:D zakaz palenia

18 grudnia 2008, 14:57
Tomek, ja tez nie znosze smrodu papierosow i tez mnie wkurza jak musze biernie palic ale....
Co jesli za 15 lat nastepne pokolenie zada pytanie

"Ja wiem ze moge wyjsc jak mi sie nie podoba ze Ci starsi pija w barze piwo/wodke/wino ale dlaczego to ja mam wyjsc"?

Oczywiscie jak zwykle jest to kwestia umiaru i zachowania proporcji. Ale coraz bardziej granice sa naciagane. Bo czym innym jest siedzenie z kims w jednym biurze, przymusowo, przez 8 godzin. A czym innym jest pojscie do pubu. Pociag jest pewnie gdzies pomiedzy.

Wolalbym zeby nikt nie palil. I ciesze sie ze nikt kolo mnie nie pali. Ale boje sie ze po palaczach przyjdzie czas na mnie i na cos co ja robie. Np na jezdzenie starym samochodem. I nie mowcie mi ze przesadzam bo do Berlina juz teraz nie wjade.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 grudnia 2008, 15:16
Znaczy tak pijąc wódke/wino/piwo nie sprawiam że inne osoby śmierdzą czy ich głowa boli bo się nasiedzieli w dymie, no chyba że na kogoś narzygam, ale to sa wypadki marginalne, chyba że macie inne doświadczenia :twisted:

Natomiast stary kopcący samochód w centrum obniża jakość życia (polecam wycieczke do Lwowa w dżdżysty dzień) i fajki w knajpie też obniżają.

dla mnie to są argumenty
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
18 grudnia 2008, 15:28
Nie chce sie wdawac co bardziej i dla kogo, ale jak juz wczesniej powiedziano - pijac alkohol rowniez wchodzisz w interakcje z innymi ludzmi, i wplywasz na nich swoim zachowaniem. Czesto rowniez smierdisz, choc to nie jest najwazniejsze (choc w srodkach komunikacji publicznej juz owszem). Przeciez picie w miejsach publicznych juz teraz jest zakazane. To dlaczego nie w barach?

Masz racje z tym kopcacym samochodem. Dlatego nalezy sie spodziewac ze ich uzycie (i/lub posiadanie) bedzie w coraz wiekszym stopniu zakazywane.

Bedziemy wszyscy zyli w czystym, pachnacym, sterylnym, zdrowym, ekologicznym swiecie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 grudnia 2008, 15:37
pomimo że nie palę to jestem za tym żeby były wydzielone miejsca (pokoje) lokale dla palących i niepalących. Ogólny zakaz dla wszystkich i wobec to bzdura. Ogólny zapas palenia spowoduje że właściciele albo będą przestrzegać zakazu i stracą klijentów i będą budę musieli zamknąć albo utworzą zamknięte dla nielicznych palących pomieszczenia,, niby tylko dla persolnelu,, ;-) albo będzie ogólna ściema na zasadzie kogo więcej ten decyduje :?
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
18 grudnia 2008, 15:38
DEDHI napisał(a):pomimo że nie palę to jestem za tym żeby były wydzielone miejsca (pokoje) lokale dla palących i niepalących. Ogólny zakaz dla wszystkich i wobec to bzdura. Ogólny zapas palenia spowoduje że właściciele albo będą przestrzegać zakazu i stracą klijentów i będą budę musieli zamknąć albo utworzą zamknięte dla nielicznych palących pomieszczenia,, niby tylko dla persolnelu,, ;-) albo będzie ogólna ściema na zasadzie kogo więcej ten decyduje :?
Ogólna ściema w rodzaju tej, jaką Tomko przytoczył w przykładzie z pociągiem.
Nieznośna lekkość butów
18 grudnia 2008, 16:50
powiem to co Tomko zaczął

jak sie siedzi w dymie to:
-śmierdza twoje ciuchy
-iszczą sie cebulki wlosowe
-niszczy sie cera
-bierne palenie jest baaaardzo nei zdrowe
-wysychają wszystkie możliwe śluzowki (szczegolnie alergicy wiedzą coś o tym)
-można dostać astmy, pylicy, raka pluc itp itd..

