:D zakaz palenia

18 grudnia 2008, 21:25
majki napisał(a):
ADI napisał(a):
majki napisał(a): są plany ograniczenia ilości samochodów w centrum
I słusznie,bo ciasno się robi

jasne, ale ja nie zgadzam się z tym, żeby nie jeździć samochodem i przesiadać się do zawsze zatłoczonej, śmierdzącej komunikacji miejskiej. i do tego jechać o 1,5 h dłużej dziennie. .
Zgadzam się w 100% :-D
Jednakże,co do zdania:
majki napisał(a): po to mam samochód żeby nią nie jeździć. żeby nie płacić za droższy miesięczny jak nie widzę żadnych zmian w autobusach
to nie zapominajmy, że spora grupa ludzi ( w tym także ja) dysponuje budżetem w jakiś sposób ograniczonym i , mimo posiadania samochodu, nie może sobie pozwolić na codzienny dojazd do pracy,a to z racji konieczności wrzucania codziennie pokaźnych kwot w czeluści parkometrów. Z tego powodu niestety znakomita większość osób pracujących w centrum zamiast opłacać całodniowy postój auta, które przecież posiada po to aby nim jeździć, zmuszona jest jednak
wybrać komunikację miejskę( lub alternatywne środki transportu :wink: )
Nieznośna lekkość butów
19 grudnia 2008, 09:39
karol napisał(a):e k o p i e r d o l e c zatacza coraz szersze kręgi.

To nie jest e k o p i e r d o l e c. To jest czysty, wykalkulowany ekobiznes. A to miliony ludzi wierza w to jako piekna idee? To tylko sprawia, ze ten biznes jest ekooplacalny.

Majku, jesli chodzi o przyczyny wypadkow w komunikacji miejskiej, to ostatnim zrodlem pod wzgledem wiarygodnosci beda radio i gazeta stoleczna. Nie wiez w te bzdury. Pewnie wyciagneli ten wniosek z faktu ze tramwaj mial X lat czyli byl starszy niz samochod redaktora. Tam kiedys pisali ze tramwaj tylem pol miasta w nocy przejechal samodzielnie na skutek zwarcia ;)

Co nie zmienia faktu ze komunikacji publicznej nie znosze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 grudnia 2008, 09:42
ADI napisał(a):
majki napisał(a):
ADI napisał(a):
majki napisał(a): są plany ograniczenia ilości samochodów w centrum
I słusznie,bo ciasno się robi

jasne, ale ja nie zgadzam się z tym, żeby nie jeździć samochodem i przesiadać się do zawsze zatłoczonej, śmierdzącej komunikacji miejskiej. i do tego jechać o 1,5 h dłużej dziennie. .
Zgadzam się w 100% :-D
Jednakże,co do zdania:
majki napisał(a): po to mam samochód żeby nią nie jeździć. żeby nie płacić za droższy miesięczny jak nie widzę żadnych zmian w autobusach
to nie zapominajmy, że spora grupa ludzi ( w tym także ja) dysponuje budżetem w jakiś sposób ograniczonym i , mimo posiadania samochodu, nie może sobie pozwolić na codzienny dojazd do pracy,a to z racji konieczności wrzucania codziennie pokaźnych kwot w czeluści parkometrów. Z tego powodu niestety znakomita większość osób pracujących w centrum zamiast opłacać całodniowy postój auta, które przecież posiada po to aby nim jeździć, zmuszona jest jednak
wybrać komunikację miejskę( lub alternatywne środki transportu :wink: )

ja na razie mam to szczęście, że parkuję poza centrum...
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
19 grudnia 2008, 09:54
majki napisał(a):
ADI napisał(a):
majki napisał(a):
ADI napisał(a):
majki napisał(a): są plany ograniczenia ilości samochodów w centrum
I słusznie,bo ciasno się robi

jasne, ale ja nie zgadzam się z tym, żeby nie jeździć samochodem i przesiadać się do zawsze zatłoczonej, śmierdzącej komunikacji miejskiej. i do tego jechać o 1,5 h dłużej dziennie. .
Zgadzam się w 100% :-D
Jednakże,co do zdania:
majki napisał(a): po to mam samochód żeby nią nie jeździć. żeby nie płacić za droższy miesięczny jak nie widzę żadnych zmian w autobusach
to nie zapominajmy, że spora grupa ludzi ( w tym także ja) dysponuje budżetem w jakiś sposób ograniczonym i , mimo posiadania samochodu, nie może sobie pozwolić na codzienny dojazd do pracy,a to z racji konieczności wrzucania codziennie pokaźnych kwot w czeluści parkometrów. Z tego powodu niestety znakomita większość osób pracujących w centrum zamiast opłacać całodniowy postój auta, które przecież posiada po to aby nim jeździć, zmuszona jest jednak
wybrać komunikację miejskę( lub alternatywne środki transportu :wink: )

