa :? (słyszałem o jakimś przekręcie właściciela)
Może ktoś z Was coś napisze o tym stylu, skąd się wzioł i jak powinien wyglądać rasowy hoodride i takie tam...
14 grudnia 2008, 09:46
Garbi1.3 napisał(a):Zawsze mi się wydawało że Hoody to garby mocno zglebione i obwieszone bagażnikami antenkami i kipiące chromem (oraz postarzone). Coś na głównej stronie Garbiarni, w artykółach o tym było.
Tyle to i mi sie udało dowiedzieć. tak jak napisałem chodzi mi o konkrety a nie odpowiedzi w stylu : wydaje mi się. A co do artykułu na stronie głównej to nie było takowego.
Tonio napisał(a):Hoodrajdy to garby wyciągnięte prosto z szopy i ożywione przez właścicieli lub też też specjalnie podniszczone i postarzone bryki. Jest to coś jak Rat Style.

A strona Hoodride.com odrodziła się na nowo od adresem:
http://hoodrider.com/

A tu jeszcze jedna stronka warta obejrzenia
http://www.meanbugs.com/wp/
Dzięki za linki :D
14 grudnia 2008, 10:14
Hoodride nie jest jak rat-look. Rat to mial byc Garb solidny, ale wygladajacy na zurzytego, z wyblakla farba, nalotem powierzchniowej rdzy itd. Jako ze w Europie trudno o samochody wypalone Californijskim sloncem, w Polsce widuje sie samochody z zalozonymi sztucznie pordzewialymi klapami i takimi tam. Troche co innego i bardziej niemieckiego.
Hoodride to jest inna para kaloszy - tu ludzie podniecaja sie tym ze samochod jest autentycznie gratem - dziury na wylot, kawalki karoserii czy czesci ktore odpadaja, nie dzialajaca mechanika.... a jak cos dziala, to trzeba to popsuc. Samochod obnizyc jak najprostsza i jak najbardziej rzeznicka metoda tak, zeby polozyl sie na ziemi a potem probowac tak jechac - najwieksza podnieta jest wtedy jak z tylu ciagnie sie snop iskier, cos nowego sie oderwie a w podlodze zrobi sie kolejna dziura. Cooool.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 grudnia 2008, 10:31
Dzięki Kuba za odp. Prawdę mówiąc miałem inne wyobrażenie o tym stylu. Wydawało mi się , że rat to niszczenie aut a hood sztuczne ich postarzanie. No ale z tego co piszesz to wynika, że hood nie jest niczym wartościowym.
14 grudnia 2008, 19:20
Hm... Hoodride jakby wytłumaczyć dosłownie to jazda maską po asfalcie :wink: czyli przede wszystkim gleba z przodu i zwężenie rurowiska na maxa, do tego jak już napisano - rat look, ale przerysowany i to bardzo, tak, że to juz nie jast wygląd rdzy - to sama rdza

:wink: :-D
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
14 grudnia 2008, 19:50
dunde napisał(a):Dzięki Kuba za odp. Prawdę mówiąc miałem inne wyobrażenie o tym stylu. Wydawało mi się , że rat to niszczenie aut a hood sztuczne ich postarzanie. No ale z tego co piszesz to wynika, że hood nie jest niczym wartościowym.

Raczej z tobą się nie zgodzę- czemu nie jest wartościowe
Kazdy garbusek zasługuje na transformacje popatrz ile 10 lat temu bylo garbów w Polsce a ile dzisiaj -ile poszło na żyletki ile gnije .
Mi podoba sie każdy styl-jesli jest ładnie zrobiony i bezpieczny.
Trike, Buggy ,California-look ,rat-look czy Hoodride mogą sprawić wiele frajdy a jeśli się to robi samemu sporo satysfakcji.
Kazda przerobka to niszczenie oryginalu -kiedys jakis kolekcjoner starych aut spytal sie mnie -Jesli kochasz garbysy to czemu je przerabiasz -a mialem 2 gazniki obnizony przod i zmieniony wydech.
Moze i ma racje bo to tak jak bys kochal dziewczyne i kazal jej zrobic cycki.
14 grudnia 2008, 19:57
wszystko fajnie ale taki hoodride to uczciwego przeglądu napewnio nie przejdzie ;-) Rat look TAK ale technicznie sprawny :-D
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
14 grudnia 2008, 20:03
hehehe kilka wypowiedzi powyzszych mnie rozwalilo :)
ja uwazam ze hoodride jest coool, choc sa ekstremisci ktorzy juz nie sa coool, ale to tak samo jak i w innych, nazwijmy to stylach.

