prędkościomierz

31 grudnia 2008, 14:46
Witam :) Po kótkim, głośnym i rytmicznym "puk,puk,puk,..." zatrzymał sie w moim 1303 prędkościomierz.Podejrzewam oczywiście,ze urwała się linka.ale jakoś nie mogę "dobrać"się do jej nakrętki na "zegar".Proszę więc o poradę.Może trzeba coś odsłonic?Z góry dziękuję :D
tutuj

Sursum corda !
31 grudnia 2008, 18:04
Śliczne dzięki :lol: Pytam o proste rzeczy,ale garbusa mam dopiero od 4-rech miesięcy i ciągle się go uczę.A "kto pyta nie błądzi".Szalonego Sylwestra Wszystkim życzę. :smt098
tutuj

Sursum corda !
1 stycznia 2009, 10:53
tutuje napisał(a): ciągle się go uczę.A "kto pyta nie błądzi". :smt098
i JEŻA kupuje ;-))...


TAM ZNAJDZIESZ ODPOWIEDZI NA WIEKSZA CZESC TYCH ''PROSTSZYCH/i nie tylko/ PYTAN...;-))

NAJLPESZEGO W nowym :-)
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
1 stycznia 2009, 12:45
Jeża to ja już mam,tyle że jest to kiepskie "xero".Mam też niedawno wydany w Polsce "manual".Umiem też korzystać z opcji "szukaj".Tylko niestety, w obu tych książkach, nie wszystko jest.Pozdrawiam i Zycze wszystkim w Nowym Roku dużo,dużo szczęścia :smt060
tutuj

Sursum corda !
1 stycznia 2009, 17:17
tutuje napisał(a):Jeża to ja już mam,tyle że jest to kiepskie "xero".Mam też niedawno wydany w Polsce "manual".Umiem też korzystać z opcji "szukaj".Tylko niestety, w obu tych książkach, nie wszystko jest.Pozdrawiam i Zycze wszystkim w Nowym Roku dużo,dużo szczęścia :smt060

A i pomyśleć czasem samodzielnie też nie zaszkodzi... :wink: :-D
1 stycznia 2009, 20:32
Michał2 napisał(a):
tutuje napisał(a):Jeża to ja już mam,tyle że jest to kiepskie "xero".Mam też niedawno wydany w Polsce "manual".Umiem też korzystać z opcji "szukaj".Tylko niestety, w obu tych książkach, nie wszystko jest.Pozdrawiam i Zycze wszystkim w Nowym Roku dużo,dużo szczęścia :smt060

A i pomyśleć czasem samodzielnie też nie zaszkodzi... :wink: :-D

Bardzo sie mylisz. Moze zaszkodzic. Mysle ze wiekszosc z klubowiczow ma doswiadczenia z roznymi owocami samodzielnego myslenia poprzednich wlascicieli i bardzo zaluje, ze oni kiedys nie raczyli spytac sie jak cos powinno sie robic, zanim sie za to wzieli.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 stycznia 2009, 21:29
Dzięki ci Qubek za twą opinię :D .Dlatego właśnie pytam,żeby szegoś nieodwracalnie nie "spieprzyć panowie" :!: .Tego nauczyło mnie życie.Wolę trzy razy zapytać,niż się z czymś bezsensownie zmagać.Ot choćby moja sprawa z odkręceniem linki prędkościomierza:Majki radzi mi wyciągnąć zegar,tylko nie pisze jak.(mam wyciągać go na siłę?A za co chwycić?).Proponuje mi za to kupno "Jeża"(skąd, nawiasem mówiąc zakłada,że ja wiem co to ten Jeż.A i tak drogi Majki, w jeżu nie ma nic o wyciąganiu zegara i wymianie linki prędkościomierza w modelu 1303 :!: Ciamek dla odmiany radzi mi,odkręcać zaślepkę pod zegarem,ale zapomina dodać,że wkręty tej zaślepki są dokładnie zasłonięte własnymi zaślepkamia. Na dobrą sprawę,powinienem (gdybym przez przypadek nie odkrył tych wkrętów) zadać dodatkowe pytanie. O poście Michała2 nie chce mi się pisać :smt120 Reasumując,(a forum czytam regularnie):chyba za dużo jest tam rad mało przemyślanch.Nie popartych wystarczającym własnym doświadczeniem,i za mało szczegółowych.Przecież "pytania i problemy" są głównie dla nowicjuszy :? Bądżcie proszę,bardziej wyrozumiali ;-)
tutuj

Sursum corda !
1 stycznia 2009, 21:40
A wystarczy pomyśleć, udzielajac porady ;-))), powtórzć by się chciało.
Nie wykręcałem niestety licznika z 1303 ki :-(
1 stycznia 2009, 22:10
qubek napisał(a):
Michał2 napisał(a):
tutuje napisał(a):Jeża to ja już mam,tyle że jest to kiepskie "xero".Mam też niedawno wydany w Polsce "manual".Umiem też korzystać z opcji "szukaj".Tylko niestety, w obu tych książkach, nie wszystko jest.Pozdrawiam i Zycze wszystkim w Nowym Roku dużo,dużo szczęścia :smt060

A i pomyśleć czasem samodzielnie też nie zaszkodzi... :wink: :-D

Bardzo sie mylisz. Moze zaszkodzic. Mysle ze wiekszosc z klubowiczow ma doswiadczenia z roznymi owocami samodzielnego myslenia poprzednich wlascicieli i bardzo zaluje, ze oni kiedys nie raczyli spytac sie jak cos powinno sie robic, zanim sie za to wzieli.

