wykonanie przetłoczeń

17 grudnia 2008, 15:19
ktos sie niedawni oytał jak sie wykonuje takie przetłoczenia w blasze "domowym sposobem".
Oto kilka fotek z netu przedstawiajacych poglądowo rozwiazanie problemu:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
maszynka widoczna na zdjęciu to zwykła żłobiarka blacharska z rolkami odsadzającymi.
Przyjemnego eksperymentowania
18 grudnia 2008, 10:56
na 4 zdjeciu widac inne fajne urządzenie speczarko -rozciągarkę .
Dzis malo jaki warsztat blacharski ma takie maszyny czasem jakis stary dekarz. A to jest dobra alternatywa dla kiepskiej jakości reperaturek -tylko czasochłonna.TYpowa manufaktura
Zdjęcie nie zachowało się
18 grudnia 2008, 15:26
lasputas napisał(a):na 4 zdjeciu widac inne fajne urządzenie speczarko -rozciągarkę .
Dzis malo jaki warsztat blacharski ma takie maszyny czasem jakis stary dekarz. A to jest dobra alternatywa dla kiepskiej jakości reperaturek -tylko czasochłonna.TYpowa manufaktura
Zdjęcie nie zachowało się
taka spęczarka powinna być podstawą wyposażenia warsztatu
18 grudnia 2008, 17:10
to jest sztuka odbudowy :-D szacunio... i wcale nie potzreba kupować badziewnych reperaturek z puszki coli :?
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
18 grudnia 2008, 22:22
Gosc pracuje jak blacharze za dawnych czasów -kiedy jeszcze szlifierki kątowej nie było-wszystkie blachy usuwa odcinając palnikiem acetylenowo tlenowym .
Blachy łączy gazowo a nie migiem -strasznie mi się to podoba tez staram sie uzywac tlen i tig a miga tylko do załapania blach


Ale jak on te przetłoczenia robi na blasze podłogowej to nie łapie .Przecinak młotek i pal drewniany.Przecinakiem natnie ale ta blachę trzeba jakoś rozciągnąć zęby zrobiło się przetłoczenie.Kiedyś za młodego robiłem przetłoczenie blachy opartej na płaskowniku -naklepałem a potem obracałem i klepałem 2 raz. A on siedzi na jakimś drewnianym palu i mu slicznie idzie.

Zdjęcie nie zachowało się
19 grudnia 2008, 00:05
podziwiam ich... już jakiś czas temu przez przypadek wpadłem na tę stronę.
VW 1300 1969
19 grudnia 2008, 00:15
No idzie im idzie. Ja ostatnio klepałem pokrywę bagażnika i użyłem drewna lipowego żeby nie kaleczyć blach i to pewnie o to chodzi. (Może mieć w tym klocku wyżłobiony rowek i tylko ,,układa'' w nim blachę)
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
19 grudnia 2008, 10:09
na jednym ze zdjęć jest ten pal i nie ma żadnych wyżłobień jest tylko ścięty na równo u góry.
teraz nasuwa mi się jedna myśl -czemu on tak pracuje może po to zęby zaimponować innym z całego świata.Ja swoja żłobiarkę zrobiłem z części ze złomu jedynie łożyska nowe kopiłem-kosz 200-300pln ( sporo wiercenia i toczenia) nowa kosztuje prawie 2000pln
speczarka kosztuje 800 pln nowa


jak widzicie nie są to jakieś koszty przerażające a skracają czas pracy i dają równo dogięty wzorek .
19 grudnia 2008, 10:10
na którejś stronie jest filmik . drewienko to tylko podkładka nie ma tam żadnych rowków. Poszukajcie dokładnie jest donośnik do tego jak tworzy przetłoczenia i nagrał 2 filmy , oo znalazłem : http://www.vwrides.com/viewtopic.php?t=77&…06fbcaeaa54a17d66174

gość jest niesamowity i nikt mi nie wmówi teraz, że bez maszyn nie da się łądnie nic zrobić , trzeba chcieć poprostu i próbować.
19 grudnia 2008, 10:12
lasputas napisał(a):na jednym ze zdjęć jest ten pal i nie ma żadnych wyżłobień jest tylko ścięty na równo u góry.
teraz nasuwa mi się jedna myśl -czemu on tak pracuje może po to zęby zaimponować innym z całego świata.Ja swoja żłobiarkę zrobiłem z części ze złomu jedynie łożyska nowe kopiłem-kosz 200-300pln ( sporo wiercenia i toczenia) nowa kosztuje prawie 2000pln
speczarka kosztuje 800 pln nowa


jak widzicie nie są to jakieś koszty przerażające a skracają czas pracy i dają równo dogięty wzorek .


Kolesiowi to idzie tak szybko i sprawnie, że nie potrzebuje narzędzi specjalnych .
19 grudnia 2008, 10:40
lasputas napisał(a):teraz nasuwa mi się jedna myśl -czemu on tak pracuje może po to zęby zaimponować innym z całego świata.J

jak widzicie nie są to jakieś koszty przerażające a skracają czas pracy i dają równo dogięty wzorek .

Ciezko porownywac ich warunki z naszymi, nie znajac realiów. Po pierwsze cena roboczogodziny. Mysle, ze mimo iz u nas nie jest wysoka, tam juz jest naprawde smiesznie niska. Natomiast cena narzedzi kosmiczna. Poza tym rekodzielo jest rozwijane od setek lat. Oni to po prostu umieja i nie jest to zaden wyczyn. A chwala sie, bo jest czym. Odbudowywuja piekne maszyny i to jest powod do dumy.
Tak mi sie przynajmniej wydaje;)
19 grudnia 2008, 12:33
browar napisał(a):na którejś stronie jest filmik . drewienko to tylko podkładka nie ma tam żadnych rowków. Poszukajcie dokładnie jest odnośnik do tego jak tworzy przetłoczenia i nagrał 2 filmy , oo znalazłem : http://www.vwrides.com/viewtopic.php?t=77&…06fbcaeaa54a17d66174

gość jest niesamowity i nikt mi nie wmówi teraz, że bez maszyn nie da się ładnie nic zrobić , trzeba chcieć poprostu i próbować.

A czy ktos mowi ze ze bez maszyn sie nie da -ba ,nawet napisalem, ze za ucznia tez mi kazali klepac reparature i pamietam to do dzis zakwasy mialem jak nigdy w zyciu .
Ale to tak jak by rolnik dzisiaj w pole szedl orac z koniem i pługiem.

Maszyny które przedstawił na zdjęciach vwandal to tez typowa manufaktura i są do robienia pojedynczych reperatur
-można zrobić z lepszej blachy(grubszej niz reperaturki narynku,)
potem i tak trzeba ręcznie doklepac podgiąć.
Zamiast .........młotkiem kreci sie korba i powoli idzie równiutkie przetloczenie.


.

← Luźne dyskusje