Hoodride

14 grudnia 2008, 21:21
przegięcie ale zawsze znajdzie się jakiś extrim-boys .Straszna tandeta-To tak jakby walnac pletwę na maske a na szybie napis california-look.
Sami widzicie na alegro fajne wynalazki pomysłowość i tandeta nie ma granic.
Bez sensu jest pisać ze dany styl jest be a inny super wszystko zależny od wykonania i inwencji twórcy.Mi nie podobał się german -look ale parę garbów widziałem tak dopracowanych ze zmieniłem zdanie ale sobie bym nie zrobił.
14 grudnia 2008, 22:21
werek napisał(a):No te stronke z obniżaniem dachu już tu gdzieś na tym forum widziałe, robota zrobiona profesjonalnie ale dużo za nisko a co do tego
Zdjęcie nie zachowało się
to brak mi słów :?
nie wiem czy oni coś na wzór hot rodów robią , ale to napewno nie jest hot


hehe każdy ma inny gust, mi tam ten się podoba :)
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
14 grudnia 2008, 23:46
byłby kozak gdyby nie zaokrąglone drzwi i jakiś air ride miał .
15 grudnia 2008, 01:21
lasputas napisał(a):byłby kozak gdyby nie zaokrąglone drzwi i jakiś air ride miał .

gdyby mial air ride to bylby ..... a nie kozak. air ride jest malo hotrodowe. tylko twardy gwint :D ale to tylko moja opinia ;)
15 grudnia 2008, 09:19
lasputas napisał(a):Mi podoba sie każdy styl-jesli jest ładnie zrobiony i bezpieczny.
WŁAŚNIE.

Kiedys slyszalem tez inne dobre zdanie. Luzne tlumaczenie z pamieci:

"Jesli Joe Public (w sensie przecietnych, normalnych ludzi, nie siedzacych
w srodowisku, nie znajacych etykietek-nazw stylow i nie majacych pojecia o aktualnych trendach) widzac twoje przerobki krzywi sie czy puka w glowe, to znaczy ze czas kwestie ponownie przemyslec.

Oczywiscie wykluczamy ludzi, ktorzy z zawisci krzywia sie na wszystko co ladne.

Cos w tym jest, bo zamkniete grupy bardzo szybko sie nakrecaja, wzmacniaja jakies tendencje czy pomysly i czasem wystarczy zrobic kilka krokow do tylu i spojzec na jakas kwestie z zewnatrz zeby zdac sobie sprawe ze to co przed chwila wydawalo sie super cool tak naprawde jest glupie.
Tym bardziej bylbym podejzliwy jesli ktos z gory, w deklaracji programowej, przyjmuje postawe obronna zakladajac ze spotka sie z negatywnymi opiniami. Moze po prostu sam wie ze to co robi jest glupie?

Wracajac do poczatku
lasputas napisał(a):Mi podoba sie każdy styl-jesli jest ładnie zrobiony i bezpieczny.
Niezaleznie od tego jaka religie sie wyznaje, mozna zrobic zarowno cos fajnego, jak i pasztet. Na dodatek ludzie przyklejaja czesto kompletnie nietrafione etykietki do swoich samochodow - 'cal-look' na pletwala, 'hot rod' na customa, 'hoodride' na rata czy 'rat' na grata.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 grudnia 2008, 09:33
TYlko po co te etykietki .nie rozumiem sensu przypisywania sie do okreslonej grupy
-mi podoba sie z ka\zdej cos :
California -ostry silnik
hood -gleba
rat- troszke prymitywizmu fajnie wyglada stary lakier miejscami rudy-lepszy od kameleona
custom-air ride
resto-przepych chromu
I co składając z tych elementów to jakiś mezalians
15 grudnia 2008, 16:16
lasputas napisał(a):TYlko po co te etykietki .nie rozumiem sensu przypisywania sie do okreslonej grupy
-mi podoba sie z ka\zdej cos :
California -ostry silnik
hood -gleba
rat- troszke prymitywizmu fajnie wyglada stary lakier miejscami rudy-lepszy od kameleona
custom-air ride
resto-przepych chromu
I co składając z tych elementów to jakiś mezalians