a tutaj masz to co sami o sobie pisza (na nowej stronie), boldem masz to co najwazniejsze moim zdaniem ;)

"A hoodride is an old vintage car that's been lowered and has original faded or worn paint. In the best case, the car will also have rust and patina. Mismatched panels, dents and missing parts enhance the look because they add more character and originality. Driving a hoodride is about making use of a car everyone else would avoid because it's "ugly" or "beyond repair" and being able to love it for what it is. It's enjoying your car because you built it the way you want, and not how everyone else thinks it should look. "
14 grudnia 2008, 20:26
lasputas napisał(a):
dunde napisał(a):Dzięki Kuba za odp. Prawdę mówiąc miałem inne wyobrażenie o tym stylu. Wydawało mi się , że rat to niszczenie aut a hood sztuczne ich postarzanie. No ale z tego co piszesz to wynika, że hood nie jest niczym wartościowym.

Raczej z tobą się nie zgodzę- czemu nie jest wartościowe
Kazdy garbusek zasługuje na transformacje popatrz ile 10 lat temu bylo garbów w Polsce a ile dzisiaj -ile poszło na żyletki ile gnije .
Mi podoba sie każdy styl-jesli jest ładnie zrobiony i bezpieczny.
Trike, bagi ,California-look ,rat-look czy Hoodride mogą sprawić wiele frajdy a jeśli się to robi samemu sporo satysfakcji.
Kazda przerobka to niszczenie oryginalu -kiedys jakis kolekcjoner starych aut spytal sie mnie -Jesli kochasz garbysy to czemu je przerabiasz -a mialem 2 gazniki obnizony przod i zmieniony wydech.
Moze i ma racje bo to tak jak bys kochal dziewczyne i kazal jej zrobic cycki.
Pisząc,że jest nie wartościowe odnosłem się do wypowiedzi Kuby i jest to bardzo subiektywna opinia. No bo co wnosi demolowanie kolejnych elementów auta wg. mnie nic.
a tutaj masz to co sami o sobie pisza (na nowej stronie), boldem masz to co najwazniejsze moim zdaniem

"A hoodride is an old vintage car that's been lowered and has original faded or worn paint. In the best case, the car will also have rust and patina. Mismatched panels, dents and missing parts enhance the look because they add more character and originality. Driving a hoodride is about making use of a car everyone else would avoid because it's "ugly" or "beyond repair" and being able to love it for what it is. It's enjoying your car because you built it the way you want, and not how everyone else thinks it should look. "
Lepiej bym tego nie ujął
14 grudnia 2008, 20:37
Czemu nie masz swojej opinii na ten temat tylko opierasz się na czyjejś.
Tonio podał linki zapoznaj się z tematem poszukaj w goglach
14 grudnia 2008, 20:40
Ja tak przeglądam te galerie hoodride.com ale nie widze tam tak strasznie zmęczonych garbusów ,kilka rad look i to całkiem niezłych a reszta to podchodzi bardziej pod cal, jest też pare, których właściciele starali się zachować w całości orginały, lakier tylko oczyszczony,bez żadnego odrestaurowywania, spotakłem się z taką metodą przy klasykach motorów
14 grudnia 2008, 21:14
No te stronke z obniżaniem dachu już tu gdzieś na tym forum widziałe, robota zrobiona profesjonalnie ale dużo za nisko a co do tego
Zdjęcie nie zachowało się
to brak mi słów :?
nie wiem czy oni coś na wzór hot rodów robią , ale to napewno nie jest hot

← Pytania i problemy