ja na razie mam to szczęście, że parkuję poza centrum...
Jak pracowałem na Białołęce także jeździłem do pracy smochodem.Teraz jednak brutalna kalkulacja ekonomiczna mówi: doajzdy samochodem to wydatek około 1000 zeta miesięcznie,autobusem około 80...
Nieznośna lekkość butów
19 grudnia 2008, 12:30
ADI napisał(a):
majki napisał(a):
ADI napisał(a):
majki napisał(a):
ADI napisał(a):
majki napisał(a): są plany ograniczenia ilości samochodów w centrum
I słusznie,bo ciasno się robi

jasne, ale ja nie zgadzam się z tym, żeby nie jeździć samochodem i przesiadać się do zawsze zatłoczonej, śmierdzącej komunikacji miejskiej. i do tego jechać o 1,5 h dłużej dziennie. .
Zgadzam się w 100% :-D
Jednakże,co do zdania:
majki napisał(a): po to mam samochód żeby nią nie jeździć. żeby nie płacić za droższy miesięczny jak nie widzę żadnych zmian w autobusach
to nie zapominajmy, że spora grupa ludzi ( w tym także ja) dysponuje budżetem w jakiś sposób ograniczonym i , mimo posiadania samochodu, nie może sobie pozwolić na codzienny dojazd do pracy,a to z racji konieczności wrzucania codziennie pokaźnych kwot w czeluści parkometrów. Z tego powodu niestety znakomita większość osób pracujących w centrum zamiast opłacać całodniowy postój auta, które przecież posiada po to aby nim jeździć, zmuszona jest jednak
wybrać komunikację miejskę( lub alternatywne środki transportu :wink: )

ja na razie mam to szczęście, że parkuję poza centrum...
Jak pracowałem na Białołęce także jeździłem do pracy smochodem.Teraz jednak brutalna kalkulacja ekonomiczna mówi: doajzdy samochodem to wydatek około 1000 zeta miesięcznie,autobusem około 80...

ale jednak wybrałeś inny środek lokomocji :-D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
19 grudnia 2008, 12:35
A ja tak apropos tego nie lubianego DYMKA chciałem powiedzieć że lubię sobie go puścić !!! Nawet polecam czasami !!!
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
19 grudnia 2008, 12:35
majki napisał(a):
ADI napisał(a):
majki napisał(a):
ADI napisał(a):
majki napisał(a):
ADI napisał(a):
majki napisał(a): są plany ograniczenia ilości samochodów w centrum
I słusznie,bo ciasno się robi

jasne, ale ja nie zgadzam się z tym, żeby nie jeździć samochodem i przesiadać się do zawsze zatłoczonej, śmierdzącej komunikacji miejskiej. i do tego jechać o 1,5 h dłużej dziennie. .
Zgadzam się w 100% :-D
Jednakże,co do zdania:
majki napisał(a): po to mam samochód żeby nią nie jeździć. żeby nie płacić za droższy miesięczny jak nie widzę żadnych zmian w autobusach
to nie zapominajmy, że spora grupa ludzi ( w tym także ja) dysponuje budżetem w jakiś sposób ograniczonym i , mimo posiadania samochodu, nie może sobie pozwolić na codzienny dojazd do pracy,a to z racji konieczności wrzucania codziennie pokaźnych kwot w czeluści parkometrów. Z tego powodu niestety znakomita większość osób pracujących w centrum zamiast opłacać całodniowy postój auta, które przecież posiada po to aby nim jeździć, zmuszona jest jednak
wybrać komunikację miejskę( lub alternatywne środki transportu :wink: )

ja na razie mam to szczęście, że parkuję poza centrum...
Jak pracowałem na Białołęce także jeździłem do pracy smochodem.Teraz jednak brutalna kalkulacja ekonomiczna mówi: doajzdy samochodem to wydatek około 1000 zeta miesięcznie,autobusem około 80...

ale jednak wybrałeś inny środek lokomocji :-D
Tak, tańszy od autobusu :-D
Nieznośna lekkość butów
19 grudnia 2008, 13:41
Jack napisał(a):A ja tak apropos tego nie lubianego DYMKA chciałem powiedzieć że lubię sobie go puścić !!! Nawet polecam czasami !!!
Widać był na fotkach z realcji remontu garba 59 ;-)Nie dało się nie zauwazyć ramki fajek ;-)

← Luźne dyskusje