to stary.....zrob sobie lasputas-look :) i wio... takie jest moje zdanie..... jezeli cos ci sie podoba, to to robisz i nie podporzadkowujesz sie surowym regułom, bo po co? NOTHIN' BUT THE FUN OF IT.... jak spiewali kiedys Dog Eat Dog

oczywiscie sa pewne granice, nie wyobrazam sobie np cukierkowego lakieru, mnosta siecidelek, pelnego wypasu, telewizorow i innych pierdol i etykietki hot rod..... brzmi znajomo? nie ma co wracac do tematu... :P


a z Kuba sie totalnie totalnie zgadzam... szczegolnie w kwestii o laikach i o tym ze niektorym sie zdaje ze jak maja grata, to maja rata ;]

peace
15 grudnia 2008, 18:47
lasputas-look -dobre musze opatentowac styl.
Mam jednego w trakcie remontu (darze go szczególnym sentymentem-1 garb 15 lat już służy mi) można by go wystylizować aktualnie ma zdarty lakier do golej blachy i powlekam blache olowiem .Podloga odkrecona mozna pomyslec o air ride
15 grudnia 2008, 19:16
Są style które mają swoją historie i wydaje sie ze są od zawsze...są tez nowe , które czesto szokuja i budza skrajne uczucia. Garbus jesli chodzi o stylistyke ma niesamowity potencjał i potrafi sie w kazdy styl idealnie wpasowac ( czy to german czy rat czy custom , czy resto , california i tak dalej...) i mało tego...w kazdym , przy konsekwetnym projekcie potrafi wyglądać naprawde fenomenalnie. Gdybym miał 10 garbusów to kazdego zrobił bym w innym stylu , dodajac do tego swoje subtelne pomysły ( nooo pewnie jakies rarytasy typu Brezel i tak dalej zostawił bym w resto :wink: ). Do czego zmierzam : powoli obserwuje ze środowisko vintage vag ( miłosników starych vw ) robi sie jednak coraz mniej ortodoksyjne i idzie na pewne ustępstwa typu mocniejsze silniki, airride , top-chopy , zweżane rurowiska , ładne felgi i tak dalej. Nie wiem czy jest to swego rodzaju moda czy moze ma to pośredni związek z wiekszą niz do tej pory iloscia gotówki ( w końcu jak powstawała garbiarnia to wiekszosc ludzi jeszcze studiowała...teraz wiekszosc juz pracuje i ma własne dochody...) , przeglądaniem zagranicznych stron i wzorowaniu sie na pewnych rozwiazaniach i pomysłach , wieksza mozliwoscia sciagniecia czesci np z USA itp itd. Rózne mniej czy bardziej ciekawe projekty na bazie garbusa będą powstawac , tak jak powstawały do tej pory...tylko teraz jest wieksza szansa ze zamiast płetwy z porsche i lamp z corsy , Garbi bedzie miał pneumatyczne zawieszenie i Fuchsy a zamiast futerka na kierownicy i ryflowanej blachy na podłodze velurowe czy skórzane siedzenia .

Idealnie by było gdyby oryginały stanowiły wiekszosc ale raz na jakis czas zamiast ulepa na allegro pojawiał sie fajny custom , rat , german , czy lasputas-look :-D
Auta w garażu :

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=158
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=159
15 grudnia 2008, 21:54
lasputas napisał(a):Czemu nie masz swojej opinii na ten temat tylko opierasz się na czyjejś.
Tonio podał linki zapoznaj się z tematem poszukaj w goglach