i porownywanie tego do picia alko w barze (ktory zostal stworzony po to żeby pić w nim alkochol) jest bez sesnu, bo nie szkodzi ci jak ktoś obok wychyla jabola na hejnał, nie truje cię, nie spraia ze twoje ciuchy śmierdzą jak z koksowni itp itd...
nie chłoniesz % przez osmoze czy radiacje...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
18 grudnia 2008, 16:54
Zielony TYKA napisał(a):e truje cię, nie spraia ze twoje ciuchy śmierdzą jak z koksowni itp itd...
nie chłoniesz % przez osmoze czy radiacje...
a szkoda
Nieznośna lekkość butów
18 grudnia 2008, 16:56
Zielony TYKA napisał(a): bo nie szkodzi ci jak ktoś obok wychyla jabola na hejnał, nie truje cię, nie spraia ze twoje ciuchy śmierdzą jak z koksowni itp itd...
nie chłoniesz % przez osmoze czy radiacje...

Nie jezdziles chyba nigdy autobusami Komunikacji Miejskiej Łomianki
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 grudnia 2008, 17:01
pamiętajcie ze palenie tytoniu zmniejsza ryzyko zachorowania na parkinsona. Zauważyłem taka ciekawostkę: gdy palaczy jest w grupie powiedzmy 1/3 i wychodzą na papierosa to z czasem dołącza do nich całe towarzycho :wink: (zakładając brak niesprzyjających warunków metrologicznych itp.)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 grudnia 2008, 17:19
Łysy napisał(a):pamiętajcie ze palenie tytoniu zmniejsza ryzyko zachorowania na parkinsona. Zauważyłem taka ciekawostkę: gdy palaczy jest w grupie powiedzmy 1/3 i wychodzą na papierosa to z czasem dołącza do nich całe towarzycho :wink: (zakładając brak niesprzyjających warunków metrologicznych itp.)

tak jest, ja często chodzę biernie palić :-D

to tak jak z paleniem na przystankach itp. ciężki temat. problemem jest, gdzie pojawi się granica zakazów? są plany ograniczenia ilości samochodów w centrum, % spalin i co jak w Berlinie będzie?? Wszystko z umiarem.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
18 grudnia 2008, 17:22
majki napisał(a): są plany ograniczenia ilości samochodów w centrum
I słusznie,bo ciasno się robi
Nieznośna lekkość butów
18 grudnia 2008, 17:27
ADI napisał(a):
majki napisał(a): są plany ograniczenia ilości samochodów w centrum
I słusznie,bo ciasno się robi

jasne, ale ja nie zgadzam się z tym, żeby nie jeździć samochodem i przesiadać się do zawsze zatłoczonej, śmierdzącej komunikacji miejskiej. i do tego jechać o 1,5 h dłużej dziennie. Jeśli się ogranicza ilość samochodów to i niech inne kroki za tym idą.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
18 grudnia 2008, 18:16
co do jazdy KM... jeździłem i jeżdże i to czasem w bardziej hardkorowych warunkach... (np 3 zmiana z Pertochemii masakra..)
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
18 grudnia 2008, 18:34
Zielony TYKA napisał(a):co do jazdy KM... jeździłem i jeżdże i to czasem w bardziej hardkorowych warunkach... (np 3 zmiana z Pertochemii masakra..)

spoko ja nie mówię, że te warunki są masakryczne, ale po to mam samochód żeby nią nie jeździć. żeby nie płacić za droższy miesięczny jak nie widzę żadnych zmian w autobusach.

albo barć udziału w wypadku w warszawskim tramwaju. przez ostatnie dni były 2. z tego co słyszałem w radiu, główną przyczyną jest ich zły stan techniczny... 1 z nich był na trasie gdzie jeżdżę do szkoły.

sorry wolę samochód.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast

← Luźne dyskusje