Za to Ty jesteś nieomylny- jak zwykle... :wink:
Zapewniam że mnie myślenie nie szkodzi...No ale może jestem jakiś wyjątkowy :wink: [-(
Wymień parę rzeczy w garbusie z którymi średnio obeznany z mechaniką człowiek nie poradzi sobie bez książki...-no może nie z kategorii "remont silnika" ale z kategorii "prędkościomierz" ...
Garbus to fajny samochód...Ale też i prymitywny-więc może nie przesadzajmy z nadawaniem jakiejś szczególnej rangi umiejętności jego obsługi... :wink:
Tutuje
Nie masz się co obrażać .Nie mam nic konkretnie do Ciebie.
Tak jak i nic przeciw pytaniom wszelkiej maści....Sam chętnie na nie odpowiadam w miarę możliwości i wiedzy...Ale....Chodzi mi o to by nie popadać w przesadę.I nie popadać w jakąś formę ubezwłasnowolnienia na zasadzie że" nie zrobię nic samodzielnie dopóki nie zapytam i nikt nie "pobłogosławi " np wymiany żarówki... :wink:
I nie popadaj w jakieś "wiernopoddańcze " (by nie rzec wazeliniarskie :wink: :-D ) tony -bo to jakieś szkody w psychice może z czasem spowodować-np niską samoocenę :wink:
Książka tak-myślenie dwa razy tak

Wyjaśnienie
"ikonki" :wink: :-D w moich wypowiedziach oznaczają że należy podchodzić do nich z poczuciem humoru i na luzie, albo tylko na luzie -jak ktoś nie ma poczucia humoru :wink:
1 stycznia 2009, 22:11
Gdybym wiedzial jak sie wyjmuje budzik w 1303 to bym napisal. Ale mysle ze jest tu wiele osob ktore wiedza i ktos w koncu odpowie na to normalne pytanie.

edit.

Wlasnie przypomnialem sobie ze tu gdzie jestem nie ma moich manuali ale jest taki do 1303

Zeby zdjac predkosciomierz musisz zdjac panel z przelacznikami pod nim.
Zeby to zrobic musisz podwazyc i wyjac zakrywki po obu stronach panelu i nad kolumna kierownicy. Pod nimi jest 5 srubek trzymajacych ten panel. Potem musisz wsadzic palce i odkrecic nakretke trzymajaca kabel predkosciomierza do predkosciomierza, o co zreszta Ci glownie chodzi. Sam predkosciomierz trzyma sie na wcisk dzieki gumowej opasce ktora jest otoczony i po odkreceniu linki mozna go wyciagnac.
Opis z manuala, nigdy sam tego nie robilem i nie mam 1303 przed soba zeby zweryfikowac.

Michal, jesli nie potrawisz sobie wyobrazic ze mozna rozwalic deske jesli nie wie sie tego co powyzsze a probuje sie to powyjmowac na sile to mysle ze zadne tlumaczenie Ci nie pomorze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 stycznia 2009, 22:23
qubek napisał(a):Gdybym wiedzial jak sie wyjmuje budzik w 1303 to bym napisal. Ale mysle ze jest tu wiele osob ktore wiedza i ktos w koncu odpowie na to normalne pytanie.
A czy ja napisałem że jest nie normalne ? I za nim zorganizuje się kolejny stos :wink: to śpieszę wyjaśnić że proponowałem myślenie nie zamiast książki ,ale do kompletu... :wink: :-D
1 stycznia 2009, 22:33
Michał2 napisał(a):
qubek napisał(a):Gdybym wiedzial jak sie wyjmuje budzik w 1303 to bym napisal. Ale mysle ze jest tu wiele osob ktore wiedza i ktos w koncu odpowie na to normalne pytanie.
A czy ja napisałem że jest nie normalne ? I za nim zorganizuje się kolejny stos :wink: to śpieszę wyjaśnić że proponowałem myślenie nie zamiast książki ,ale do kompletu... :wink: :-D

Michal. Roznica miedzy nami jest taka ze Ty zakladasz ze przecietny, nieznany Ci czlowiek jest inteligentny i ma wyobraznie.
Ja uwazam ze piszac porady wypuszczone ogolnie w internet nalezy zakladac najgorsze, tzn ze jesli ktos cos moze spieprzyc to to spieprzy, jesli ktos czegos moze nie wiedziec to nie wie. Zwlaszcze jesli o to pyta. Tak sie pisze instrukcje. Jest taka ksiazka, ktora ma to nawet w tytule wprost powiedziane:

"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 stycznia 2009, 23:17
mnie też czeka rozbieranie licznika bo coś nie działa, więc będe obserwował ten temat:)

← Pytania i problemy