Dzięki za motywowanie mnie do samodzielego myślenia narazie jakoś daje sobie radę, ale chyba nie temu poświęcony jest ten wątek.
15 grudnia 2008, 22:26
Według mnie sama czysta idea Hoodride, tak jak ja ją rozumiem jest zupełnie sensowna w założeniach. Cool, czy nie, to zupełnie inna sprawa. Ja rozumiem to tak, ze jest to swego rodzaju punkowo-anarchistyczno-antykonsumpcjonistyczna deklaracja ideowa zmaterializowana w postaci jeżdzącego śmietnika. Jest to w kraju nad Wisłą może mało zrozumiałe, ale w Stanach, gdzie jesteś tym czym jeżdzisz i co kupujesz, takie coś ma drugie dno. To mi się podoba, ale na zasadzie, że znajduje trupa na złomowisku, który jest 'beyond repair' i ciesze sie, ze daje mu drugie życie. Troche takie zombie style, ale jednak. Do tego dodaje mu nieco stylu glebowaniem i tak jeżdżę.
Kwestia ekstremizmu występuje w różnych stylach i podejściach, w tym też. Takie rzeczy jak generalna idea i extramiści warto jednak odróżniać.
W obrębie california-look też są ekstremiści, ktorzy wydają niesamowite pieniądze na oryginalne elementy tuingowe z epoki np. EMPI, czy Autohaus. Nie ma w tym nic złego poza tym, ze dla niektórych extremistów cal-looker, który ma repliki felg z epoki, ale spełniające swoją funkcję, a nie oryginalne magnezowe BRMy za kosmiczne pieniądze na ktrórych strach jedzić w obawie przed ich naturalnym rozpadem nie jest prawdziwym cal-lookerem. To tworzy samonakręcającą sie sytuację elity z kasą i reszty, którzy aspirują, ale sąza ciency... I to jest zupełnie bez sensu.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
16 grudnia 2008, 08:54
Jasiek, to ma tak samo sens jak wszystko inne, a nawet troche wiecej. Tylko ze Ci ludzie to bardziej kolekcjonerzy, a nie cal-lookerzy. Cos jakby polaczenie ludzi restaurujacych z laboratoryjna precyzja stare czy rzadkie egzemplarze z tuningowcami. Polaczenie sportu i muzeum, z przewaga tego drugiego. Ale muzea tez swoja role w zyciu maja, i to wazna.

Co do Stanow, to pamietaj ze tam bardziej wierza w wolnosc. A to sie przejawia tym, ze nie dbaja o bezpieczenstwo tak jak w Europie, za pomoca ostrych przegladow technicznych i regulacji tego, co ma miec samochod zeby byc bezpiecznym. Tam czlowiek jest wolny i w wiekszosci przypadkow moze jezdzic czyms co sie rozpada, nie ma hamulcow i ma zerowy skok zawieszenia (poza luzami i nadgnitym samolotem). Tylko ze zapomniales o drugiej stronie medalu - a dla wolnosci jest nia ODPOWIEDZIALNOSC. Jesli ktos jest na tyle glupi, zeby tak jezdzic to jesli spowoduje wypadek z powaznymi konsekwencjami, moze wyladowac w pace z kilkusettysiecydolarowym dlugiem. Dlatego wiekszosc tych cool bryk jezdzi tylko tyle, zeby zrobic zdjecie ktore ogladamy w necie a potem chowane jest do garazu. Nieliczni jezdza wiecej, ale to ich wolnosc i ich ryzyko*. Ryzyko mniejsze, po mowimy o gladkich jak stol i szerokich jak boisko pilkarskie ulicach, na ktorych wszycy wleka sie 25 mph
w Stanach, gdzie jesteś tym czym jeżdzisz i co kupujesz, takie coś ma drugie dno.

Strasznie to smutne


http://cal-look.no/lounge/index.php/topic,7426.0.html

*plus ewentualnie babci ktora przejada
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 grudnia 2008, 22:21
qubek napisał(a):
w Stanach, gdzie jesteś tym czym jeżdzisz i co kupujesz, takie coś ma drugie dno.

Strasznie to smutne
coraz czesciej obowiązuje niestety i u nas

← Pytania i problemy